Piątkowy wieczór był bardzo udany dla Betard Sparty Wrocław. Spartanie za trzy punkty pokonali Bayersystem GKM Grudziądz i wskoczyli na pozycję lidera PGE Ekstraligi. Architektem tej wygranej bez wątpienia jest Maciej Janowski, który zdobył 15 punktów z bonusem. O powrocie do świetnej formy, największej euforii z jazdy od dawna, ale też… śledzeniu Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej rozmawiamy w poniższym wywiadzie.
15+1 – to Ty byłeś liderem zespołu i poprowadziłeś Betard Spartę do zwycięstwa z Bayersystem GKM-em Grudziądz. W końcu? W ostatnich latach tę drużynę ciągnęli albo Artiom Łaguta, albo Brady Kurtz.
Fajnie jest wygrywać wyścigi i mocno przyczyniać się do zwycięstwa drużyny. To jest najlepsze uczucie. Nigdy nie miałem jakichś takich ciągot do tego, żeby wyróżniać się na tle drużyny. Oczywiście staram się jeździć jak najlepiej, ale skupiam się na tym, aby zespół miał jak najwięcej punktów. Wiadomo, jak ja będę zdobywał sporo punktów, to drużyna też będzie mocniejsza. To się łączy. Czuję się naprawdę bardzo dobrze.
Żużel. Michelsen mówi o beznadziei i wielkim kryzysie! „Mogłem przywieźć cztery zera!” – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Kurtz komentuje bój ze Zmarzlikiem we Wrocławiu! Interesuje go tylko jedno! – PoBandzie – Portal Sportowy
Wynikowo i szybkościowo wyglądasz najlepiej od sezonu 2022. Czy to najszczęśliwszy Maciej Janowski na motocyklu od wielu lat?
Chyba tak. Na żużlu największa przyjemność jest wtedy, kiedy jeździsz z przodu i możesz ścigać się z kolegami. Jak tego nie ma, to żużel jest fajny, ale nie aż tak przyjemny. Dawno nie miałem tyle euforii z żużla. To, co dzieje się teraz daje mi dużo satysfakcji, ale te poprzednie lata też mi pokazały, iż nie ma co osiadać na laurach. Wracamy do warsztatu pracować, aby kolejne zawody były równie dobre.
Jak wiele zmieniło się u Ciebie w tym sezonie. To kwestie sprzętowe czy jakaś zmiana w głowie? Co sprawia, iż jesteś najszybszy od dawna?
Nie mogę podać złotego środka, bo nikt do mnie z nim nie przychodził i nie wskazywał co robić. Zajęło mi to dużo pracy, aby te wyniki znów były satysfakcjonujące. Głowa? Jestem tym samym Maćkiem od wielu lat i nie czuję, żeby coś się zmieniło.
Wskakujecie na fotel lidera. Pewnie schodzić z niego nie będziecie chcieli, bo jednak dobrze wybrać sobie rywala na półfinał.
Chcielibyśmy się rozsiąść na tym fotelu. Na pewno to nie będzie takie proste. Zobaczymy, jak się ułoży ta końcówka rundy zasadniczej.
fot. Paweł SkuzaWracają do zespołu kolejni zawodnicy. Śmiga już Artiom Łaguta, w piątek pojechał także Mikkel Andersen. Pozostało czekać na Dana Bewleya. Rezerwy zatem chyba są i Betard Sparta może być jeszcze mocniejsza?
Dokładnie tak. Pracujemy nad tym, żeby nasza drużyna była coraz lepsza z każdym meczem. Brakuje nam jeszcze jednego podstawowego zawodnika. Nie pospieszamy Dana. Chcemy, żeby wrócił w jak najlepszej formie fizycznej, bo taki Dan jest nam potrzebny. Liczę, iż do tego czasu będziemy go godnie zastępować.
Żużel. Motor jedzie z Falubazem o życie? To muszą zrobić, aby być w play-off! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Co z występem Doyle’a w hicie? Są ważne wieści z Krosna! – PoBandzie – Portal Sportowy
To na koniec nieco luźniej. Mundial trwa, Ty jesteś trochę piłkarskim świrem. Do przerwy w meczu Francja – Norwegia było 3:1…
Dla kogo?
Dla Francji.
Kurde, z kolegami mam taką grupę i obstawiłem na Norwegów… szkoda.
Komu kibicujesz zatem na mundialu skoro nie ma na nim Polaków?
Argentynie.
Czyli Messi bardziej niż Ronaldo…
Zdecydowanie. Ja zawsze byłem Barcelona, Juventus, Messi, Wojciech Szczęsny i inni podobni zawodnicy. Fajnie jakby Argentyna wygrała.
Coś interesującego można wygrać na tej Waszej grupie?
Obstawiliśmy po stówce (śmiech – dop.red.).
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Rozmawiał BARTOSZ RABENDA

2 miesięcy temu















