Żużel. Jest mocny głos z Wilków ws. Birkemose! Będą odjęte punkty?

6 dni temu

Marcus Birkemose wrócił z żużlowego niebytu i po przeciętnym sezonie w Krajowej Lidze Żużlowej otrzymał szansę w Metalkas 2. Ekstralidze. Duńczyk okazał się jednym z niewielu pozytywów w ekipie z Krosna, ponieważ pozostali seniorzy jechali zdecydowanie poniżej oczekiwań. Ten promyczek nadziei jednak gwałtownie zgasł, jak poinformował klub, prowadzone jest wobec niego postępowanie przez duńską federację antydopingową. Warto wspomnieć, iż 22-latek już raz musiał pauzować za wykrycie niedozwolonych substancji w swoim organizmie. Działacze z Podkarpacia zakontraktowali niedawno Caspera Henrikssona, który prawdopodobnie otrzyma szansę jazdy do końca sezonu.

Żużel. Ależ on to wymyślił! Gwiazda ogłosiła kontrakt w trakcie Grand Prix!

Żużel. Fatalne wieści! Holder ze złamaniem, będzie długa przerwa!

– Trzeba liczyć się z tym, iż Marcusa Birkemose nie będzie na arenie żużlowej w tym sezonie, ale myślę, iż w kolejnych latach również. Chłopak nie za bardzo wyciągnął wnioski z tego, co było złe w jego historii. I tak kończy się praktycznie taka fajna, romantyczna historia o chłopaku, który miał trudniejszy okres w swoim życiu. Wziął się za siebie, wychodził na prostą. Przed nim była naprawdę dobra przyszłość, bo wydaje mi się, iż w tym roku jeździłby na bardzo dobrym poziomie. A w przyszłym roku, gdyby poważnie się przygotował… Przypomnę, iż przed tym sezonem przez trzy miesiące był wyeliminowany z przygotowań zimowych w związku z kontuzją, której nabawił się znowu na motocrossie. Mieliśmy ambitne plany w stosunku do niego, ale to musiało się zakończyć na tym etapie. Musimy iść w innym kierunku, bo dla nas najważniejszy jest klub – powiedział działacz.

Oprócz zawieszenia Duńczyka do końca sezonu, jak i najpewniej na następne kampanie, w Krośnie mogą także stracić punkty, które Birkemose zdobywał w ostatnim czasie. Na szczęście nie przełoży się to na duże punkty meczowe, ponieważ „Wataha” takich po prostu nie zdobywała. Sprawa może dotyczyć więc maksymalnie małych punktów biegowych, co i tak może jednak utrudnić walkę o ewentualne punkty bonusowe.

Żużel. Kto faworytem do mistrzostwa? Korościel ma konkretny typ!

Żużel. Thomsen szczery po GP! „Wszystko pływało, a ja nie chciałem ryzykować życiem”

– Gdyby to miało miejsce w Polsce, za sprawą POLADY, byłbym pewny, iż tak będzie. Nie wiem, jak to wygląda w Danii. Sytuacja jest o tyle trudna, iż tak naprawdę to sam zawodnik nas o wszystkim poinformował. Z duńskiej federacji nie dostaliśmy żadnych informacji. Gdyby Marcus zataił tę informację, podejrzewam, iż przyjechałby normalnie na mecz i każdy myślałby, iż wszystko jest w porządku. To jest troszkę inny, niestandardowy tryb, więc może nie będę wyrokował o konsekwencjach. Gdyby one jednak nastąpiły i doszłoby do utraty punktów, to nie byłoby to dla nas aż tak drastyczne, bo myśmy po prostu w ostatnich meczach – przykro mi to mówić – nie zdobywali ich za wiele. Te duże punkty meczowe w tabeli by się nie zmieniły, a doszłoby jedynie do odjęcia małych punktów biegowych. Zobaczymy, jaka będzie przyszłość, natomiast my, jako klub, musimy całkowicie zmienić myślenie. Nie ma już Marcusa Birkemose. Skupiamy się na tym, aby w tym sezonie ustabilizować pozycję U-24, a w przyszłym, żeby to wyglądało już zupełnie inaczej. To po prostu przykra sprawa – podsumował Michał Finfa przed kamerami Canal +.

Idź do oryginalnego materiału