Rywalizacja pomiędzy Stelmet Falubazem Zielona Góra a Unią Leszno od lat uchodzi za jeden z najbardziej elektryzujących klasyków PGE Ekstraligi. Historia tych spotkań jest bogata i pełna zwrotów akcji — obie drużyny zmierzyły się ze sobą już 108 razy. Statystyka ogólna przemawia na korzyść leszczynian, którzy wygrywali 65 razy, przy 36 triumfach Falubazu i 7 remisach. Już w najbliższą niedzielę, 31 maja o godzinie 19:30, rozpocznie się kolejna odsłona, na którą czeka każdy zagorzały kibic żużla.
Mecze, które budowały legendę
Choć bilans całej rywalizacji faworyzuje Unię, stadion przy W69 w Zielonej Górze wielokrotnie był miejscem, gdzie gospodarze potrafili całkowicie dominować. Falubaz notował tam efektowne zwycięstwa, takie jak 69:39 w 1979 roku, 63:45 rok wcześniej czy 58:32 w okresie 2013. Te spotkania na długo zapisały się w pamięci kibiców jako pokaz siły zielonogórskiego zespołu.
Z drugiej strony Unia Leszno również potrafiła uciszać trybuny w Zielonej Górze. Leszczynianie wygrywali tam m.in. 56:33 w 1987 roku, 54:36 w 2004 czy 57:36 w 2008. W nowszej historii rywalizacji emocje tylko rosły. W 2019 roku Unia wygrała 47:43, a w 2021 roku ponownie okazała się lepsza 46:44.
Żużel. Protasiewicz wprost o sytuacji Sparty! Będzie kolejny transfer? – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Pawlicki zabiera głos po wypadku w Glasgow. Wiadomo, co z meczem z Falubazem – PoBandzie – Portal Sportowy
Emocje, napięcia i kibicowska rywalizacja
To starcie od lat wykracza poza sportową rywalizację. Relacje między kibicami obu klubów są bardzo napięte, a mecze często realizowane są w atmosferze ogromnej adrenaliny. Zdarzało się, iż konieczna była interwencja służb porządkowych zarówno na stadionach, jak i w ich okolicach, aby rozdzielać skonfliktowane grupy kibiców. To tylko podkreśla, jak silne emocje towarzyszą tej rywalizacji.
Zawodnicy, którzy byli po obu stronach muru
Historia Falubazu i Unii jest też pełna zawodników, którzy reprezentowali oba zespoły, co dodatkowo dodaje smaczku tej rywalizacji.
Żużel. „Bomber” wyrzucił Janowskiego za burtę! Koncert Huckenbecka (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Oni pojadą o Grand Prix! Jest lista! – PoBandzie – Portal Sportowy
Jednym z najbardziej znanych jest Jarosław Hampel, który występował zarówno w barwach Falubazu, jak i Unii, będąc kluczową postacią w obu klubach.
Bardzo istotną postacią jest także Przemysław Pawlicki — wychowanek Unii Leszno, który w tej chwili pełni rolę kapitana Falubazu Zielona Góra, co dodatkowo wzmacnia symboliczny wymiar tej rywalizacji.
W gronie zawodników którzy jeździli dla obu klubów znajdują się również m.in. Piotr Pawlicki, Grzegorz Zengota, Dominik Kubera oraz Damian Ratajczak. Każdy z nich w różnym momencie kariery był związany z jednym z tych ośrodków, co tylko podgrzewa emocje wokół tej rywalizacji.
Największe kontrowersje
Szczególnie głośno było wokół sytuacji z udziałem Piotra Pawlickiego. Jego sportowe wybory i relacje z kibicami budziły duże emocje, zwłaszcza w Lesznie, gdzie wychował się jako zawodnik. Jednym z najbardziej komentowanych momentów była sytuacja po meczu w Zielonej Górze przeciwko PRES Toruń, gdy po wygranym biegu oraz zapewnieniu utrzymania Falubazowi „Piter” świętował w sposób, który został odebrany przez część kibiców Unii jako kontrowersyjny, szczególnie w kontekście jego wcześniejszych związków z leszczyńskim klubem i rywalizacji z Falubazem. W efekcie wywołało to duże dyskusje i podzieliło opinię publiczną.
Klasyk, który nie traci temperatury
Bez względu na formę obu drużyn, mecze Falubazu z Unią Leszno od lat pozostają jednymi z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń sezonu. Historia pełna wysokich wyników, dramatycznych końcówek, sportowych transferów i kibicowskich napięć sprawia, iż każde kolejne spotkanie tej pary niesie ze sobą ogromny ładunek emocji i rzadko kiedy kończy się tylko na sportowej rywalizacji.
To spotkanie ma również ogromną wartość w kontekście całego sezonu PGE Ekstraligi. Presja wyniku sprawia, iż szykuje się mecz na absolutnym „styku”, walka na żyletki jest tu bardzo prawdopodobna, a każdy błąd czy decyzja taktyczna może mieć ogromne znaczenie dla końcowego rezultatu.
Ogromny wpływ na przebieg niedzielnego spotkania może mieć Leon Madsen, który niedawno sięgnął po zwycięstwo w Grand Prix w Pradze i prezentuje powrót do formy. Nie można także pominąć postawy Przemysława Pawlickiego, który jak na kapitana przystało prezentuje się niemal bezbłędnie na domowym torze. Po stronie gości istotną rolę może odegrać brat kapitana zielonogórzan czyli Piotr Pawlicki, który miał okazję spędzić sezon w Zielonej Górze i doskonale zna stadion przy W69. Nie raz udowadniał, iż potrafi wykorzystać znajomość toru, co w tak prestiżowym starciu może być jednym z elementów przechylających szalę zwycięstwa na stronę Leszczyńskich byków.
Już w najbliższą niedzielę, 31 maja o godzinie 19:30, rozpocznie się kolejna odsłona tego klasyku, na który czeka każdy zagorzały kibic żużla. Transmisje można obejrzeć na Canal+ Sport.

2 miesięcy temu















