Żużel. 89 lat „Papy Golloba”! Najlepsze cytaty nietuzinkowej żużlowej postaci

3 miesięcy temu

Bez grama przesady można napisać, iż dziś swoje święto ma jedna z najbardziej charakterystycznych postaci w świecie żużlowym. Władysław Gollob, bo o nim mowa, napisał w historii żużla bardzo barwną kartę. Przede wszystkim wychował dwóch znakomitych żużlowców, w tym mistrza świata z 2010 roku. „Papa Gollob” kończy dziś 89 lat, a my przypominamy tę postać, a także cytaty, które mogły paść tylko z jego ust.

Historia związków Władysława Golloba ze sportami motorowymi sięga aż lat 50. XX wieku. Jeździł m.in. na motocyklach rajdowych, zdobył choćby tytuł mistrza okręgu w rajdach. Następnie przyszedł czas na założenie rodziny i ustatkowanie się w Bydgoszczy. Nie wszyscy wiedzą, iż jeszcze przed Polonią w kwestiach sprzętowych pomagał Unii Leszno czy Andersowi Michankowi.

– Ścigałem się 20 lat bez kontuzji. Na motocyklach „Norton” Man 30 (w klasie 500 cm3) i na maszynie o symbolach 40 (w klasie niższej o 150 cm3). Opowiem anegdotkę. Przed wyścigiem w Łodzi, żona jednego z konkurentów oświadczyła: „Gollob to czarna śmierć”. To nie była zniewaga. Odczytałem to jako komplement. Może ważąc zaledwie 50 kg, budziłem wśród rywali respekt – mówił Władysław Gollob dla Tygodnika Żużlowego w 1991 roku pytany o inwestycje sprzętowe.

Żużel. Smutne wieści. Nie żyje ważna postać dla Unii Tarnów – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Stal Gorzów znów w tarapatach?! Ma brakować ogromnej kasy, wieści szokują! – PoBandzie – Portal Sportowy

Potem jednak na pierwszym planie znalazła się kariera synów – Jacka oraz Tomasza, którzy byli dla niego całym światem. Od początku miał plan na ich rozwój, marzył o wielkich sukcesach i mocno w synów inwestował. Nie ukrywał też dużych ambicji i wielkich inwestycji o czym mówił otwarcie.

– 300 mln złotych. Dwieście milionów to pożyczka z Bydgoskiego Banku Kredytowego, 100 mln wyłożyłem z własnej kieszeni. Sezon podporządkowany jest szczytnemu celowi – droga wiedzie na Ullevi w Goeteborgu – komentował „Papa Gollob”.

Łatwo z Władysławem Gollobem nie mieli też dziennikarze. Młodzi „żurnaliści” często byli ostro kontrowani przez „Papę”. Ci bardziej doświadczeni podchodząc po wywiad też musieli liczyć się z trudną przeprawę.

Żużel. „Zamiast sprzętu żużlowego kupujemy drony”. Oto żużel w czasach wojny (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kolejna ważna osoba odchodzi z Polonii! Mówi o wypaleniu i podjęciu kroków – PoBandzie – Portal Sportowy

– Często niefrasobliwie interpretują moje wypowiedzi, zmieniając, wypaczając ich sens. Gdzie zawodowa etyka? Nie wolno wciskać do ust słów, których nie powiedziałem. Uczciwość i rzetelność obowiązują. Nie wolno zniekształcać faktów – tłumaczył Gollob.

W kolejnych latach przyszły wielkie sukcesy. Szczególnie po stronie Tomasza. Liczbę zdobytych pucharów trudno wymienić. Historię tego największego sukcesu znamy wszyscy znamy. W 2010 roku młodszy z braci cieszył się ze złota indywidualnych mistrzostw świata. Zrobił to jako drugi Polak w historii.

Nie brakowało też oczywiście zwycięstw na krajowym podwórku. Tomasz po tytuł IMP sięgał aż osiem razy, Jacek z kolei dwukrotnie. Z biegiem lat i osiąganiem kolejnych sukcesów pozycja klanu Gollobów w polskim żużlu była coraz bardziej istotna. Oczywiście Władysław Gollob odgrywał też kluczową rolę w Polonii.

Po funkcjach trenera czy członka zarządu przyszedł czas na tę najważniejszą. W 2015 roku Władysław Gollob wykupił pakiet kontrolny akcji w spółce ŻKS Polonia Bydgoszcz i został jej właścicielem. Szefował klubowi przez trzy sezony. Następnie nadeszła era Jerzego Kanclerza.

Władysław Gollob zasłynął nie tylko doprowadzeniem synów do wielkich sukcesów, ale również barwnymi wypowiedziami. Nigdy nie gryzł się w język. Obrywało się działaczom, rywalom synów z toru czy innym przedstawicielom środowiska.

Kilka pamiętnych cytatów „Papy Golloba” prezentujemy poniżej, a samemu solenizantowi życzymy dużo zdrowia, wszystkiego najlepszego i gratulujemy pięknego wieku.

Pamiętne cytaty Władysława Golloba:

Po finale IMP 1997

Tor oszukany po raz siedemnasty czy dwudziesty w karierze Marka Cieślaka. Promujący miejscowych zawodników. Żal tych kombinatorów działających na torze, iż ten tor zagrał przeciwko miejscowemu faworytowi. Straciłem sympatię dla kombinatorów, którzy preparują tor. Wyjazd polewaczki, która ni z gruchy, ni z pietruchy ma zmienić pola startowe niczemu nie służy. To jest kant sportowy, z którego Częstochowa słynie.

Wywiad z TV WISŁA z drugiej połowy lat 90.

Mówią mi masz racje, ale to jest żaden sukces. Ja uważam, iż ja mam rację w sprawach, które dotyczą organizacji związku. Celowości, posunięć, kwestii szkolenia czy drogi, którą doprowadziłem synów do miejsca, w którym znajdują się w sporcie to są niezaprzeczalne racje. Z tymi racjami trudno pogodzić się byłym działaczom czy wiernym działaczom federacyjnym. Stąd jak nie można inaczej, to można napaść. Stad mój kolega imiennik, Władysław Pietrzak, wydaje się, ostatnio zrozumiał na czym polega sprawa, bo do tej pory ze mną zabawiał się na zasadzie, iż on miał cztery szpalty w rozmaitych gazetach, a ja mogłem pisać listy do redakcji

Po meczu Polonii w Gorzowie w okresie 1993

Zawsze spotkania wyjazdowe są spotkaniami trudnymi. Natomiast o ile do tego dołącza się polityka na wieżyczce sędziowskiej, to jest podobna sytuacja jak ta z meczu z Toruniem. Nie chodzi o to, abyśmy to wygrali, ale fatalne decyzje sędziów wywracają przebieg zawodów. Proszę sobie wyobrazić i radzę to potwierdzić – podszedł do nas i przepraszał Kosco. Powiedział, iż nie ma wpływu na to, iż sędzia sędziuje nieudolnie. Wyraźnie było widać, iż Kosco przewrócił się osiem metrów za Tomkiem bez najmniejszego kontaktu. Moje zastrzeżenie do metodyki sędziowania jest takie, iż na wieżyczce powinien być sędzia. Proszę sobie również wyobrazić, iż teraz wyszedłem na płytę i jak szczury z okrętu uciekali pan sędzią Siwiak i Pan sędzia Pieńkowski. Co oni robią w kabinie sędziowskiej w czasie biegu? Ja sobie zdaję sobie sprawę, iż na przykład Pan sędzia Spychała zna się na handlowaniu wódką, iż Pan sędzia Spychała ma bardzo zacnego ojca. Natomiast jako sędzia żużlowy jest skończonym patałachem. Po prostu brak mu ostrości widzenia.

O potencjalnym występie Śwista w finale MŚP 1993:

Niewątpliwie Piotr Świst będzie zdawał egzamin w Vojens. o ile wypadnie on tak fatalnie, jak w Toruniu to lepiej aby tam nie jechał.

Idź do oryginalnego materiału