Żużel. Apel dziennikarza! Unia powinna mieć przywrócone złoto DMP?!

1 tydzień temu

W tamtych czasach kluby z Leszna i Rzeszowa miały między sobą dobre relacje. Ten fakt sprawił, iż kontrowersje wokół sytuacji z 1984 roku były jeszcze większe. Unia i Stal mierzyli się ze sobą w ostatniej kolejce ówczesnej Pierwszej Ligi. Zespół z Podkarpacia potrzebował remisu, by uniknąć barażu o utrzymanie, a „Byki” miały już zapewniony tytuł mistrzowski.

Żużel. Miśkowiak wierzy w punkty dla Włókniarza. Dostrzegł pozytywy

Żużel. istotny transfer Polonii Piła! Da beniaminkowi utrzymanie?

Mecz nie układał się po myśli „Żurawi”. Po 11. biegach przegrywali 41:25, ale wtedy poprosili o 5-minutową przerwę w zawodach. Następnie wydarzył się prawdziwy cud. Gospodarze wygrali podwójnie wszystkie pozostałe gonitwy i nie przeszkodził im choćby defekt Antoniego Krzywonosa, na kilkanaście metrów przed metą. Mariusz Okoniewski wręcz hamował swój motocykl nogami, żeby przypadkiem nie wyprzedzić rywala. Tym samym Stal „wywalczyła” remis, unikając baraży o utrzymanie – przynajmniej na chwilę.

Żużel. Taśma w PGE Ekstralidze, o której mówiono… przed meczem! Zbieg okoliczności, który wymaga odpowiedzi

Główna Komisja Sportu Żużlowego stanowczo zajęła się sprawą i anulowała wynik ostatnich czterech gonitw. Ponadto odebrano tytuł pierwszej w tabeli Unii. W Lesznie zgodnie twierdzono, iż takie rzeczy w sporcie się po prostu zdarzają, ale władze były nieugięte. Po latach nie wciąż nie brakuje głosów, iż tytuł „Bykom” został odebrany niesłusznie, a dowody były niewystarczające.

– Chciałbym wrócić do ważnej, kontrowersyjnej sprawy, o której pisałem w prestiżowym ogólnopolskim Magazynie Ilustrowanym „Sportowiec” w latach 80. Królowej Polskiego Speedwaya, jak ją nazwałem, czyli Unii Leszno odebrano tytuł Drużynowego Mistrza Polski w 1984 roku za rzekome podłożenie się Stali Rzeszów. AI: Unia prowadziła z dużą przewagą (41:25) i miała zapewniony tytuł mistrzowski. Jednak w czterech ostatnich biegach leszczynianie niespodziewanie przegrywali stosunkiem 1:5, co ostatecznie doprowadziło do remisu 45:45 i dało rzeszowianom utrzymanie w lidze. GKSŻ uznała taki przebieg wydarzeń za „ustawkę”. Wyniki czterech ostatnich biegów zostały anulowane i został utrzymany wynik po 11 wyścigach. W oficjalnych statystykach Unia Leszno ma więc na koncie 18 tytułów DMP zamiast 19. Okey, ale nikt nie sypnął i twardych dowodów nie było i przez cały czas nie ma, są jeno poszlaki i „uznaniowa” decyzja Komisji Żużlowej. W sądzie by to raczej nie przeszło. Wiem, iż nie wszyscy się zgodzą ze mną, ale uważam, iż z braku dowodów winy, „Bykom” powinno się przywrócić złoto z 1984 roku – napisał Bartłomiej Czekański w felietonie dla „Tygodnika Żużlowego”.

Żużel. Ma dość! Birkemose sfrustrowany postawą Wilków!

Warto zaznaczyć, iż Stal Rzeszów ostatecznie utrzymała się w najwyższej klasie rozgrywkowej. W barażach zdemolowali Unię Tarnów na własnym obiekcie, a na wyjeździe zremisowali.

Idź do oryginalnego materiału