Żużel. Czy złoto w Australii ma znaczenie? Sprawdziliśmy!

4 miesięcy temu

Sezon 2022 – Max Fricke

W sezonie 2022 trzeci raz z rzędu najlepszym wśród „Kangurów” okazał się Max Fricke. Żużlowiec zwyciężał wcześniej w latach 2019 oraz 2020. W roku 2021 mistrzostwa nie odbyły się ze względu na pandemię Covid-19.

Fricke tamten sezon spędził wyjątkowo na zapleczu. Rok wcześniej razem z Falubazem dość niespodziewanie spadli z Ekstraligi. Cel był prosty jak najszybszy powrót do elity. Ta sztuka nie udała się zespołowi z województwa lubuskiego, jednak sam Fricke mógł zaliczyć ten rok do umiarkowanie udanych. Trzecia średnia w całych rozgrywkach z pewnością wstydu nie przynosi, a jak się później okazało pomogła choćby w rozwoju Australijczyka i zaowocowała zmianą kolorów klubowych.

Żużel. Brzytwa Sieraka: Skandale, afery, aresztowania, a może… spokój (FELIETON)

Żużel. Holder wyrwał wygraną na start mistrzostw! Lidsey długo był bezbłędny! (RELACJA)

Fricke w okresie 2022 wygrał zresztą choćby rundę Grand Prix co było uznawane za sporą sensację. Co ciekawe, dokonał tego podczas Grand Prix Warszawy na Stadionie Narodowym. Do dzisiaj pozostaje to jednym z dwóch jedynych zwycięstw Maxa podczas prestiżowego cyklu (w sezonie 2020 triumfował na Motoarenie w Toruniu).
Dla Australijczyka była to, więc udana kampania poza jednym wyjątkiem. W Zielonej Górze do dziś wypomina się mu słaby występ w finale przeciwko Wilkom Krosno. Domowe spotkanie, które decydowało o tym kto awansuje do elity, Fricke zakończył z dorobkiem zaledwie pięciu oczek.

Sezon 2023 – Jack Holder
Tamten czas dla młodszego z braci był naprawdę wymagający. Po raz pierwszy zmienił barwy klubowe w Polsce, a poprzedni rok kompletnie mu nie wyszedł. Sezon rozpoczął jednak od zwyciężenia w Indywidualnych Mistrzostwach Australii, a później… jakoś to poszło!
Odjechał najlepszy sezon w życiu w Ekstralidze i z „Koziołkami” sięgnął po tytuł Drużynowego Mistrza Polski.

Średnia biegopunktowa wyniosła wtedy u Australijczyka 2,080 i była ogromnym skokiem jakościowym w porównaniu do poprzedniego roku (średnia 1,602). Holder również w Grand Prix spisywał się doskonale. Zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, a do brązowego medalu zabrakło mu zaledwie dwóch oczek. Wtedy na najniższym stopniu podium w cyklu stanął Martin Vaculik.

Żużel. Kto ma najlepszych juniorów w PGE Ekstralidze? Oto ranking!

Sezon 2024 – Rohan Tungate
Tungate przez lata jazdy w Polsce uznawany był za bardzo dobrego rajdera jak na warunki zaplecza Ekstraligi. Nigdy nie dostał poważniej szansy w najlepsze lidze świata, pomimo oczywistych umiejętności. Swoją klasę udowodnił podczas Indywidualnych Mistrzostw Australii, w których zwyciężył przed dwoma poprzednimi triumfatorami (Frickiem i Holderem).

Przełożyło się to także na sezon w Polsce. Ostatecznie to jego jazda w finale Metalkas 2. Ekstraligi zapewniła drużynie z Rybnika nieoczekiwany awans do PGE Ekstraligi. Kibice z pewnością pamiętają jego szarżę w 15 biegu, kiedy na stadion przy ulicy Sportowej w Bydgoszczy, zapanowała kompletna cisza. Dla Rohana był to, więc swego rodzaju sezon przełomowy.

Żużel. Amerykanie policzyli frekwencję. Tylu kibiców przychodziło na Grand Prix!

Sezon 2025 – Brady Kurtz
Pod koniec sezonu 2024, Brady Kurtz zapewnił sobie awans do cyklu Grand Prix. Po kapitalnym sezonie w Polsce w Metalkas 2. Ekstralidze, gdzie okazał się najskuteczniejszym żużlowcem w całej stawce, widać było iż jest głodny triumfów.
Pierwszy z nich miał miejsce właśnie w Australii. To tam Brady, odnalazł coś magicznego w swoim motocyklu. Przełożyło się to na nieprawdopodobny sezon w Polsce.

W barwach Sparty Wrocław wykręcał kapitalne zdobycze punktowe. Powrócił do elity z przytupem, a rozgrywki zakończył jako czwarty najlepszy pod względem średniej biegopunktowej w PGE Ekstralidze. Co jeszcze bardziej imponujące w debiucie jako stały uczestnik cyklu Grand Prix, otarł się o złoty medal! Do pokonania Bartosza Zmarzlika zabrakło mu zaledwie punktu. Razem z polskim championem stworzyli jedną z najbardziej zaciętych rywalizacji o złoty krążek w całej historii Indywidualnych Mistrzostw Świata.

Idź do oryginalnego materiału