Niefortunnie zaczął te zawody Jan Kvěch, który niemal od razu po starcie pierwszej potyczki „wykręcił bączka” i upadł. Czech wstał jednak z toru o własnych siłach. Duński arbiter Jesper Steentoft nie wykluczył żadnego z zawodników. W powtórce zawodnik Innpro ROW-u Rybnik w polskiej lidze ograł Kaia Huckenbecka i mimo problemów z płynnością jazdy dowiózł do mety trzy oczka. Adam Ellis obiecująco zaczął drugi wyścig zawodów, jednak zgubiła go jazda pod bandą i argentyńsko-włoski żużlowiec Nicolas Covatti znalazł na niego sposób. W wyścigu trzecim główne role chcieli grać Timo Lahti i David Bellego, którzy nieźle zabrali się spod taśmy, ale Piotr Pawlicki wykorzystał krawężnik. To pomogło mu zgarnąć pełną pulę. Janowski z kolei wykorzystał kłopoty, w które wpadł Fin ze szwedzką licencją i znalazł się za plecami rodaka. Trzykrotny triumfatpr cyklu SEC, a więc Mikkel Michelsen, wyjątkowo źle zaczął udział w tych zawodach. Wraz z Adamem Bednářem przewodził początkowo stawce, ale sukcesywnie tracił pozycje. To była woda na młyn dla Przemysława Pawlickiego, który również zapisał się w gronie biegowych zwycięzców.
Timo Lahti nie poprawił swoich notowań w drugiej serii startów. Jego motocykl odmówił posłuszeństwa na starcie piątej gonitwy i niespełna 36-letni zawodnik nie był gotowy do rywalizacji. Pożegnał się z powtórką. Nie był to koniec perturbacji, bo Nicolás Covatti upadł. To przerwało jazdę Mikkela Michelsena po poprawę swojej sytuacji. W kolejnej próbie rozegrania tej odsłony zmagań Lahtiego zastąpił pierwszy rezerwowy, Giovanni Nichele. Tutaj Duńczyk nie pozwolił już sobie na błąd i prowadził od startu do mety przed Kaiem Huckenbeckiem. Giovanni Nichele od początku miał trudności z nawiązaniem walki, a koniec końców upadł i punktu nie zdobył. W skutecznym już przejeździe Michelsen powetował sobie pierwszy nieudany start, triumfując. Kai Huckenbeck bezskutecznie zaś czekał na jego błąd, co jednak nie nastąpiło. O potwornym pechu w biegu szóstym mógł mówić Przemysław Pawlicki, który po wysforowaniu się na czoło stawki miał defekt maszyny. To wynagrodziło jadącego za nim Pawła Przedpełskiego zwycięstwem. Rasmus Jensen przechytrzył Macieja Janowskiego w siódmej batalii. Pokazał mu tylne koło i przeciął linię mety jako pierwszy, dystansując rywala. Tom Brennan na moment wydawał się być przed Madsem Hansenem i Adamem Ellisem na koniec serii, jednak musiał obejść się smakiem.
Żużel. Walasek szczery do bólu! Falubazowi nie pasuje… ani miękki, ani twardy tor
Żużel. Wprawił Smoka w ekstazę! Powinien wskoczyć do składu Unii Leszno?
Żużel. Co za słowa Michelsena! Duńczyk sfrustrowany. Teraz pojedzie do… Castoramy?!
Maciej Janowski i Tom Brennan wykazali się najlepszym refleksem na otwarcie trzeciego fragmentu turnieju. Ostatecznie Polak wyprzedził rywala. David Bellego momentalnie znalazł się na najlepiej punktowanej pozycji w starciu numer dziesięć. Jan Kvěch wcisnął się pod łokieć Nicolása Covattiego i jechał na drugim miejscu, ale duński sędzia musiał nacisnąć przycisk przerwania wyścigu. Przyczyną takiej decyzji był upadek Covattiego. Oczywiście, w powtórce nie było dla niego miejsca. Tu ponownie klasę pokazał Jan Kvěch. Adam Ellis miał dobry moment startowy w jedenastym biegu, ale w jego drogę wszedł Przemysław Pawlicki. Tasowali się oni na prowadzeniu, ale to Polak wyszedł z tego z tarczą. Mikkel Michelsen i Kim Nilsson prowadzili na początku potyczki dwunastej. Piotr Pawlicki ruszył nieźle, ale podniosło go. Kim Nilsson zaliczył defekt, ale rykoszetem oberwał Pawlicki, który upadł. Jesper Steentoft nie miał innego wyjścia, jak wyeliminować Szweda z ponownego wyjazdu na tor. Duńczycy, czyli Michelsen i Hansen, wydawali się faworytami, ale Hansen stracił dużo dystansu. To był impuls dla Piotra Pawlickiego, który wywalczył drugie miejsce.
Po trzech seriach zawodów stawce przewodził samodzielnie Jan Kvěch z dorobkiem ośmiu oczek. Mikkel Michelsen i Maciej Janowski mieli przy swoich nazwiskach po siedem. Sześć zarobili Przemysław Pawlicki, jego brat Piotr oraz Adam Ellis. To oni znajdowali się na pierwszych sześciu premiowanych awansem do europejskiego czempionatu miejscach. To oznaczałoby 75-procentowy sukces Biało-Czerwonych.
Żużel. Janowski i Przedpełski…obcokrajowcami?! Duża wpadka reprezentacji!
Żużel. GKM zapracował na medal? Wskazał podium PGE Ekstraligi!
Po bardzo długiej kosmetyce toru reprezentanci Szwecji, Francji, Polski i Niemiec ruszyli spod taśmy. Warunki dyktował Kim Nilsson, dość gwałtownie z rywalizacji wypisał się Kai Huckenbeck. Do samej niemal mety o dwa oczka cięli się David Bellego i Przemysław Pawlicki – ostatecznie wyższą cyfrę do swojego konta dopisał zawodnik znad Sekwany. W czternastym starciu obejrzeliśmy lidera, 25-latka ze Strakonic, i depczących mu po piętach Janowskiego i Michelsena. Jan Kvěch nie odpuścił. Blisko jadącego za jego plecami Macieja Janowskiego trzymał się Adam Ellis. Urodzony w Marmande Brytyjczyk spadł na czwartą lokatę. Tę część zawodów zamknął triumf Timo Lahtiego. Zwyciężył on ze sporą przewagą nad resztą stawki. Paweł Przedpełski obronił drugą lokatę przed naciskającym Madsem Hansenem, zbliżającym się przy krawężniku.
Kvěch utrzymał swoją pozycję lidera także po czwartym fragmencie rywalizacji. Niespodziewanie do akcji po swoim zwycięstwie włączył się Rasmus Jensen, który znalazł się na czwartej pozycji. Tym samym z premiowanego awansem grona wypadł na tamten moment Adam Ellis.
Żużel. Falubaz przepłaci za Pawlickiego? Mówi, co powinni zrobić!
Żużel. Wielkie ściganie we Włoszech! Kto wywalczy przepustkę do SEC?
Klasyfikacja końcowa:
1. Jan Kvěch 11 (3,2,3,3)
2. Maciej Janowski 9 (2,2,3,2)
3. Mikkel Michelsen 8 (1,3,3,1)
4. Rasmus Jensen 7 (0,3,1,3)
5. Przemysław Pawlicki 7 (3,d,3,1)
6. Piotr Pawlicki 7 (3,1,2,1)
7. Mads Hansen 6 (1,3,1,1)
8. Adam Ellis 6 (2,2,2,0)
9. Paweł Przedpełski 5 (0,3,0,2)
10. Nicolás Covatti 5 (3,w,w,2)
11. Kim Nilsson 5 (1,1,w,3)
12. Tom Brennan 5 (2,1,2,0)
13. David Bellego 5 (1,0,2,2)
14. Kai Huckenbeck 5 (2,2,1,d)
15. Timo Lahti 3 (0,w,0,3)
16. Adam Bednář 1 (d,d,1,0)
17. R1 Giovanni Nichele (u)
18. R2 Kevin Melato NS
Bieg po biegu:
1. KVĚCH, Huckenbeck, Hansen, Jensen
2. COVATTI, Ellis, Nilsson, Przedpełski
3. PIO. PAWLICKI, Janowski, Bellego, Lahti
4. PRZ. PAWLICKI, Brennan, Michelsen, Bednář
5. MICHELSEN, Huckenbeck, Lahti (w/2 min.), Covatti (w), Nichele (u)
6. PRZEDPEŁSKI, Kvěch, Pio. Pawlicki, Prz. Pawlicki (d)
7. JENSEN, Janowski, Nilsson, Bednář (d)
8. HANSEN, Ellis, Brennan, Bellego
9. JANOWSKI, Brennan, Huckenbeck, Przedpełski
10. KVĚCH, Bellego, Bednář, Covatti (w)
11. PRZ. PAWLICKI, Ellis, Jensen, Lahti
12. MICHELSEN, Pio. Pawlicki, Hansen, Nilsson (w)
13. NILSSON, Bellego, Prz. Pawlicki, Huckenbeck (d)
14. KVĚCH, Janowski, Michelsen, Ellis
15. JENSEN, Covatti, Pio. Pawlicki, Brennan
16. LAHTI, Przedpełski, Hansen, Bednář

2 miesięcy temu















