Żużel. Dlatego w Pile jest tak gorąco? Kulisy napięć w Polonii

3 miesięcy temu

Jasiński nie przekonał sztabu

Największe kontrowersje wywołało pominięcie Wiktora Jasińskiego w meczowym zestawieniu. Część kibiców i obserwatorów zarzucała Norbertowi Kościuchowi zbyt zachowawcze podejście, zwłaszcza iż zawodnik wrócił już do treningów po kontuzji. Z informacji uzyskanych od osób pozostających blisko klubu wynika jednak, iż sztab szkoleniowy miał konkretne argumenty przemawiające za pozostawieniem zawodnika poza składem.

Kluczowy okazał się czwartkowy trening przed meczem ze Stalą Rzeszów. Według naszych ustaleń Jasiński nie prezentował formy, która w ocenie sztabu dawałaby mu wyraźny argument do natychmiastowego powrotu do składu. Co prawda jego najlepsze czasy były zbliżone do rezultatów osiąganych przez kolegów z drużyny, jednak zdarzały mu się również słabsze przejazdy.

Żużel. Dłuższa przerwa Kubery! Są nowe, ważne wieści – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. To on zastąpi gwiazdy Sparty Wrocław! Mikkel Bech szczerze o powrocie (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Jepsen Jensen: Transfer? To moja sprawa. W Grand Prix idziemy w dobrą stronę – PoBandzie – Portal Sportowy

Sztab szkoleniowy długo analizował możliwe ustawienie zespołu, ale ostatecznie uznano, iż na tym etapie ryzyko związane z wystawieniem zawodnika byłoby zbyt duże. W klubie zwracano uwagę przede wszystkim na trzy kwestie.

Po pierwsze — Jasiński miał za sobą aż sześć tygodni przerwy od ligowego ścigania. Po drugie — podczas treningu nie prezentował wyraźnie lepszej dyspozycji od pozostałych seniorów. Po trzecie — jeszcze przed urazem jego forma pozostawiała sporo do życzenia.

Statystyki są tutaj wymowne. W sześciu dotychczasowych startach ligowych Jasiński zdobył zaledwie sześć punktów, notując najsłabszą średnią biegopunktową spośród seniorów Polonii. Co istotne, nie były to mecze przeciwko najmocniejszym rywalom ligi. Polonia mierzyła się wtedy z zespołami teoretycznie bardziej w zasięgu niż późniejsze starcia z Ostrowem Wielkopolskim czy Abramczyk Polonią Bydgoszcz.

Jak udało nam się ustalić, trener Kościuch nie pozostawił zawodnika bez wyjaśnień. Po czwartkowym treningu szkoleniowiec miał osobiście przekazać Jasińskiemu informację o braku miejsca w składzie i wyjaśnić powody swojej decyzji.

Nie zmienia to jednak faktu, iż sam zawodnik mógł czuć duże rozczarowanie całą sytuacją, szczególnie po powrocie do treningów po kontuzji. Reakcja Jasińskiego była jednak bardzo emocjonalna. Po ogłoszeniu składu publicznie skrytykował on decyzję sztabu szkoleniowego.

– Drodzy kibice, mimo pełnej gotowości fizycznej, jak i sprzętowej na najbliższy mecz domowy, niestety nie znalazłem się w podstawowym składzie drużyny i kolejny mecz przyjdzie mi obejrzeć z pozycji trybun. Jednocześnie zaznaczam, iż zdecydowanie nie zgadzam się z tą decyzją; jest ona dla mnie niezrozumiała. Włożyłem ogrom pracy po kontuzji, aby cieszyć Was swoją jazdą, bardzo dobrze czuję się na motocyklu, ale decyzja jest jaka jest. Trzymam kciuki za drużynę – przekazał Jasiński.

Żużel. Dał Polonii awans, odstawiają go od składu! Mocne słowa, kibice wściekli! – PoBandzie – Portal Sportowy

Drejer pod ostrzałem. Problemem nie tylko wyniki

Dużo emocji wywołała również sytuacja Wiliama Drejera. Duńczyk przeciwko Stali Rzeszów pojawił się na torze jedynie w dwóch wyścigach, co spotkało się z krytyką części kibiców wobec Norberta Kościucha.

Tyle iż w przypadku 20-letniego zawodnika problem wydaje się znacznie bardziej złożony.

Pierwszą kwestią jest sportowa dyspozycja Duńczyka, która od początku sezonu pozostawia wiele do życzenia. Drejer legitymuje się w tej chwili drugą najgorszą średnią w zespole — zdobywa średnio 1,294 punktu na bieg. W dotychczasowych rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi wywalczył 17 punktów w 20 startach, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań, jakie wiązano z jego nazwiskiem przed sezonem.

Słabsza forma odbija się również na jego sytuacji poza Polską. Młody Duńczyk ma problemy z regularnymi startami również w ligach duńskiej i szwedzkiej. Zawodnik nie znalazł miejsca w składzie na ostatni mecz swojej drużyny w Danii, a we wtorek otrzymał co prawda pierwszą szansę występu w Szwecji, jednak występ okazał się bardzo nieudany. Drejer zdobył tylko jeden punkt w czterech startach, co tylko potwierdza, iż jego obecna dyspozycja daleka jest od oczekiwań.

Według informacji uzyskanych od osób znających kulisy sytuacji podczas meczu ze Stalą Rzeszów miało dojść również do ostrej wymiany zdań pomiędzy Drejerem a trenerem Kościuchem. W trakcie jednej z przerw między biegami młody Duńczyk miał w języku angielskim powiedzieć szkoleniowcowi, by ten „się zamknął”.

Kościuch — świadomy obecności telewizyjnych kamer — nie eskalował konfliktu i powściągnął emocje, jednak trudno przypuszczać, by podobne zachowanie mogło poprawić pozycję zawodnika w drużynie.

Z perspektywy samego zawodnika frustrację mogły dodatkowo potęgować słabe wyniki oraz ograniczona liczba startów. W klubowym otoczeniu coraz częściej pojawiają się jednak głosy, iż problem dotyczy nie tylko sportowej dyspozycji Drejera, ale również jego funkcjonowania w drużynie i relacji ze sztabem szkoleniowym.

Władze klubu mogą zareagować

Coraz częściej słychać również opinie, iż cała sytuacja wymaga reakcji ze strony władz Polonii Piła. Chodzi nie tylko o kwestie sportowe, ale także o sposób komunikowania emocji przez zawodników. Publiczne podważanie decyzji sztabu szkoleniowego czy nerwowe zachowania wobec trenera nie pomagają ani drużynie, ani atmosferze wokół klubu.

W profesjonalnym sporcie podobne sytuacje często kończą się rozmowami dyscyplinującymi, ostrzeżeniami lub jasnym sygnałem ze strony klubu, iż pewne zachowania nie będą akceptowane. Zarząd Polonii ma oczywiście narzędzia, by tonować podobne napięcia — od wewnętrznych rozmów po ewentualne kary finansowe.

W obecnym momencie sezonu w Pile potrzebny wydaje się przede wszystkim spokój i koncentracja na wynikach sportowych, a nie dalsze podgrzewanie emocji wokół zespołu.

Idź do oryginalnego materiału