Jubileuszowa, pięćdziesiąta odsłona rywalizacji o Brązowy Kask przyniosła wiele sensacji. Świetny bój o złoto stworzyli Kevin Małkiewicz i Maksymilian Pawełczak. Ku zaskoczeniu wszystkich, ze złota cieszy się zawodnik gospodarzy! Sensacyjnie trzecie miejsce trafia do debiutanta, szesnastoletniego Igora Korduna z Gorzowa.
Już w pierwszym wyścigu publiczności zgromadzonej przy Hallera 4 w Grudziądzu pokazał się Maksymilian Pawełczak, jeden z faworytów. Nie było mu jednak dane zwyciężyć od razu, bowiem na drugim łuku pierwszego okrążenia upadek zaliczył Kamil Witkowski. Osiemnastoletni wychowanek klubu z Poznania zahaczył o tylne koło Kacpra Halkiewicza i dość dramatycznie upadł. Na szczęście jednak konsekwencje nie okazały się poważne, ponieważ pechowiec wstał o własnych siłach. Arbiter Michał Sasień wykluczył go jednak z powtórki. W niej Pawełczak zaliczył znacznie lepszy start i nie miał problemu z pokonaniem rywali. Wypracował sobie też dużą przewagę. Kacper Mania, kolejny z pretendentów do tytułu, brązowy medalista z ubiegłego roku, pojawił się na torze chwilę później. Wyjście spod taśmy należało jednak do Nikodema Mikołajczyka i jego imiennika Łuczaka. Leszczynian wywalczył sobie jednak dwa punkty. Drugi z ubiegłorocznych medalistów, Kevin Małkiewicz, który zdobył srebrny krążek przed rokiem, wyjechał po raz pierwszy w trzeciej odsłonie rywalizacji. Paweł Sitek popełnił jednak błąd, po którym obróciło go i upadł. czasu w reakcję nie miał Kacper Andrzejewski – młody żużlowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz także zapoznał się z nawierzchnią. Ostrowianin jako sprawca całego zamieszania wyleciał z kolejnej próby rozegrania wyścigu. Kiedy przyszło do jej rozegrania, to Małkiewicz, reprezentant lokalnego Bayersystem GKM, założył się na oponentów i zdystansował ich. O małej niespodziance mogliśmy mówić na zamknięcie serii – wydawało się, iż to Bartosz Bańbor pewnie zainkasuje trzy punkty, tymczasem karty rozdawał Jakub Żurek. Jeżdżący w barwach Innpro ROW Rybnik 19-latek całkiem skutecznie bronił się przed ekstraligowcami: najpierw Janem Przanowskim, później Szymonem Ludwiczakiem.
Swoją zwycięską passę na początku drugiej serii podtrzymał Nikodem Mikołajczyk, który zachował miano niepokonanego. Musiał co prawda pokonać ambitnie jadącego Witkowskiego, ale efekt był zadowalający. O pechu mógł mówić Bartosz Jaworski, który nie ukończył rywalizacji z powodu defektu motocykla. Kiepskie otwarcie powetował sobie w szóstej potyczce Paweł Sitek. Od razu zablokował bowiem Jana Przanowskiego, a prowadzenia nie oddał do mety. Siódmy wyjazd na tor to coś, na co ostrzyliśmy sobie zęby – starcie Kacpra Mani z Maksymilianem Pawełczakiem. Początkowo wydawało się, iż pogodzi ich klubowy kolega Pawełczaka Kacper Andrzejewski, ale nakręcony pod bandą Pawełczak nie dal się zatrzymać. Młody „Byk” bardzo chciał opuścić czwartą lokatę, bardzo mądrze jadący Jakub Żurek mu to jednak uniemożliwił. Rozdrażniony Bartosz Bańbor w drugim starcie nie pozwolił sobie na błąd. Do samej mety naciskał na niego Kevin Malkiewicz, Lublinianin bronił się jednak bardzo skutecznie.
Żużel. Był wielką nadzieją polskiego speedway’a. 10 lat od tragicznej śmierci
Żużel. Co dalej z Madsenem w Falubazie? Jest decyzja
Żużel. Widziane zza Odry. O kompleksach, kasie i San Francisco (FELIETON)
Bartosz Bańbor gwałtownie rozwiał wątpliwości co do tego, komu zapiszemy trzy punkty w dziewiątej odsłonie zmagań. Atomowy start wyniósł go na czoło stawki. Defekt motocykla dopadł tym razem, pexchowo na ostatnim wirażu, Kamila Witkowskiego. Kevin Małkiewicz znów rozstrzygnął ściganie na swoją korzyść. Za nim uplasował się Kacper Halkiewicz, który dołożył wszelkich starań, by zablokować Jakuba Żurka. Warto zauważyć, iż pierwsze punkty stracił jeden z niepokonanych do tej pory, a więc Nikodem Mikołajczyk. Kacper Zieliński stracił dystans do reszty uczestników jedenastego starcia, kiedy podniosło jego motocykl. Maksymilian Pawełczak musiał objechać Jana Przanowskiego, ale oczywiście dokonał tego. Bartosz Jaworski wycofał się z zawodów, w jego miejsce wystartował więc Emil Konieczny. Młody Leszczynian upadł, ale podniósł się z toru i zszedł z niego o własnych siłach. Nieco zaskakująco, początkowym liderem dwunastego startu był Igor Kordun, jeden z najmłodszych dziś zawodników. Kacper Mania kombinował jednak, to po dużej, to po małej, aż wyprzedził juniora z Gorzowa.
Żużel. Jest decyzja! Znamy dziką kartę na Grand Prix we Wrocławiu!
Żużel. Bajeczny kontrakt Falubazu dla Jepsena Jensena? Padły kwoty!
Główne role w trzynastym wyjeździe na tor grali ubiegłoroczni medaliści, Mania i Małkiewicz, I w tym roku radzili sobie do tej pory całkiem dobrze. To oni momentalnie po podniesieniu taśmy znaleźli się z przodu. Pierwszy był młodzieżowiec z Wielkopolski, ten w barwach gospodarzy nic nie wskórał, choć trzymał się blisko. Błyskawiczny start okazał się kluczem Szymona Ludwiczaka do sukcesu w czternastej odsłonie rywalizacji. Kroku dotrzymywał mu też Kacper Andrzejewski. Piętnasty wyścig był gwarancją emocji – pokazali się tu Bartosz Bańbor, Maksymilian Pawełczak i Paweł Sitek. Kiedy dwaj pierwsi walczyli ze sobą o prowadzenie, wykorzystał to Ostrowianin. Blisko niego przez cały czas jechał Pawełczak. Walczyli oni tak zaciekle, iż przyjazd na metę nie przyniósł odpowiedzi na pytanie, kto był pierwszy? Ostatecznie trzy punkty dopisaliśmy Sitkowi, dwa – Pawełczakowi. Dla zawodnika Abramczyk Polonii była to pierwsza strata punktów, ale i tak zachował fotel lidera turnieju. Nikodem Łuczak i Jakub Żurek stworzyli interesujące widowisko w walce o zwycięstwo, górą z niej wyszedł Rybniczanin. Bardzo walecznie zaprezentował się Bartosz Derek, drugi rezerwowy zastępujący swojego imiennika Jaworskiego. Świetną szarżą popisał się Igor Kordun, który z czwartej lokaty znalazł się na drugiej. Minął tym samym i Derka, i Łuczaka.
Żużel. Bewley ma nowe wieści dla fanów Sparty! Żartuje o powrocie… na Włókniarz!
Żużel. Jurica Pavlic wściekły na… Sitka i Ostrovię! Bardzo mocne słowa! „Niech wyśle fakturę”
Kamil Witkowski wycofał się z rywalizacji, więc w ostatnim starcie dnia zastąpił go Emil Konieczny. Pierwsza wersja wyścigu zakończyła się po upadku Kacpra Zielińskiego na pierwszym łuku. To w nim arbiter Sasień zobaczył winowajcę przerwania ścigania. Taka decyzja oznaczała, iż Zieliński skończy zawody z jednym zaledwie punktem, na piętnastym miejscu. Kiedy zawodnicy znów ruszyli, Paweł Sitek momentalnie zamknął Jakuba Żurka i pomknął po pełną pulę. Pysznym daniem był bieg osiemnasty. Bartosz Bańbor zamknął całą stawkę, za jego plecami pokazał się rezerwowy, jego imiennik Derek. Kacper Mania wywalczył jeden punkt, a wysiłki Kacpra Halkiewicza spełzły na niczym. Swoich fanów nie zawiódł Maksymilian Pawełczak, który świetnie wystartował w biegu dziewiętnastym. Długo prowadził i gdyby wygrał, potwierdziłby swój triumf. Szyki pomieszał mu jednak Kevin Małkiewicz. To oznaczało, iż ci zawodnicy powalczą w barażu o pierwsze miejsce. Zanim jednak to, nastąpił wyścig dwudziesty. W nim gwałtownie z jazdy po awarii motocykla wycofał się Kacper Andrzejewski. Błyszczał Igor Kordun, który przyciął z czwartego toru i przewodził stawce. Trzy oczka oznaczały, iż ma ich w sumie dziesięć i powalczy w barażu o trzecią lokatę.
Potyczka mająca wyłonić brązowego medalistę potoczyła się pod dyktando najmniej oczekiwanego zawodnika. To Igor Kordun zamknął rywali i wywalczył tym samym brązowy krążek. W pokonanym polu został dość dobrze radzący sobie dziś Jakub Żurek, a przede wszystkim Bartosz Bańbor. W wyścigu dodatkowym o triumf Kevin Małkiewicz ograł lepszego początkowo Pawełczaka. Po ubiegłorocznym srebrze Grudziądzanin zdobywa wymarzone złoto!
Finał Brązowego Kasku 2026-Grudziądz
Klasyfikacja końcowa:
1. Kevin Małkiewicz 13+3 (3,2,3,2,3)
2. Maksymilian Pawełczak 13+2 (3,3,3,2,2)
3. Igor Kordun 10+3 (2,1,2,2,3)
4. Jakub Żurek 10+2 (3,1,1,3,2)
5. Bartosz Bańbor 10+1 (0,3,3,1,3)
6. Paweł Sitek 9 (w,3,0,3,3)
7. Kacper Mania 9 (2,0,3,3,1)
8. Szymon Ludwiczak 8 (2,1,1,3,1)
9. Jan Przanowski 8 (1,2,2,1,2)
10. Nikodem Mikołajczyk 7 (3,3,0,0,1)
11. Kacper Andrzejewski 7 (2,2,1,2,d)
12. Kacper Halkiewicz 5 (1,1,2,1,0)
13. Nikodem Łuczak 4 (1,0,2,1,0)
14. Kamil Witkowski 2 (w,2,d,0,-)
14. Bartosz Derek 2 (0,2)
16. Kacper Zieliński 1 (0,0,1,0,w)
17. Emil Konieczny 1 (u,1)
18. Bartosz Jaworski 1 (1,d,-,-,-)
Bieg po biegu:
1. PAWEŁCZAK, Kordun, Halkiewicz, Witkowski (w)
2. MIKOŁAJCZYK, Mania, Łuczak, Zieliński
3. MAŁKIEWICZ, Andrzejewski, Jaworski, Sitek (w)
4. ŻUREK, Ludwiczak, Przanowski, Bańbor
5. MIKOŁAJCZYK, Witkowski, Ludwiczak, Jaworski (d)
6. SITEK, Przanowski, Halkiewicz, Łuczak
7. PAWEŁCZAK, Andrzejewski, Żurek, Mania
8. BAŃBOR, Małkiewicz, Kordun, Zieliński
9. BAŃBOR, Łuczak, Andrzejewski, Witkowski (d)
10. MIKOŁAJCZYK, Halkiewicz, Żurek, Mikołajczyk
11. PAWEŁCZAK, Przanowski, Zieliński, Konieczny (u)
12. MANIA, Kordun, Ludwiczak, Sitek
13. MANIA, Małkiewicz, Przanowski, Witkowski
14. LUDWICZAK, Andrzejewski, Halkiewicz, Zieliński
15. SITEK, Pawełczak, Bańbor, Mikołajczyk
16. ŻUREK, Kordun, Łuczak, Derek
17. SITEK, Żurek, Konieczny, Zieliński (w)
18. BAŃBOR, Derek, Mania, Halkiewicz
19. MAŁKIEWICZ, Pawełczak, Ludwiczak, Łuczak
20. KORDUN, Przanowski, Mikołajczyk, Andrzejewski (d)
Bieg dodatkowy o 3.miejsce: KORDUN, Żurek, Bańbor
Bieg dodatkowy o 1. miejsce: MAŁKIEWICZ, Pawełczak

3 miesięcy temu















