Pod Wawelem gospodarze długo kontrolowali sytuację i jeszcze przed finałowym wyścigiem prowadzili 44:40. Speedway Kraków imponował ambitną jazdą i skutecznością swoich liderów, ale w decydującym momencie doświadczenie pokazała drużyna z Gdańska. Para Timo Lahti – Jacob Thorssell wygrała ostatni bieg 5:1, zapewniając Wybrzeżu remis 45:45 i utrzymanie statusu niepokonanej drużyny.
W Gnieźnie sportowe wydarzenia zeszły jednak na dalszy plan po dramatycznym zdarzeniu z biegu dwunastego. Patryk Budniak i Leon Szlegiel sczepili się motocyklami i z dużą siłą uderzyli w bandę. Junior gospodarzy wypadł za tor, a na stadionie natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa z udziałem służb medycznych i śmigłowca LPR. Ostatecznie spotkanie zostało przerwane, a wynik 43:23 dla Ultrapur Omegi Gniezno zaliczono jako końcowy.
|Żużel. Makabryczny wypadek i dramat w Gnieźnie! Mecz skończony!
|Żużel. Fatalne wiadomości z Gniezna! Lider opuścił tor w karetce
Remis po wielkich emocjach w Krakowie. Wybrzeże wyrwało punkt na finiszu
Mecz w Krakowie dostarczył kibicom ogromnych emocji i zakończył się remisem 45:45. Speedway Kraków postawił bardzo trudne warunki faworyzowanemu Wybrzeżu Gdańsk i przez większą część zawodów to gospodarze byli bliżej końcowego sukcesu. Jeszcze przed ostatnim biegiem miejscowi prowadzili czterema punktami i byli o krok od sprawienia jednej z największych niespodzianek kolejki.
Od pierwszych wyścigów było widać, iż gospodarze są bardzo dobrze spasowani z torem. Krakowianie regularnie odpowiadali na ataki gości i nie pozwalali rywalom odskoczyć z wynikiem. Szczególnie ważne okazały się podwójne zwycięstwa w dziewiątym i czternastym biegu, po których na trybunach dało się wyczuć coraz większą wiarę w triumf miejscowej drużyny.
Goście z Gdańska długo mieli problem ze znalezieniem odpowiedniego rytmu, ale w końcówce pokazali doświadczenie. najważniejszy był ostatni wyścig dnia, w którym para Timo Lahti – Jacob Thorssell pewnie przyjechała na dwóch pierwszych pozycjach. Dzięki zwycięstwu 5:1 Wybrzeże odrobiło straty i wywiozło z Krakowa jeden punkt, choć jeszcze kilka minut wcześniej wydawało się, iż gospodarze dopną swego.
Najwięcej punktów dla Speedwayu Kraków zdobyli Richard Lawson oraz Stanisław Melnyczuk, którzy zakończyli zawody z dorobkiem 10+1. Ważne punkty dorzucił także Marko Lewiszyn, notując 9 „oczek”. W ekipie Wybrzeża zdecydowanym liderem był Timo Lahti — autor 15+1 punktu. Mocnym wsparciem dla gości był również Jacob Thorssell, który uzbierał 12+1 i odegrał kluczową rolę w ostatnim biegu spotkania.
Speedway Kraków vs Wybrzeże Gdańsk 45:45
Speedway Kraków – 45 pkt.
9. Richard Lawson – 10+1 (2,1*,3,1,3)
10. Dawid Rempała – 8+2 (2,2,2*,0,2*)
11. Stanisław Melnyczuk – 10+1 (1*,3,3,2,1)
12. Kacper Łobodziński – 0 (0,-,-,-)
13. Marko Lewiszyn – 9 (2,2,2,3,0)
14. Dawid Grzeszczyk – 4+1 (3,1*,0)
15. Miłosz Duda – 2+1 (1,1*,0)
16. Michael West – 2 (1,1,0)
Wybrzeże Gdańsk – 45 pkt.
1. Miłosz Wysocki – 0 (0,0,0,-)
2. Tim Soerensen – 9 (1,3,1,3,1)
3. Timo Lahti – 15+1 (3,2,3,3,2,2*)
4. Krystian Pieszczek – 6+1 (3,0,1,2*,0)
5. Jacob Thorssell – 12+1 (3,3,2,1*,3)
6. Kacper Warduliński – 2 (2,0,0)
7. Mikołaj Krok – 1 (0,0,1)
8. Casper Henriksson – ns
Bieg po biegu:
1. (70,09) Lahti, Lawson, Melnyczuk, Wysocki – 3:3 – (3:3)
2. (70,24) Grzeszczyk, Warduliński, Duda, Krok – 4:2 – (7:5)
3. (69,32) Thorssell, Lewiszyn, Soerensen, Łobodziński – 2:4 – (9:9)
4. (70,31) Pieszczek, Rempała, Grzeszczyk, Warduliński – 3:3 – (12:12)
5. (69,59) Melnyczuk, Lahti, West, Pieszczek – 4:2 – (16:14)
6. (69,30) Soerensen, Lewiszyn, Duda, Wysocki – 3:3 – (19:17)
7. (69,06) Thorssell, Rempała, Lawson, Krok – 3:3 – (22:20)
8. (70,32) Lahti, Lewiszyn, Pieszczek, Grzeszczyk – 2:4 – (24:24)
9. (69,31) Lawson, Rempała, Soerensen, Wysocki – 5:1 – (29:25)
10. (68,97) Melnyczuk, Thorssell, West, Warduliński – 4:2 – (33:27)
11. (69,83) Lahti, Pieszczek, Lawson, West – 1:5 – (34:32)
12. (69,26) Soerensen, Melnyczuk, Krok, Duda – 2:4 – (36:36)
13. (69,17) Lewiszyn, Lahti, Thorssell, Rempała – 3:3 – (39:39)
14. (70,03) Lawson, Rempała, Soerensen, Pieszczek – 5:1 – (44:40)
15. (68,68) Thorssell, Lahti, Melnyczuk, Lewiszyn – 1:5 – (45:45)
|Żużel. Kompromitacja ROW-u! PSŻ wygrywa w Rybniku (RELACJA)
|Żużel. Drejer szokuje! Tor w Pile robiony pod… wybranych?!
Dramatyczne sceny w Gnieźnie. Mecz przerwany po koszmarnym wypadku
Spotkanie Ultrapur Omegi Gniezno ze Śląskiem Świętochłowice zakończyło się przedwcześnie po dramatycznym wypadku Patryka Budniaka. Gospodarze prowadzili 43:23, a zawody zostały przerwane po dwunastym biegu. Sędzia zdecydował o zaliczeniu wyniku, jednak sportowe emocje całkowicie zeszły na dalszy plan wobec wydarzeń na torze.
Do tragicznie wyglądającego zdarzenia doszło właśnie w biegu numer dwanaście. Patryk Budniak i Leon Szlegiel sczepili się motocyklami podczas walki na torze, po czym z ogromną siłą uderzyli w bandę. Junior gospodarzy wypadł za dmuchaną bandę i uderzył w ogrodzenie oraz stojącego za nim busa. Na stadionie momentalnie zapadła cisza, a na tor natychmiast wyjechały służby medyczne.
Akcja ratunkowa trwała kilkanaście minut, a organizatorzy podjęli decyzję o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wobec powagi sytuacji zawody zostały oficjalnie przerwane, a rezultat po jedenastym biegu uznano za końcowy. Kibice obu drużyn skupili się przede wszystkim na oczekiwaniu na informacje dotyczące stanu zdrowia zawodnika.
Przed przerwaniem zawodów gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i systematycznie powiększali swoją przewagę. Ultrapur Omega Gniezno bardzo mocno rozpoczęła mecz, wygrywając dwa pierwsze biegi po 5:1. Goście ze Świętochłowic próbowali odpowiadać głównie za sprawą Mateusza Tondera i Matteo Boncinellego, jednak nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z rozpędzonym zespołem z Gniezna. Po jedenastu wyścigach miejscowi prowadzili już 43:23 i byli o krok od pewnego zwycięstwa przed własną publicznością.
Jeszcze przed dramatycznym zakończeniem zdecydowanie lepiej prezentowali się gospodarze z Gniezna. Najwięcej punktów dla Ultrapur Omegi zdobyli Anże Grmek i Adam Ellis, którzy wywalczyli po osiem punktów. Skuteczny był również Sam Masters, kończący zawody z dorobkiem 7+2. W ekipie Śląska Świętochłowice najjaśniejszą postacią był Mateusz Tonder, autor dziewięciu punktów, a solidne wsparcie zapewnił Matteo Boncinelli, który przy swoim nazwisku zapisał sześć „oczek”.
Ultrapur Omega Gniezno vs Śląsk Świętochłowice 43:23
Ultrapur Omega Gniezno – 43 pkt.
9. Norbert Krakowiak – 3 (3,w,-,-)
10. Anże Grmek – 8 (3,2,3)
11. Sam Masters – 7+2 (2*,2*,3)
12. Adam Ellis – 8+1 (2,3,1,2*)
13. Kevin Fajfer – 3+1 (1*,-,2)
14. Mateusz Latała – 3 (3,d,0)
15. Patryk Budniak – 5+1 (2*,3)
16. Jacob Jensen – 6+1 (1,2*,3)
Śląsk Świętochłowice – 23 pkt.
1. Adrian Gała – 2 (1,0,0,1)
2. Mateusz Tonder – 9 (3,2,3,1)
3. Rune Thorst – 0 (0,0,-)
4. Andrij Rozaluk – 2 (1,-,1,0)
5. Kacper Mateusz Grzelak – 0 (0,-,-)
6. Jakub Breński – 2 (0,2,0)
7. Leon Szlegiel – 2 (1,1)
8. Matteo Boncinelli – 6 (1,3,2)
Bieg po biegu:
1. (66,10) Krakowiak, Masters, Gała, Thorst – 5:1 – (5:1)
2. (66,10) Latała, Budniak, Szlegiel, Breński – 5:1 – (10:2)
3. (67,13) Tonder, Ellis, Fajfer, Grzelak – 3:3 – (13:5)
4. (67,44) Grmek, Breński, Rozaluk, Latała (d) – 3:3 – (16:8)
5. (64,91) Ellis, Masters, Boncinelli, Thorst – 5:1 – (21:9)
6. (65,68) Budniak, Tonder, Jensen, Gała – 4:2 – (25:11)
7. (67,00) Boncinelli, Grmek, Szlegiel, Krakowiak (w) – 2:4 – (27:15)
8. (65,68) Tonder, Fajfer, Rozaluk, Latała – 2:4 – (29:19)
9. (66,30) Grmek, Jensen, Tonder, Gała – 5:1 – (34:20)
10. (66,51) Masters, Boncinelli, Ellis, Breński – 4:2 – (38:22)
11. (66,37) Jensen, Ellis, Gała, Rozaluk – 5:1 – (43:23)

2 dni temu

















