Żużel. KLŻ: Gospodarze niegościnni dla rywali! Popisy Tondera i Lewiszyna (RELACJA)

6 dni temu

Dziesiąta kolejka Krajowej Ligi Żużlowej upłynęła pod znakiem zwycięstw gospodarzy. Jedno ze spotkań zakończyło się przedwcześnie z racji nagłych opadów deszczu. Chodzi o rywalizację Trans MF Landshut Devils – Lokomotiv Daugavpils. kilka brakowało, aby z podobnego powodu przerwano mecz w Świętochłowicach.

Trans MF Landshut Devils 36:24 Lokomotiv Daugavpils

Zespół „Diabłów” niemal od początku pokazywał dominację na swoim torze. Gospodarze objęli prowadzenie objęli już po drugim wyścigu, w którym Mario Hausl razem z Jankiem Konzackiem pokonali podwójnie 5:1 Damira Filimonowa oraz Emila Rimicana. Po pierwszej serii przewaga miejscowych zwiększyła się do sześciu punktów (15:9). Wydawało się, iż goście podejmą jeszcze rękawice. Takowy sygnał dali w biegu piątym, w którym para Oleg Michaiłow-Essben Hjerrild wygrała 4:2 z Hauslem i Jonasem Knudsenem. Ekipa z Niemiec nie zmarnowała jednakże swojej szansy i dalej nacierała. Duża w tym była zasługa przede wszystkim tercetu Kim Nilsson-Leon Flint-Kevin Woelbert. Po dziesiątej gonitwie nad stadionem w Landshut rozpętała się prawdziwa ulewa. Tor po mocnych opadach deszczu nie nadawał się do dalszej jazdy, w związku z czym zawody zakończono. Końcowy wynik potyczki za brzmiał 36:24 na rzecz Trans MF Landshut Devils. Honoru Lokomitivu bronił zwłaszcza David Bellego. Francuz jako jedyny w ekipie z Łotwy mógł się pochwalić dwoma indywidualnymi triumfami.

Żużel. Falubaz zaskoczył! Dwuletni kontrakt podpisany! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Jest mocny głos z Wilków ws. Birkemose! Będą odjęte punkty? – PoBandzie – Portal Sportowy

Trans MF Landshut Devils: Kim Nilsson 8+1 (3,3,2*), Leon Flint 8+1 (3,2*,3), Lars Skupień 1+1 (0,-,1*), Jonas Knudsen 3 (1,0,2), Kevin Woelbert 8 (2,3,3), Janek Konzack 3+1 (2*,1,0), Mario Hausl 5 (3,2,0).

Lokomotiv Daugavpils:
Jewgienij Kostygow 5 (2,2,1), Drew Kemp 1+1 (w,1*,0), Oleg Michaiłow 6+1 (1*,3,2), Esben Hjerrild 4+1 (2,1,1*), David Bellego 7 (3,1,3), Emil Rimican 0 (w,w,-), Damir Filimonow 1 (1,0,0).

Żużel. Madsen zdradza kulisy z parku maszyn we Wrocławiu! Chcieli jechać… w niedzielę! – PoBandzie – Portal Sportowy

Wybrzeże Gdańsk 58:32 Speedway Kraków

W niedzielne popołudnie prawdziwy pokaz sił zademonstrowało gdańskie Wybrzeże na własnym obiekcie, choć początkowo ekipa krakowska postraszyła gospodarzy. Spotkanie rozpoczęto z 20-minutowym przyspieszeniem ze względu na niekorzystne prognozy pogody. Zapowiadało się na to, iż już po drugiej gonitwie prowadzenie „Czerwono-Biało-Niebieskich” wynosić będzie aż 10:2. W tym biegu bowiem gdańscy juniorzy jechali na dwóch pierwszych pozycjach, jednak w międzyczasu upadek zaliczył Eryk Kamiński, który został wykluczony z powtórki. W drugim podejściu lepsi już byli młodzieżowcy z Małopolski – duet Dawid Grzeszczyk-Filip Bęczkowski ograł 4:2 osamotnionego Jana Przanowskiego. Kolejną sytuację przyjezdni wykorzystali w trzecim wyścigu, w którym wpierw na czele stawki podążał Tim Soerensen. Ten jednak upadł i Marko Lewiszyn z Kacprem Łobodzińskim zwyciężyli 5:1. Tym samym Krakowianie prowadzili 10:8. Przewagę goście jednak stracili, a to wszystko za sprawą triumfu 5:1 Krystiana Pieszczyka oraz Przanowskiego na koniec pierwszej serii startów. Ofensywa Wybrzeża na dobre nastąpiła od ósmej gonitwy. Ostatecznie zwycięstwo w całym meczu podopieczni Lecha Kędziory zapewnili sobie po dwunastej gonitwie, gdy było już 46:26. Z teamem z nad morza walkę podejmował głównie Marko Lewiszyn, który zapisał na swoim koncie 12 punktów w czterech swoich startach.

Wybrzeże Gdańsk: Jacob Thorssell 8+3 (2*,2,2*,2*,-), Krystian Pieszczek 12+1 (3,1*,3,2,3), Timo Lahti 13+1 (3,3,2,3,2*), Mateusz Bartkowiak 7+2 (1,2*,1*,3,-), Tim Soerensen 5 (u,2,3,w), Jan Przanowski 9+2 (2,2*,2*,3), Eryk Kamiński 4+2 (w,0,2*,2*) Miłosz Wysocki NS

Speedway Kraków: Stanisław Melnyczuk 7 (1,3,1,1,1), Kacper Łobodziński 3+1 (2*,1,0,-), Michael West 1 (0,-,0,-,1), Dawid Rempała 3 (1,1,1,0,0), Marko Lewiszyn 12 (3,3,3,3,-), Dawid Grzeszczyk 3 (3,0,0,0), Filip Bęczkowski 1 (1,0,-), Sebastian Mayland 2 (0,1,1,0)

Śląsk Świętochłowice 50:40 Ultrapur Omega Gniezno

W ostatniej batalii 10. serii zmagań KLŻ Śląsk Świętochłowice podejmował Ultrapur Omega Gniezno. Od początku do końca rywalizacji prowadzenie było po stronie drużyny z województwa śląskiego. Jednakże zawodnicy z Wielkopolski starali się momentami postawić się gospodarzom. Tak było choćby w trzecim wyścigu, kiedy Start zniwelował straty do dwóch „oczek” (10:8 dla Śląska). Od piątej gonitwy jednak dominowali już miejscowi. Prym wiódł zwłaszcza Mateusz Tonder, który tego dnia był nie do prześcignięcia. Po ósmym biegu słynną „Skałkę” nawiedził deszcz, ale opady nie były na tyle poważne, by przerwać zawody. Mecz kontynuowano, a Świętochłowiczanie przez cały czas byli w „gazie”. Już na dwa wyścigi przed końcem potyczki znany był już jej zwycięzca – miejscowy Śląsk, który wówczas prowadził 44:34. W pierwszym z wyścigów nominowanym padło 5:1 dla pary Adrian Gała-Matteo Boncinelli. W gonitwie piętnastej natomiast Gnieźnianie zrewanżowali się oponentom, wygrywając w takim samym stosunku. Autorami podwójnego zwycięstwa Startu w ostatnim wyścigu dnia byli Adam Ellis, a także Sam Masters. Ta dwójka zwłaszcza stawiała opór ekipie miejscowej.

Śląsk Świętochłowice: Mateusz Tonder 12 (3,3,3,3,-), Sebastian Koessler 0 (0,-,-,-), Wiktor Trofimow jr 8+3 (2*,2*,1*,2,1), Matteo Boncinelli 8+1 (0,3,2,1,2*), Adrian Gała 10 (2,3,1,1,3), Leon Szlegiel 4+1 (1*,3,0,0), Jakub Breński 5+1 (2,2*,1), Rune Thorst 3+1 (1,2*,0)

Ultrapur Omega Gniezno: Norbert Krakowiak 1 (1,d,-,-,-), Adam Ellis 13+1 (3,1,2*,1,3,3), Anże Grmek 4 (w,1,-,0,3,0), Adrian Kierzek NS (-,-,-,-), Sam Masters 13+2 (1,2,3,3,2*,2*), Robert Roszak 1+1 (0,1*,0), Mateusz Latała 3 (3,0,w), Jacob Jensen 5 (2,0,0,2,1)

NORBERT GIŻYŃSKI

Idź do oryginalnego materiału