Od pewnego czasu mówiło się o tym, iż jazda na kevlar nie podoba się szefom kilku klubów PGE Ekstraligi. Najgłośniej wspominał o tym jednak Adam Krużyński, Przewodniczący Rady Nadzorczej w ekipie mistrzów Polski. W niedzielę przekazano, iż zmiana przepisu jest bardzo prawdopodobna.
Gorzowianie korzystają na tym przepisie, bo ustawiają pod numerem rezerwowym zagranicznego Mathiasa Pollestada i zastępują nim „kevlar” z zestawienia seniorskiego. Teraz ruchy taktyczne zostaną jednak ograniczone.
Żużel. Festiwal błędów sędziowskich w Pile? Te decyzje wywołały wątpliwości! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Typuje sensacyjne play-offy! Dwóch gigantów poza TOP4? – PoBandzie – Portal Sportowy
– Lubię i szanuję Adama i oczywiście szanuję jego zdanie. Chciałbym nadmienić kilka kwestii o ile chodzi o ten przepis. Po pierwsze, wszyscy widzieli przed sezonem co ma w zanadrzu Stal Gorzów i jak wygląda nasz skład. Nie słyszałem wtedy głosów sprzeciwu jeżeli chodzi o takie rozwiązania. Z tego co pamiętam, to Toruń też tak robił gdy za Kamila Marcińca jeździł Robert Lambert swego czasu. Jakoś to nie było problemem w tamtym czasie – mówi Dariusz Wróbel, dyrektor sportowy Stali Gorzów w programie Speedway +.
– Po drugie chciano, żebyśmy szkolili młodzież zza granicy i była idea powstania ligi U24. Jak wiemy, Gorzów na czele ze Stanisławem Chomskim bardzo mocno zaangażował się w szkolenie tej młodzieży. My jako klub wydaliśmy bardzo duże pieniądze na to szkolenie i jest pytanie jaki w tym był sens. Szkolić i dla kogo? Dla przyszłych klubów? jeżeli chcemy, żeby ta młodzież się rozwijała, to musimy dać im możliwość startu – dodaje.
Żużel. Mocne słowa nt. Birkemose! Pisze o braku zaskoczenia – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Uderzył kaskiem kierownika zawodów! Gwiazda Stali przyznaje się do błędu – PoBandzie – Portal Sportowy
Dyrektor w gorzowskim klubie zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt. To kolejny przykład, kiedy zmiana zostanie wprowadzona nagle, bez wcześniejszego wyprzedzenia. Klub będzie musiał w takim przypadku zmienić swoją strategię, którą stworzył parę lat temu.
– Trzeba może ewoluować ten przepis. Fajnie jakbyśmy mieli plan przepisów, przyszłych działań jeżeli chodzi o składy i rozwiązania konkretnie rozpisane. Nie chciałbym, żeby to co roku wyglądało tak, iż ktoś nagle podejmuje decyzję, iż robimy kolejny nowy przepis. To zaburza pewną harmonię założeń. My jako klub oczywiście się dostosujemy. jeżeli taki przepis wejdzie, to będziemy musieli się do niego dostosować. Szkoda wydanych pieniędzy, szkolenia, poświęconego czasu. W chwili gdy mamy pozytywny efekt to nie możemy tego wykorzystać. Inne kluby też z tego korzystały, więc to by było takie trochę niesprawiedliwe – podsumował Dariusz Wróbel.
O PRZEPISIE ZAWODNIKA REZERWOWEGO OBSZERNIE DYSKUTOWALIŚMY RÓWNIEŻ W OSTATNIM MAGAZYNIE LEWOSKRĘTNI. ZAPRASZAMY DO OGLĄDANIA!

1 tydzień temu















