Na pierwszym wirażu inauguracji stawce przewodził Benjamin Basso, ale sposób na niego znalazł Kai Huckenbeck. Co ciekawe, to debiut Niemca na tym obiekcie. Duńczyk nie mógł czuć się pewnie, bo zbliżył się do niego Szymon Woźniak, jednak wynik nie uległ zmianie. Faworyt potyczki młodzieżowej, czyli Maksymilian Pawełczak, wykorzystał pierwszy tor i momentalnie przewodził stawce. Kacper Teska miał problemy z płynnością jazdy, ale utrzymał się na motocyklu. W biegu trzecim zaskoczenia nie było, Adama Putkowskiego zastąpił Wiktor Przyjemski. To on wystrzelił z zewnętrznego toru i znalazł się z przodu, a w jego ślady poszedł, czy raczej pojechał, Krzysztof Buczkowski. Tym razem kłopoty dopadły Matiasa Nielsena. Na koniec serii zanosiło się na kolejny dublet zespołu prowadzonego przez Dariusza Śledzia, ale przedzielił ich Norbert Kościuch. Nie był to jednak koniec rywalizacji, bo na tor upadł Kacper Teska i arbiter Artur Kuśmierz musiał przerwać rywalizację. Pożegnał się z nią właśnie niespełna 20-letni zawodnik gospodarzy. I tym razem wyścig nie dojechał do mety, bo na pierwszym łuku, tuż za jadącymi na prowadzeniu Oleksandrem Łoktajewem i Maksymilianem Pawełczakiem, upadł Norbert Kościuch. I on stracił prawo startu w trzeciej już wersji tego wyjazdu na tor. Początkowo z przodu pędził Łoktajew, wyprzedził go jednak młodszy kolega. Nietypowy, wysoki wynik 5:18 to podsumowanie pierwszej części meczu.
Drugi fragment spotkania poprzedziła długa kosmetyka toru. To poprawiło komfort jazdy zawodników, ale początkowo i tak karty rozdawali Bydgoszczanie. Kai Huckenbeck znowu pokazał klasę. Oleksandr Łoktajew drugą lokatę musiał wywalczyć w pojedynku z Adrianem Cyferem. Przewaga „Gryfów” była naprawdę spora. Małym przełomem był szósty bieg, w którym jako pierwszy linię mety przeciął Tobiasz Jakub Musielak. To do niego należał start i prymatu nie oddał już do przysłowiowej kreski. Niestety, już w siódmej odsłonie zmagań na pierwszym łuku jazdę zakończył Kacper Andrzejewski. Upadek juniora Abramczyk Polonii wyglądał naprawdę nieciekawie. Sędzia Kuśmierz dopuścił jednak do ponownego wyjazdu całą stawkę, w tym Andrzejewskiego właśnie. Tu warunki dyktował Krzysztof Buczkowski. Benjamin Basso rzucił się w pogoń za doświadczonym rywalem, ten miał jednak zbyt duży zapas odległości. Norbert Kościuch tym razem bez punktu, a więc kolejne 4:2 na korzyść czerwono-białych stało się faktem. Tym razem na tablicy widniał rezultat 11:30.
Żużel. Hampel pięknie pożegnany w Pile! Zabrał głos, co dalej! (WIDEO)
Żużel. Uratował honor reprezentacji Polski! „Chcę, żeby się mnie bali”
Żużel. Pierwsze punkty dla Włókniarza już dziś? Sparta chce podbić Lublin!
Norbert Kościuch puścił w bój w biegu ósmym Tobiasza Jakuba Musielaka w miejsce Kacpra Teski jako rezerwę taktyczną. Prym wiódł jednak Łoktajew, który utarł nosa Matiasowi Nielsenowi. Kai Huckenbeck obronił jeden punkt, choć nękał go atakami Tobiasz Jakub Musielak. Junior Polonii Piła był jednak kolejnym pechowcem dnia, zapoznając się z nawierzchnią. Szkoleniowiec beniaminka stwierdził, iż nie ma nic do stracenia, i w dziewiątym wyścigu szaleńczym atakiem wyprzedził duet Przyjemski-Woźniak. Wiatr w żagle dostał też Benjamin Basso, który zbliżał się do Szymona Woźniaka, wykorzystując problemy zawodnika w żółtym kasku. Ostatecznie jednak obie ekipy podzieliły się punktami. Na koniec tej serii nastąpiło to, na co kibice przy Bydgoskiej czekali od około półtorej godziny. To Adrian Cyfer i William Drejer jechali po pięć punktów, dopóki nie wmieszał się w to Krzysztof Buczkowski. Polski zawodnik klubu z miasta Staszica dość mocno odepchnął jednak Buczkowskiego, co dało mu upragniony triumf. Drejer poradził sobie natomiast z Maksymilianem Pawełczakiem. 4:2 dla Wielkopolskiej Polonii, po raz pierwszy w tym meczu. 20:39 po 2/3 potyczki.
Żużel. Tarcia w Falubazie? Są kolejne ważne zmiany w klubie!
Żużel. Dziury w Unii Leszno. Okoniewski mówi o zniesmaczeniu!
Żużel. Thomsen już na torze! Co z jazdą z Włókniarzem?
Co sprawdzić, gdy motocykl nie odpala po zimie? Praktyczny poradnik diagnostyczny dla wszystkich właściciela
Na start ostatniego odcinka meczowego serialu wszystko wróciło do normy. To Oleksandr Łoktajew i Szymon Woźniak zajęli czołowe miejsca w biegu jedenastym. Adrian Cyfer i Benjamin Basso raczej sobie przeszkodzili, i do mety dojechali ze sporą stratą. Dwunasta gonitwa to kolejny popis Bydgoszczan, tym razem w osobach Wiktora Przyjemskiego i Kacpra Andrzejewskiego. Adrian Cyfer próbował nawiązać z nimi walkę, te wysiłki spełzły jednak na niczym. Trzynastka, uważana przysłowiowo za pechową liczbę, nie przyniosła szczęścia Kaiowi Huckenbevkowi. Niemiec w bydgoskich barwach upadł nieatakowany na wyjściu z pierwszego wirażu. Kolejna odsłona pojechała bez niego. Matias Nielsen grał tu główną rolę, broniąc się przed szczwanym lisem Krzysztofem Buczkowskim. Jeden punkt „z urzędu” trafił do trenera gospodarzy, więc 4:2 dla Pilan. 26:51 po zasadniczej części zawodów.
Żużel. Kontuzja odebrała nam złoto? „Gorzej by nie pojechał”
Żużel. Wtopa Biało-Czerwonych! Nie ma złota! (RELACJA)
Żużel. Polonia wciąż bez ważnego zawodnika. Przekazał informacje nt. powrotu
Szymon Woźniak miał chrapkę na triumf w potyczce czternastej, wyprzedził go jednak Norbert Kościuch. Maksymilian Pawełczak jechał na trzeciej pozycji, Benjamin Basso ścigał go, nic jednak nie wskórał. Pieczęcią na tym meczu był triumf Krzysztofa Buczkowskiego, który upolował Adriana Cyfera. Matiasowi Nielsenowi jeden punkt zabrał Oleksandr Łoktajew, zatem 4:2 dla Abramczyk Polonii i 31:58 to wynik, który trafia do kronik.
5. runda Metalkas 2. Ekstraligi
Polonia Piła-Abramczyk Polonia Bydgoszcz 31:58
Polonia: Benjamin Basso 4 (2,2,0,0,0), Norbert Kościuch 7 (w,0,3,1,3), Adrian Cyfer 8 (0,1,3,1,1,2), William Drejer 2 (1,0,1,-), Matias Nielsen 5 (0,0,2,3,0), Kacper Teska 0 (0,w,-), Tobiasz Jakub Musielak 5 (2,3,u,0), Emil Maroszek NS
Abramczyk Polonia: Szymon Woźniak 8+2 (1,2,1*,2*,2), Adam Putkowski 0 (-,-,-,-,-), Kai Huckenbeck 7 (3,3,1,w), Oleksandr Łoktajew 11+1 (2,2*,3,3,1), Krzysztof Buczkowski 12+1 (2*,3,2,2,3), Maksymilian Pawełczak 7+1 (3,3,0,1*), Kacper Andrzejewski 4+1 (1,1,2*), Wiktor Przyjemski 9+1 (3,1*,2,3)
Bieg po biegu:
1. HUCKENBECK, Basso, Woźniak, Cyfer 2:4
2. PAWEŁCZAK, Musielak, Andrzejewski, Teska 2:4 (4:8)
3. PRZYJEMSKI, Buczkowski, Drejer, Nielsen 1:5 (5:13)
4. PAWEŁCZAK, Łoktajew, Teska (w), Kościuch (w) 0:5 (5:18)
5. HUCKENBECK, Łoktajew, Cyfer, Drejer 1:5 (6:23)
6. MUSIELAK, Woźniak, Przyjemski, Nielsen 3:3 (9:26)
7. BUCZKOWSKI, Basso, Andrzejewski, Kościuch 2:4 (11:30)
8. ŁOKTAJEW, Nielsen, Huckenbeck, Musielak (u) 2:4 (13:34)
9. KOŚCIUCH, Przyjemski, Woźniak, Basso 3:3 (16:37)
10. CYFER, Buczkowski, Drejer, Pawełczak 4:2 (20:39)
11. ŁOKTAJEW, Woźniak, Cyfer, Basso 1:5 (21:44)
12. PRZYJEMSKI, Andrzejewski, Cyfer, Musielak 1:5 (22:49)
13. NIELSEN, Buczkowski, Kościuch, Huckenbeck (w) 4:2 (26:51)
14. KOŚCIUCH, Woźniak, Pawełczak, Basso 3:3 (29:54)
15. BUCZKOWSKI, Cyfer, Łoktajew, Nielsen 2:4 (31:58)

2 dni temu

















