Żużel. Ekspert grzmi! „To rzucanie kłód pod nogi Polakom”

1 dzień temu

Reprezentacja Polski w minioną sobotę została zdetronizowana przez Duńczyków i musiała zadowolić się srebrem Drużynowych Mistrzostw Europy. Kontrowersje wzbudził regulamin, który dopuszczał jednego uczestnika Grand Prix w drużynie. Ekspert nie ma wątpliwości, iż jest to działanie mające na celu przeszkodzić Biało-Czerwonym.

Od 2022 roku Żużlowa Reprezentacja wiodła prym w Drużynowych Mistrzostwach Europy. W tym roku po raz pierwszy nasi zawodnicy musieli uznać wyższość rywali. Ekspert nie ma wątpliwości, iż duży wpływ miała absencja Piotra Pawlickiego, który dzień wcześniej nabawił się kontuzji w meczu PGE Ekstraligi.

– Na pewno nie można się z tego cieszyć. Wiemy, iż w tym roku jest Drużynowy Puchar Świata na PGE Narodowym, a to była pierwsza przymiarka. Szkoleniowiec musi wyselekcjonować piątkę, która pojedzie w Warszawie. To był tak naprawdę debiut Stanisława Chomskiego i szkoda, iż tuż przed finałem Piotr Pawlicki doznał kontuzji i nie mógł wziąć udziału w zawodach. Jego brak był widoczny – skomentował Jan Krzystyniak.

Żużel. Miśkowiak po porażce ze Stalą: „Byłem załamany”. (WYWIAD)

Żużel. Rusza zbiórka dla Patryka Budniaka! „Najbliższe godziny i dni są kluczowe”

Junior nieoczekiwanym liderem

Swoją szansę w 100% wykorzystał Bartosz Bańbor. Junior Orlen Oil Motoru w pięciu startach stracił zaledwie, dzięki czemu odskoczyliśmy Szwedom i Łotyszom.

– Nie wiadomo, czy Bartosz Bańbor, by dostał dodatkowe szanse, gdyby Piotrek startował. Junior pokazał się z bardzo dobrej strony i trzeba było iść za ciosem. O dziwo był to najlepiej punktujący nasz zawodnik. Widzimy przecież, jak jeździ w lidze. Ma bardzo dobrą formę. Mówi się, iż najważniejszy jest sprzęt, ale ja do końca bym się z tym nie zgodził. Zawsze będę mówił, iż to jest 50/50 – chwali młodego zawodnika nasz rozmówca.

Żużel. Kurtz wcale się nie czołgał? Protasiewicz dosadnie o postawie sędziego!

Ogólny występ naszej kadry nie napawa jednak optymizmem przed Drużynowym Pucharem Świata. – Męczyli się nasi zawodnicy z niżej notowanymi rywalami. Warto wspomnieć, iż w DPŚ będą jechali jeszcze Australijczycy. Gdyby tak mocna reprezentacja jechała w sobotę, to byśmy się o 3. miejsce bili. Uważam, iż nie jest to udany występ naszej kadry. Nie będę tu mówił o porażce, ale nie można powiedzieć, iż to był sukces – mówi Krzystyniak.

Żużel. Przed sezonem stał w ogniu krytyki! Woryna odpowiada niedowiarkom!

Przepisy przeciw Polakom?

Duże kontrowersje budzą przepisy Drużynowych Mistrzostw Europy. W składzie każdego zespołu może znaleźć się zaledwie jeden zawodnik ścigający się w Speedway Grand Prix. Tym samym Kacper Woryna został wręcz ukarany za to, iż znajduje się w życiowej formy i awansował do elitarnego cyklu.

– Ja zawsze będę mówił, iż te wszystkie przepisy, które są ustalane przez władze światowe, to jest rzucanie kłód pod nogi Polakom. Oni dobrze wiedzą, ilu reprezentantów Polski jeździ w SGP. Kacper Woryna wygrał ostatnie zawody i gdyby jeździł w Rzeszowie, to bez dwóch zdań byśmy wygrali. Jakikolwiek będzie ustalany regulamin, to będzie tak skonstruowany, żeby Polskę w jakiś sposób wyeliminować – zakończył.

Idź do oryginalnego materiału