Żużel. Falubaz zrobił świetny ruch? Mówi o postawieniu na Lebiediewa

4 dni temu

Łotysz w ostatnim czasie nie mógł zadomowić się na dłużej w jednym klubie. Stelmet Falubaz jest jego czwartą drużyną w Polsce w ostatnich czterech latach, jednak nareszcie znalazł swoje miejsce. W niedzielę ogłoszono, iż Andrzej Lebiediew przedłużył kontrakt na lata 2027-2028.

Żużel. Falubaz zaskoczył! Dwuletni kontrakt podpisany!

Żużel. Ostro na linii Lebiediew – kibice Falubazu! „Jedziesz jak pi*da!” (WIDEO)

31-latek niejednokrotnie udowadniał swoje ambicje, a też jest znany z tego, iż nie chowa głowy w piasek. W Grudziądzu, po kolejnym fatalnym występie Stelmet Falubazu wyszedł do kibiców, mimo iż w jego stronę padło wiele obraźliwych słów. Nie zniechęciło go to jednak, by zostać w Zielonej Górze na dłużej.

Żużel. Łaguta pokazał zdjęcie ręki! Nie wygląda to dobrze!

Andrzej Lebiediew jak reszta zespołu nie notuje udanego sezonu. Były zawodnik klubu z Winnego Grodu zwraca jednak uwagę, iż to nie na jego barkach miał wisieć ciężar odpowiedzialności za wyniki Stelmet Falubazu. Jego zdaniem Łotysz robi to, czego od niego powinno się oczekiwać.

– Lebiediew od zawsze uważany był za drugą linię, czego sam był świadomy. Teraz wymaga się od niego dużej liczby punktów. Ja zawsze uważałem go za przeciętniaka ligowego, ale to prezentuje cały czas równą formę. Prezentuje średni poziom, ale zawsze punkty robi. Patrząc na mecze Falubazu, to zawodził najmniej jeżeli chodzi o zdobycze punktowe. Nie mówię tu o 14-15 punktach, bo nie na takie zdobycze był kontraktowany. Miał być drugą linią i wywiązuje się z tego znakomicie – powiedział Jan Krzystyniak.

Żużel. Kolejna przerwa lidera? Klub przekazał niepokojące wieści

Plany działaczy Stelmet Falubazu były duże, ale rzeczywistość giełdy transferowej je wyraźnie zweryfikowała. Tym samym uważa, iż przedłużenie kontraktu z Łotyszem było jak najbardziej racjonalnym ruchem.

– Drużyna zielonogórska nie miała co czekać na rozwój sytuacji. o ile ten zawodnik wyraził ochotę dalszej współpracy, to zrobili to, co powinni, czyli złożyli podpisy pod odpowiednimi papierami – stwierdził nasz rozmówca.


Idź do oryginalnego materiału