Żużel. Kurtz nie składa broni! Tak komentuje słaby start w GP

1 tydzień temu

Start cyklu Speedway Grand Prix w tym sezonie był sporym zaskoczeniem, głównie ze względu na zwycięstwo Kacpra Woryny w Landshut. Polak zatrzymał w finale rozpędzonego Daniela Bewleya, który wcześniej pozostawał niepokonany we wszystkich swoich biegach. Wśród faworytów nie zawiódł Bartosz Zmarzlik – bezpośredni awans do finału można uznać za dobry wynik, zwłaszcza jak na pierwszy turniej.

Żużel. Zmarzlik mówi o kopniaku od Lamberta! Tak zareagował!

Żużel. Od Golloba do Woryny! Ci Polacy wygrywali Grand Prix (LISTA)

Gorzej poszło aktualnemu wicemistrzowi świata, Brady’emu Kurtzowi. Australijczyk, zdobywając dziesięć punktów, musiał przebijać się przez półfinał, by dostać się do najważniejszego biegu tych zawodów. Jego plany pokrzyżował jednak Woryna, który po starcie z drugiego pola zamknął go i pewnie odjechał po zwycięstwo.

Żużel. Madsen komentuje spięcie z kibicami Włókniarza! Dlatego poszedł pod sektor!

Po zawodach Kurtz skomentował swój występ i jasno dał do zrozumienia, iż przy kolejnej okazji zamierza odrobić straty do rywali. – Trudny początek sezonu. Byłem naprawdę szczęśliwy po biegach – wydawało się, iż jestem w dobrej formie. Zawaliłem ten jeden najważniejszy start w LCQ i zapłaciłem za to sporą cenę. To nie do końca było to, na co liczyliśmy. Dzięki za wszystkie wcześniejsze życzenia. Czas zacząć ich gonić – napisał w mediach społecznościowych.

Żużel. Lambert kopnął Zmarzlika! Zasłużył na karę? (WIDEO)

Druga runda indywidualnych mistrzostw świata odbędzie się 23 maja w Pradze. W ubiegłorocznej edycji Brady Kurtz zajął na tym torze ósme miejsce.

Wyświetl ten post na Instagramie

Idź do oryginalnego materiału