Przed świętami Bożego Narodzenia został Pan ogłoszony w roli trenera ROW Rybnik. Jak doszło do tego, iż objął Pan to stanowisko?
Z Panem Prezesem Krzysztofem Mrozkiem znamy się kilkanaście lat. Zawodnicy, z którymi współpracowałem reprezentowali Klub z Rybnika i przez to też miałem częsty kontakt z Prezesem. Czasami rozmawialiśmy o tym, czy nie chciałbym pracować w żużlu w innym charakterze. Myślę, iż Prezes jako jedyny wiedział też, iż posiadam uprawnienia instruktora. Przemyślałem sobie słowa Prezesa i postanowiłem, iż podejmę się tego zadania. Decyzja nie była łatwa i nie podjąłem jej od razu. Do tego zdarzyło się jeszcze kilka rzeczy, które ułatwiły mi podjęcie decyzji. Czas ucieka i wiem, iż gdybym nie zdecydował się teraz, to być może nigdy by to nie nastąpiło.
Taka propozycja to był dla Pana najlepszy prezent pod choinkę?
Nie nazwałbym tego prezentem. To przemyślana decyzja, a iż wiadomość obiegła środowisko żużlowe akurat w okresie świąt można było tak pomyśleć.
Żużel. Lewandowski: Chcę zostawić Toruń za sobą. O rozstaniu, Orle i planie na SGP2 (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Gra Czerepacha oraz Norka i kocha sport! Artur Barciś o żużlu i roli Zmarzlika (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Wielu kibiców było zaskoczonych takim ruchem. Pan również nie spodziewał się takiej propozycji ze strony Krzysztofa Mrozka?
Wcale się nie dziwię kibicom, iż byli zaskoczeni. Moje nazwisko nie przewijało się nigdzie, tak więc trudno było się domyślić o kogo chodzi i iż to mogę być ja. Krążyło kilka nazwisk już znanych z pełnienia tej funkcji, jednak nikt nie domyślił się, iż to może być zupełnie ktoś nowy. Prezes lubi zaskoczyć i nie boi się podejmować odważnych decyzji, a ja już od pewnego czasu myślałem, iż może warto by było spróbować.
Wcześniej pełnił Pan rolę mechanika u wielu cenionych żużlowców. Myśli Pan, iż będzie to duży atut na nowym stanowisku?
Tak, na pewno. Jest to duży plus. Jestem w tym sporcie nieprzerwanie od ponad 35 lat. Jestem na bieżąco jeżeli chodzi o sprzęt, mogę pomóc szczególnie tym młodszym zawodnikom.
Żużel. Jak na transfer Kubery do Falubazu zareagowali w Motorze? „Wiedzieliśmy” – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Spacerek Unii Leszno na początek? „Kluczem jest wygrać 3 pierwsze mecze” – PoBandzie – Portal Sportowy
Obejmuje Pan zespół po spadku z PGE Ekstraligi. Jak Pan ocenia skład zbudowany na kolejny sezon?
Skład jest bardzo wyrównany. Mamy pięciu seniorów, z których czterech startowało już w Rybniku, tak więc znają środowisko i dobrze się tu czują co świadczy, iż postanowili tu wrócić. Fakt, iż startowali w Rybniku w poprzednich sezonach może im tylko pomóc w osiągnięciu jeszcze lepszych wyników niż w latach ubiegłych. Wiktor Lampart również powinien się dobrze zaaklimatyzować i pokazać z dobrej strony.

Spora część ekspertów i kibiców zarzuca to, iż w drużynie nie ma lidera. Kto Pana zdaniem może się nim okazać? Schodzący ligę niżej Jan Kvech?
Ciężko mi w tej chwili powiedzieć kto będzie liderem. Może to będzie Janek Kvech, może ktoś inny. Jak już powiedziałem zespół jest wyrównany i pierwsze mecze pokażą kto nim będzie. Jankowi te dwa sezony spędzone w GP bardzo pomogły, zrobił postęp i objeździł się z czołówką światową.
W co celuje Pan w swoim pierwszym sezonie w Rybniku? Pierwsza czwórka jest w zasięgu ROW-u?
Chcielibyśmy jeździć na tyle dobrze by kibice byli zadowoleni, tłumnie przychodzili na stadion i przede wszystkim czuli się częścią drużyny. Plan jest taki, aby awansować do play-off.
A w kim widzi Pan faworytów do wygrania Metalkas 2. Ekstraligi?
Po nazwiskach można ocenić siłę drużyn. Jest kilka mocnych zespołów w tym Polonia Bydgoszcz. Jednak na szczęście żużel to sport i niech sport zdecyduje kto wygra ligę i kto awansuje do play-off.
Rozmawiał BARTOSZ RABENDA

4 miesięcy temu
















