Żużel. Nie zgadza się z odstawieniem Manii! „On jest potrzebny Unii”

3 dni temu

Po dobrym sezonie w Metalkas 2. Ekstralidze liczono, iż Kacper Mania będzie silnym ogniwem Fogo Unii Leszno w najwyższej klasie rozgrywkowej. Niestety wychowanek Unii Leszno nie poczynił postępu, a wręcz zaliczył regres, na co wskazuje fakt, iż tylko jeden zawodnik w całej PGE Ekstralidze jest niżej sklasyfikowany od niego.

Tym samym Mania nie wystąpił w ostatnim spotkaniu przeciwko Krono-Plast Włókniarzowi Częstochowa. Były prezes „Byków” uważa to za błąd i wskazuje, iż trzeba mu pomóc w odnalezieniu się na motocyklu, gdyż głównym problemem juniora jest jego wzrost.

– Ze smutkiem słuchałem wypowiedzi Rafała Okoniewskiego, w której wyraźnie powiedział, iż Kacper Mania słabo jedzie, to w jego miejsce wskakuje Emil Konieczny. Jemu trzeba pomóc, bo problemem jest wzrost. Unia ma Rafała Dobruckiego, wysokiego człowieka i wybitnego zawodnika. W związku z tym niech zrobią mu personalne przygotowanie, nauczyć go nowego stylu jazdy. On jeździ tak, jak rok temu, tylko z tym wzrostem tak się nie da – stwierdził Rufin Sokołowski.

Fogo Unia Leszno walczy o udział w fazie play-off. Nie będzie to łatwe zadanie, gdyż kontuzji doznał Janusz Kołodziej, za którego nie można już stosować zastępstwa zawodnika. Nasz rozmówca uważa, iż punkty Kacpra Manii będą niezbędne do osiągnięcia sukcesu, ale pomóc musi mu cały sztab szkoleniowy „Byków”.

– Ja bym szedł w tym kierunku, a nie na zasadzie, iż po słabych wynikach jest odsuwany. Trzeba znaleźć przyczynę i ją usunąć, oczywiście dając też szansę Koniecznemu. Mania jest Unii bardzo potrzebny, ale nie jako zawodnik, który ma sam znaleźć rozwiązanie problemu, tylko ma za nim stanąć cały sztab szkoleniowy. Widać, iż nie czuje się dobrze na motocyklu, dlatego trzeba pomóc mu go dostosować – dodał Sokołowski.

Idź do oryginalnego materiału