Choć minęło kilka dni od terminu odwołanego starcia Betard Sparty Wrocław z Gezet Stalą Gorzów, to temat szczególnie w Gorzowie wciąż jest żywy. Fani i osoby związane z klubem znad Warty przekonują, iż spotkanie powinno się odbyć. Mocno w tej kwestii wypowiedział się były szef Stali – Ireneusz Maciej Zmora. Całą sprawę nazywa „kantem”!
O sprawie szczególnie dużo mówi się od piątku. Wtedy właśnie władze PGE Ekstraligi postanowiły przełożyć spotkanie na 23 czerwca. Potem decyzję w magazynie PGE Ekstraligi tłumaczył prezes Wojciech Stępniewski. Szef rozgrywek mówił o opadach, które miały miejsce przez cały tydzień. Wspominał o problemach na stadionie wywołanymi przez deszcz. Więcej o argumentacji szefa ligi przeczytacie TUTAJ.
Żużel. Awantura o mecz Sparta – Stal! Czy to spisek? Stępniewski zabiera głos! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Ojciec żużlowca Stali zabiera głos po awanturze! Tak tłumaczy się z wyzwisk – PoBandzie – Portal Sportowy
– Moim zdaniem Stal Gorzów została paskudnie ograna. Nie chcę powiedzieć oszukana. Takiej jest moje zdanie. Ta cała sytuacja jest szyta bardzo grubymi nićmi. Bardzo nie podobała mi się wypowiedź prezesa Stępniewskiego, który sugerował, iż przecież Wrocław nie ma wielkich oczu na myśl o Stali Gorzów. To jest wypowiedź absolutnie niegodna prezesa Ekstraligi. On nie powinien w ogóle takich słów używać. On ma reprezentować całą spółkę i wizerunek tej spółki, a nie w taki złośliwy sposób kierować swoje uwagi do kibiców czy do opinii publicznej – mówi Ireneusz Maciej Zmora w Telewizji Gorzów.
– Moim zdaniem, żeby mnie tam po sądach nie ciągali. Tam był kant. Wiele na to wskazuje, iż ten mecz mógłby się spokojnie odbyć, ale się nie odbył, ponieważ Sparta Wrocław, która jest trapiona kontuzjami, nie mogła wystąpić w pełnym składzie – dodaje był szef dziewięciokrotnych mistrzów Polski.
Żużel. Unia Leszno ma kolejną perełkę! „Przyniosę im powody do dumy” (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Szok! Jensen wyrzucony z Mistrzostw Danii za… agresję! – PoBandzie – Portal Sportowy
Gorzowianie mają szczególne pretensje o to, iż na tor na Stadionie Olimpijskim nie została położona plandeka. Warto jednak zaznaczyć, iż nie można tego zrobić na mokrą nawierzchnię, bo wtedy efekt jest odwrotny od zamierzonego. Były sternik klubu uważa, iż był prosty sposób, aby doprowadzić do odjechania meczu.
– To jest proste i oczywiste. Dorabia się do tego tylko ideologię polegającą na tym, iż pogoda była taka, iż uniemożliwiała jechanie. Zawody U24 powinno się odwołać wcześniej i plandekę położyć w poniedziałek i ona powinna leżeć cały czas aż do meczu. Co to za zawody U24 w porównaniu z PGE Ekstraligą? – pyta Zmora.
– To, iż ktoś przysyła z Wrocławia jakieś pismo, mówi o tym, iż pozalewało im studzienki, prądu nie mają, nic by nie działało… jaj sobie nie róbmy po prostu. Tylko wtedy zalewa stadion we Wrocławiu, kiedy Wrocław jest kontuzjowany. Taka jest moja perspektywa tej całej sprawy – podsumowuje były prezes Stali Gorzów.
Warto dodać, iż meczu nie można było przełożyć na bliski termin. Od poniedziałku na Stadionie Olimpijskim rządził organizator sobotniego turnieju Grand Prix. Dlatego też starcie wrocławsko-gorzowskie według najnowszego planu ma się odbyć we wtorek, 23 czerwca.

1 tydzień temu















