Najjaśniejszą postacią w zespole z Podkarpacia, być może choćby od początku sezonu, jest Marcus Birkemose. Duńczyk notuje średnią 1,658 pkt/bieg, co na tle reszty zespołu jest wynikiem wręcz ponad stan. Podobnie było podczas niedzielnego spotkania, w którym 22-latek osiągnął najlepszy rezultat w całej drużynie, zdobywając dziewięć punktów. Bez zdobyczy punktowych Jasona Doyle’a, Luke’a Beckera czy Tobiasza Musielaka na odpowiednim poziomie, drużyna z Krosna nie ma szans na walkę o zwycięstwa.
Żużel. Złe informacje dla Motoru! Lindgren opuszcza kolejne ważne zawody
Żużel. Wschodząca gwiazda GKM oberwała po kieszeni! I to… od trenera!
W tegorocznej kampanii Wilki zwyciężały tylko dwukrotnie, a miała to być przecież ekipa, która zagrozi Polonii Bydgoszcz w walce o awans do PGE Ekstraligi. Na razie wszyscy seniorzy jadą poniżej oczekiwań, a jedynymi pozytywami są postawa juniorów oraz wspomnianego Birkemose. Sam Duńczyk po porażce z bydgoszczanami nie wytrzymał i wyraził swoją frustrację.
Żużel. Co z Nagelem po wypadku? Lider Orła czuje ból
Żużel. Ostro na linii Lebiediew – kibice Falubazu! „Jedziesz jak pi*da!” (WIDEO)
– Można powiedzieć jedno: mamy dość przegrywania. Naprawdę jesteśmy tym zmęczeni. Nie wiem, co więcej można powiedzieć. Musimy teraz wejść na wyższy poziom. Ten sezon nie jest przyjemny. Musimy się mocno poprawić, jeżeli chcemy jeszcze o coś powalczyć. Z jednej strony robię swoją robotę, ale jako zespół musimy wykonać krok do przodu. Każdy pracuje w parkingu, żeby znaleźć swoje rozwiązania, szuka tego, co może naprawić. jeżeli chodzi o mój występ, jestem naprawdę zadowolony. Nie mogę na siebie narzekać. Mamy jednak dość porażek. Ja szczególnie mam tego dość – mówił Marcus Birkemose w rozmowie z klubowymi mediami.
– Wygraliśmy w tym sezonie tylko dwa mecze. Teraz musimy wygrać kilka kolejnych. To byłoby naprawdę fajne. Oczywiście każdy w żużlu ma lepsze i gorsze momenty, tu nie da się wszystkiego przewidzieć. Nie można na przykład powiedzieć: Jason Doyle wyjedzie i zrobi komplet. On jest też człowiekiem. Taki po prostu jest żużel. Teraz mamy dużo gorszych momentów. Potrzebujemy, by kilku zawodników zdobywało więcej punktów. Dzisiaj juniorzy zaprezentowali dobry poziom. Bardzo tego potrzebowaliśmy. Niestety straciliśmy Radosława Kowalskiego, a on dzisiaj jechał naprawdę dobrze. Dobrze widzieć, iż Jakub Wieszczak robi także swoją robotę. To jest pozytywne – dodawał.

1 tydzień temu

















