Żużel. Chomski dostrzegł kolejne perełki! Na nich warto zwrócić uwagę

1 miesiąc temu

Stanisław Chomski z uwagą przyglądał się młodym zawodnikom, którzy stawili się 1 kwietnia w Gdańsku na turnieju zaplecza kadry juniorów. – Patrząc na to, co często dzieje się w Gdańsku podczas zawodów młodzieżowych, trzeba podkreślić, iż wszystko przebiegło całkiem płynnie. Zawody miały swój poziom, a co najważniejsze – nie było sytuacji zagrażających zdrowiu. Oprócz doświadczonych już zawodników ligowych, jak Bartosz Bańbor czy Mikołaj Duchiński, poziom był wyrównany i nie było drastycznych różnic, które sprawiałyby, iż trzeba by „zamykać oczy” z przerażenia – podkreślił Stanisław Chomski.

Trener zwrócił uwagę również na inne, mniej znane nazwiska. – Na pewno podobać mógł się zwycięzca Bartosz Jaworski, który ma już na koncie mistrzostwo Europy juniorów, co o czymś świadczy. Z dobrej strony pokazali się też Nikodem Łuczak oraz Kacper Witrykus. Na tego ostatniego mało kto liczył, ale on wpadł mi już w oko podczas sparingu Gorzowa z Zieloną Górą. Cieszy mnie, iż zawodnicy, którzy słabo zaczęli, w końcówce prezentowali się już zdecydowanie lepiej – ocenił selekcjoner biało-czerwonych.

Żużel. Sabotaż taktyczny w Stali Gorzów?! Tych punktów zabrakło! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kubera zabiera głos po kompromitacji. Mówi wprost! „Nikt nic nie znalazł” – PoBandzie – Portal Sportowy

Chomski przychodzi z nadzieją, iż może dać wiele polskim kadrowiczom. – Już nie nauczę tych zawodników jeździć, ale mogę przekazywać spostrzeżenia, które mają realny wpływ na wynik. Do powrotu przekonał mnie argument, iż Drużynowy Puchar Świata odbywa się w Warszawie, a mnie tam w roli trenera jeszcze nie było. To duże wyzwanie i wiem, iż oczekiwania są ogromne. Chcę tak to wszystko poukładać, aby zawodnicy mieli optymalne warunki do realizacji marzeń o trofeum – stwierdził doświadczony szkoleniowiec.

Rafał Dobrucki, który przekazał opiekę kadrze Chomskiego, często był krytykowany i porównywany do swojego poprzednika Marka Cieślaka. Nowy opiekun kadry nie boi się porównań. – Łaska kibica na pstrym koniu jedzie. Jestem w takim wieku i mam taki staż, iż naprawdę nic nie muszę. Będę starał się pozytywnie wpływać na zespół wszelkimi możliwymi sposobami. Mam pewien pomysł na te zawody, który już częściowo przegadaliśmy z zawodnikami na obozie. Teraz jest czas na obserwację – wyjaśnił trener kadry.

Żużel. Włókniarz ruszy po gwiazdę na ratunek? Mówi wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kubera zabiera głos po kompromitacji. Mówi wprost! „Nikt nic nie znalazł” – PoBandzie – Portal Sportowy

Stanisław Chomski przygląda się zmianom regulaminowym. – W polskiej lidze będziemy jeździć na oponach twardszych, a w zawodach rangi mistrzostw świata na dobrze nam znanych oponach miękkich. Może to w jakiś sposób burzyć przygotowania, ale to problem dotyczący wszystkich, nie tylko nas. Uważam jednak, iż trener reprezentacji nie może tłumaczyć się oponami – ocenił kategorycznie Chomski.

Selekcjoner planuje często pojawiać się na żużlowych stadionach. – Na pewno chcę oglądać zawody na żywo. Ważna jest rozmowa przed startem, zauważenie, w jakim stanie psychofizycznym jest zawodnik. Pojawię się też na turniejach Grand Prix, bo taka była sugestia zawodników. Chcę jednak uniknąć sytuacji, w których analizuje się każde moje zdjęcie i ocenia, czy któremuś zawodnikowi poświęcam więcej czasu niż innemu. jeżeli moja obecność będzie ich budowała, a nie przeszkadzała, to będę obecny – dodał.

Trener Chomski podpisał roczny kontrakt. – Mimo innych sugestii, zdecydowałem się na rok. Zobaczymy, czy podołam wyzwaniu i czy szefowie oraz zawodnicy będą ze mnie zadowoleni. Chcę czerpać z tej pracy satysfakcję. Nie zamierzam być „męczennikiem” czy „zakładnikiem” umowy, bo wtedy traci się pełne zaangażowanie. Podejmując się tego, muszę wiedzieć, iż zrobiłem wszystko, co było można. Wynik i tak ostatecznie osiąga się na torze. przez cały czas mam siłę i ochotę pracować, dać kadrze coś wartościowego od siebie. Skuszono mnie odpowiednimi argumentami. Na razie przejdźmy ten sezon, a co będzie dalej, będziemy się zastanawiać później – podsumował Stanisław Chomski.

TOMASZ ROSOCHACKI

Idź do oryginalnego materiału