Żużel. Nowy szef GP zabrał głos! Mówi o Łagucie i Sajfutdinowie oraz Australii (WYWIAD)

1 miesiąc temu

Rozmawiamy podczas Media Day Grand Prix 2026. Jakie są Pana oczekiwania przed pierwszym sezonem szefowania cyklowi?

Cóż, to będzie bardzo pracowity rok. Zebraliśmy świetny zespół ludzi, aby zorganizować świetne mistrzostwa świata. Nie będzie to rewolucja, a ewolucja. Cieszę się, iż powinniśmy być w stanie zaoferować naprawdę wysokiej jakości produkt sportowy. Myślę, iż jakość transmisji i wydarzeń na żywo będzie taka sama, jak w poprzednich latach. Mamy nowych ludzi, nowe twarze, nowe pomysły. Jestem bardzo podekscytowany i nie mogę się doczekać pierwszego turnieju.

Wielu kibiców dopytuje o nowe lokalizacje w cyklu Grand Prix. Jest to możliwe na sezon 2027 albo 2028? Stany Zjednoczone, Argentyna lub inne kraje mogą pojawić się w kalendarzu?

Nie chcę niczego obiecywać, żeby nie wpaść w pułapkę składania obietnic, a potem nie dotrzymać słowa. Jednak na najwyższym szczeblu w naszej firmie panuje przekonanie, iż aby mistrzostwa mogły dumnie nosić miano mistrzostw świata, muszą odbywać się poza Europą. Otrzymaliśmy zgłoszenia od kilku kandydatów chcących organizować mistrzostwa świata.

To musi być jednak opłacalne i mieć sens, wszystko musi się równoważyć. Mamy pewne zainteresowanie, zwłaszcza ze strony Australii, do której świetnie byłoby wrócić. To adekwatnie ojczyzna speedwaya. Mamy też kilku australijskich zawodników i byłby to dla nas świetny rynek. Warto się tam pojawić. Ciężko nad tym pracujemy. Zawsze jestem z każdym szczery i mówię ludziom, na jakim etapie jesteśmy. To jeszcze nie jest załatwione i na pewno nie będę tego obiecywał, dopóki wszystko nie zostanie podpisane, ale to nasza jasna ambicja.

Żużel. Włókniarz ruszy po gwiazdę na ratunek? Mówi wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Sabotaż taktyczny w Stali Gorzów?! Tych punktów zabrakło! – PoBandzie – Portal Sportowy

fot. materiały prasowe FIM

Muszę zapytać o bardzo istotny i głośny temat w Polsce, czyli Artioma Łagutę oraz Emila Sajfutdinowa i powrót tych zawodników do walki o mistrzostwo świata. Od 2022 roku nie oglądamy ich w Grand Prix. Jaka jest Pana opinia o ich powrocie?

Cóż, słuchaj, zawsze staram się oddzielać sport od polityki. Moim zadaniem jest dostarczyć najlepsze możliwe mistrzostwa świata, a żeby to osiągnąć, musisz mieć najlepszych zawodników. To oczywiste, iż Łaguta i Sajfutdinow to dwaj zawodnicy ze światowej czołówki i powinni mieć miejsce w mistrzostwach świata. Z mojej perspektywy chciałbym sprawdzić, czy jest to możliwe. Nie przywiązuję zbyt dużej wagi do kwestii politycznych. Nie jest to moja rola. Jak jednak wszyscy wiemy, to naturalnie decyzja, którą musi podjąć Federacja, a nie tylko ja jako promotor.

Oczywiście zasiadam w komisji FIM i jest to kwestia, którą ponownie omówimy już wkrótce. Rozumiem również, iż choć w Wielkiej Brytanii konflikt na Ukrainie jest poważnym tematem, to być może nie jest tak często poruszany jak w niektórych krajach Europy Wschodniej. I to są pewne kwestie, które należy wziąć pod uwagę. Odwiedzamy Polskę, odwiedzamy Łotwę i być może ten temat jest tam mocniej poruszany niż w Wielkiej Brytanii. Musimy wysłuchać tych wszystkich opinii. Ostatecznie decyzja należy do Federacji. Oczywiście z mojej perspektywy, jako promotora, chcę, aby w Mistrzostwach Świata było 15 najlepszych zawodników i powiedziałbym, iż ich miejsce jest właśnie w tych mistrzostwach.

Żużel. Kubera zabiera głos po kompromitacji. Mówi wprost! „Nikt nic nie znalazł” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Drabik zawiódł w debiucie w GKM! Cieślak apeluje i mówi co dalej – PoBandzie – Portal Sportowy

Co może Pan powiedzieć o Taiu Woffindenie? Jest Pan rozczarowany jego rezygnacją z dzikiej karty? Nie jestem rozczarowany. Jak to się mówi, wiedzieliśmy o takim możliwym scenariuszu.

Podjęliśmy decyzję o dzikiej karcie w Toruniu podczas spotkania komisji. Miałem osobistą rozmowę telefoniczną z Taiem i powiedziałem mu: „Potrzebuję twojej obietnicy, iż zadzwonisz do mnie na początku marca i powiesz mi w jakiej jesteś w formie”. Nie miałem tu na myśli formy do jazdy na motocyklu, tylko formy do startu w Grand Prix. Mówiłem, iż potrzebuję jego honorowego słowa, iż tak właśnie postąpi. Wiesz, Tai to prawdziwy profesjonalista – przez całą zimę pracował niezwykle ciężko i był bardzo tym poruszony. Na początku marca doszedł do wniosku, iż nie jest w stanie wystartować w Grand Prix

Nie sądził, iż już teraz będzie w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. Przekazał mi te słowa i wszystko wytłumaczył jak ustaliliśmy. Podjęliśmy decyzję o Nazarze Parnickim jako pierwszym rezerwowym wiedząc, iż jest 50 procent szans na to, iż Tai będzie gotowy. Było więc to prawdopodobne, iż to Nazar wystartuje z dziką kartą. Po drugie, zwykle pierwszy rezerwowy startuje w 4-5 turniejach. Uważam, iż Nazar i tak dołączyłby w połowie sezonu. Nie ma więc powodu do rozczarowania, jedynie osobiste rozczarowanie, iż Taiowi się nie udało, ale podtrzymuję, iż podjęliśmy dobrą decyzję.

Na koniec pytanie o najważniejsze cele do zrealizowania dla Pana jako promotora na nadchodzący sezon 2026?

Myślę, iż najważniejsze jest to, abyśmy rozwijali ten sport, a to oznacza, iż musimy pokazać żużel nowej publiczności. Musimy przyciągać ludzi, którzy dziś być może choćby nie mają pojęcia o żużlu. Mam wrażenie, iż kiedy ludzie przychodzą na żużel po raz pierwszy, to nie idą do domu rozczarowani. Chodzi więc o to, abyśmy mieli pewność, iż pokazaliśmy go nowej publiczności.

Uważam, iż jest wiele różnych sposobów, dzięki którym możemy przybliżyć ten sport osobom, które niekoniecznie o nim wiedzą. Dotyczy to zarówno widzów telewizyjnych, jak i publiczności na miejscu. jeżeli spojrzeć na zawody na Łotwie, to Łotwa niekoniecznie ma tradycję żużlową, ale ostatecznie te zawody zyskały teraz dobre wsparcie władz lokalnych z miasta Rygi. Mają one publiczność, która niekoniecznie składa się z fanów żużla od lat, ale ci ludzie coraz bardziej się nimi stają i to jest historia sukcesu. Po prostu musimy spróbować zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby poszerzyć grono widzów. To jest główny cel naszej firmy w tym roku.

Dziękuję bardzo za rozmowę i do zobaczenia na zawodach w okresie 2026.

Dziękuję również.

Rozmawiał BARTOSZ RABENDA

Idź do oryginalnego materiału