Żużel. Fani Falubazu znów uderzają w prezesa! Piszą o długu!

3 tygodni temu

Miejscowi kibice od kilku dni są mocno wzburzeni. Wiele emocji wywołały m.in. wysokie ceny biletów oraz sposób komunikacji klubu z fanami. Według nich, kroplą, która przelała czarę goryczy, miały być działania zarządu utrudniające przygotowanie opraw przez najbardziej zagorzałych kibiców. Całą sytuację członkowie grupy Fanatycy Naszego Falubazu szczegółowo opisali w długim wpisie.

Żużel. Nowe wieści o Thomsenie! Będzie szybki powrót? – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kontrowersja ws. dzikich kart! Władze poszły na łatwiznę? – PoBandzie – Portal Sportowy

Następnie w mieście pojawiły się transparenty wymierzone w prezesa Adama Golińskiego, o czym informowaliśmy [TUTAJ]. Jak wynika z najnowszego komunikatu, to jednak nie koniec protestu kibiców Falubazu Zielona Góra. Fani zapowiadają, iż dopóki nie dojdzie do zmian we władzach klubu, nie zamierzają prowadzić dopingu ani podejmować dialogu z obecnymi działaczami klubu.

– Protest trwa nadal, Goliński out! Biorąc pod uwagę „laurkę”, którą prezes sam sobie wystawił w udzielonym wywiadzie, chcielibyśmy zaznaczyć, iż z naszej strony nic się nie zmienia. Nie widzimy możliwości prowadzenia dialogu z kimś, kto tak bardzo publicznie mija się z prawdą – napisała na Facebooku grupa kibicowska Fanatycy Naszego Falubazu.

Żużel. Kowalski prawie został okradziony! Chodzi o szczęśliwe rękawiczki! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Tak Pollestad marzył o karierze… 4 lata temu! Mocno zaryzykował – PoBandzie – Portal Sportowy

– Ustawa o imprezach masowych pozostaje w niezmienionej formie od lat więc gdzie zaszła zmiana, iż kiedyś sektorówki były na naszym stadionie akceptowalne i na porządku dziennym, a od tego sezonu nie? Gdzie jest przyznanie się do tego, iż była zgoda na zamontowanie słupów osiągnięta podczas rozmowy twarzą w twarz i wycofanie się z niej nagle pod pretekstem służb? – pytają dalej w poście.

W części wpisu kibice wypominają prezesowi również dług w wysokości 1,6 mln zł, z jakim miał pozostawić klub po swoim pierwszym odejściu. Bo Adam Goliński pełnił tę funkcję już w latach 2018-2019, a do klubu powrócił pod koniec 2024 roku. Jak długo pozostanie na stanowisku – nie wiadomo. Kibice na zakończenie podkreślają jednak: „Walka z kibicami w Polsce jeszcze nikomu nie wyszła na dobre.”

Żużel. ROW idzie po transfer? Ich mają na oku! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Canal+ nagrywa… operację Ratajczaka! Kibice podzieleni – PoBandzie – Portal Sportowy

Atmosfera wokół Falubaz Zielona Góra pozostaje zatem bardzo napięta. W czwartek na meczu okaże się, ilu kibiców przyłączy się do zapowiadanego bojkotu. Drużyna znajduje się również w trudnym momencie sportowym – wciąż odczuwalne są problemy zdrowotne Leona Madsena, a poważnej kontuzji w postaci złamania doznał Damian Ratajczak.

Pełna treść wpisu grupy kibicowskiej Fanatycy Naszego Falubazu:

Drodzy Kibice!

Protest trwa nadal, Goliński out!

Biorąc pod uwagę laurkę, którą prezes sam sobie wystawił w udzielonym wywiadzie, chcielibyśmy zaznaczyć, iż z naszej strony nic się nie zmienia. Nie widzimy możliwości prowadzenia dialogu z kimś, kto tak bardzo publicznie mija się z prawdą.

Ustawa o imprezach masowych pozostaje w niezmienionej formie od lat więc gdzie zaszła zmiana, iż kiedyś sektorówki były na naszym stadionie akceptowalne i na porządku dziennym, a od tego sezonu nie? Gdzie jest przyznanie się do tego, iż była zgoda na zamontowanie słupów osiągnięta podczas rozmowy twarzą w twarz i wycofanie się z niej nagle pod pretekstem służb? W jaki sposób nowa konstrukcja do opraw miałaby zakryć całą trybunę K, skoro była na szerokość K4-K5, wysoka na kilka metrów, dla czytelniejszego prezentowania transparentów? A skoro mówimy też o karach nałożonych na klub, to może warto zapytać w jakiej kondycji finansowej Adam Goliński zostawił Falubaz przy swoim pierwszym odejściu? Bo nietrudno znaleźć w Internecie, iż był to dług sięgający 1,6 mln zł. Więc może zanim ktoś decyduje się na oskarżenia tego typu, powinien najpierw spojrzeć w lustro? Możemy wymieniać dalej, ale przekaz niech będzie jasny, nie wyobrażamy sobie dalszej współpracy z obecnym prezesem, prowadzenia dopingu oraz prezentowania takich opraw, na jakie zgodzi się klub, bo nie tak zostaliśmy nauczeni przez starszych Braci po szalu, którzy zakładali FNF w 2002 roku.

Zachęcamy Was do przyjścia w czwartek na górkę na drugim łuku, bo pamiętajcie, ze my nie odwracamy się od Falubazu, nigdy. A walka z kibicami w Polsce jeszcze nikomu nie wyszła na dobre.

Z kibicowskim pozdrowieniem,
FNF’02

ZOBACZ TAKŻE:

Idź do oryginalnego materiału