Żużel. Czuł strach przez Zmarzlika, a Michelsen wisi mu… dobre piwo! (WYWIAD)

3 dni temu

PRES Toruń zdemolował Orlen Oil Motor Lublin, wygrywając aż 61:29 i odrabiając przy okazji punkt bonusowy. Spory wkład w to spektakularne zwycięstwo miał Norick Blödorn, który zdobył tego dnia siedem punktów z dwoma bonusami w czterech startach. Po zawodach porozmawialiśmy z Niemcem o rozbieżności między jego formą wyjazdową a domową oraz o potencjalnej zmianie numeru startowego.

Jak oceniasz swój występ?

Na pewno lepiej niż w zeszłym tygodniu. Myślę, iż to jasny sygnał dla wszystkich, którzy mnie krytykują. Ogólnie jestem bardzo zadowolony ze swojej jazdy. Wiem, na co mnie stać. Zaliczyłem tu, w Toruniu, kilka dobrych spotkań, a zrobienie tak dobrego wyniku przeciwko drużynie z Lublina z pewnością daje mi ogromną satysfakcję.

Czułeś strach, mając w biegu Bartosza Zmarzlika na plecach?

Trochę tak. Miałem odpowiednią prędkość, ale gdy był tuż za mną, trochę za bardzo się denerwowałem. Uważam, iż jest on w tym momencie bez wątpienia najlepszym zawodnikiem na świecie. Z drugiej strony, inni zawodnicy też potrafią go pokonać. Fajnie byłoby być jednym z nich. Naprawdę czułem, iż mam prędkość, by utrzymać go za sobą. Kiedy masz kogoś takiego na plecach, nieważne kto jeszcze za tobą jedzie. Gdy to Bartek, to jest to zupełnie inna bajka. Mimo wszystko to było super uczucie móc stworzyć z nim takie widowisko.

Żużel. Jepsen Jensen odbył wiele rozmów! Mówi o ofertach, kevlarze i umowie z GKM! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Sparta uratowała się… nieczystym zagraniem? Dalej wierzy w Stal w play-offach! – PoBandzie – Portal Sportowy

Pięć minut temu mówiłem Mikkelowi Michelsenowi, iż jest ci winien wielkie, dobre piwo za taką defensywę.

Zdecydowanie! (śmiech) Dla mnie to był trochę pech, iż m.in. przez rezerwy taktyczne rywali musiałem mierzyć się z Bartkiem aż dwa razy. Mogło być nieco łatwiej, ale ogólnie, przy dziewięciu punktach zdobytych w czterech startach, naprawdę nie mam na co narzekać. Dzisiejszego dnia nie mogę uznać za zły.

W Toruniu mamy dwóch Noricków: jednego świetnego domowego i drugiego wyjazdowego. Skąd bierze się ta różnica?

Myślę, iż bardzo trudno to jednoznacznie ocenić. Kiedy weźmiemy pod uwagę mecze wyjazdowe w Lublinie czy Wrocławiu, pojechałem tam łącznie zaledwie w sześciu biegach i tylko raz rywalizowałem z innym juniorem. Widziałem te wszystkie porównania na Facebooku i w innych miejscach, gdzie zestawiają mnie z Bastianem Pedersenem i resztą. Wielką różnicę robi jednak to, iż u nas nie ma się tak łatwych biegów. Mój numer startowy na wyjazdach jest naprawdę trudny. Od razu jadę w pierwszej serii, nie mając dobrego pola startowego, przeciwko bardzo mocnym rywalom.

Żużel. Co się dzieje z Vaculikiem? Tak źle nie jeździł od lat! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. PRES Toruń wysłał sygnał całej PGE Ekstralidze! Michelsen… ostrzega rywali! – PoBandzie – Portal Sportowy

Próbowałeś porozmawiać z Piotrem Baronem o zmianie numeru startowego, na przykład o tym, żeby zamienić się z Mikkelem Michelsenem?

Nie. Ważne było to, żeby udowodnić tutaj na torze, iż potrafię robić dobre wyniki. Myślę, iż gdyby obdarzono mnie nieco większym zaufaniem na wyjazdach… Jasne, to żadna wymówka, moje mecze wyjazdowe i tak były do tej pory, nie oszukujmy się, po prostu beznadziejne. Uważam jednak, iż gdyby okoliczności i układ biegów były nieco inne, byłbym w stanie dowozić zupełnie inne punkty. Przynajmniej ten dzisiejszy wynik mnie w pełni satysfakcjonuje.

Rozmawiał: NIKODEM KAMIŃSKI

Idź do oryginalnego materiału