Forma 24-latka zdecydowanie różniła się w domu i na wyjazdach. Jakub Miśkowiak na Krono-Plast Arenie jest pewnym punktem zespołu, ale na wyjazdach do tej pory mocno zawodził. Zmieniło się to w Lublinie, gdzie rozpoczął zawody od pokonania Kacpra Woryny i Martina Vaculika. Łącznie dla drużyny zdobył 10 punkty.
– Jest to jakiś pozytyw, bo do tej pory te wyjazdy mi nie wychodziły. To pierwszy taki mecz, kiedy wszystko zagrało – powiedział dla klubowych mediów.
Żużel. istotny transfer Polonii Piła! Da beniaminkowi utrzymanie?
Żużel. Taśma w PGE Ekstralidze, o której mówiono… przed meczem! Zbieg okoliczności, który wymaga odpowiedzi
Kapitan Krono-Plast Włókniarza nie ukrywa, iż do Lublina udał się z innym nastawienie. Cieszą go przebłyski drużynowe i liczy, iż niebawem zaowocuje to pierwszymi punktami w tabeli PGE Ekstraligi.
– Cieszę się, iż to się zmieniło, bo pojechałem z innym nastawieniem, myśleniem i było w porządku. Jako drużyna mieliśmy przebłyski, wygrywaliśmy pojedynczo, więc mam nadzieję, iż uda nam się coś wygrać u siebie – dodał Jakub Miśkowiak.
Żużel. Ma dość! Birkemose sfrustrowany postawą Wilków!
Żużel. Ważne starcie w Gorzowie. Kościecha namieszał w składzie
Zadanie to nie będzie jednak łatwe. Na Krono-Plast Arenę w rundzie zasadniczej przyjadą jeszcze drużyny z Leszna, Zielonej Góry i Grudziądza. Spotkanie z „Bykami” zaplanowane jest na najbliższy piątek.

1 tydzień temu

















