Znany trener porównał Świątek i Sabalenkę. Bolesne słowa dla Polki

2 godzin temu
Iga Świątek poległa w ćwierćfinale Australian Open z Jeleną Rybakiną - późniejszą triumfatorką tego turnieju. Znany trener wskazał w rozmowie z "Faktem" wskazał mankamenty w grze Polki. Porównał ją choćby do Aryny Sabalenki.
Tegoroczną edycję Australian Open wygrała Jelena Rybakina, która w finale pokonała liderkę światowego rankingu - Arynę Sabalenkę. Kazaszka nie miała łatwej drabinki, gdyż w półfinale mierzyła się z Jessicą Pegulą, a w ćwierćfinale stanęła naprzeciwko Igi Świątek. Polka nie miała zbyt wiele do powiedzenia w tym meczu. W pierwszej partii dzielnie walczyła, ale poległa 5:7. Z kolei w drugiej partii dostała "bagietkę" (1:6).

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?



Znany trener zabrał głos nt. Igi Świątek
Jelena Rybakina zawsze była dla raszynianki wymagającą zawodniczką, ale różnica poziomów - szczególnie w tym drugim secie - była bardzo widoczna. Iga Świątek miała w zeszłym sezonie problem z wygrywaniem turniejów, aż do Wimbledonu, gdzie pokazała się z kapitalnej strony i sięgnęła po raz pierwszy po ten Wielki Szlem w seniorskiej karierze.


W międzyczasie tenisistka zmieniła trenera, który na pewno pomógł jej w osiągnięciu tego sukcesu. Jednak przez lwią część sezonu był krytykowany przez opinię publiczną. Teraz na temat sytuacji Igi Świątek wypowiedział się na łamach "Faktu" Paweł Ostrowski - były trener m.in. Angelique Kerber.
Zobacz też: Ekspert wydał wyrok ws. Sabalenki. "Świątek o tym mówi"
- Moim zdaniem główna przyczyna obecnych problemów Igi nie leży wyłącznie w stylu gry i zmianach techniczno-taktycznych, ale przede wszystkim w sferze mentalnej. Widać momenty, w których robi się nerwowa, traci stabilność decyzyjną i zaczyna podejmować niewłaściwe wybory - stwierdził.



Porównał Igę Świątek do Aryny Sabalenki
Szkoleniowiec stwierdził, iż jest "dość przewidywalną zawodniczką" i postanowił porównać ją do Aryny Sabalenki. - Białorusinka znacząco ewoluowała: potrafi dziś znacznie lepiej zmieniać kierunki uderzeń z głębi kortu, grać pod innym kątem, atakować w drugie tempo, częściej korzysta z drajw woleja. Jej wachlarz uderzeń wyraźnie się poszerzył - wymienił.


- W tym sensie to ona poszła odważniej w kierunku rozwoju niż Iga. Nie zgadzam się więc z tezą, iż Świątek przesadnie komplikuje swoją grę. Problemem jest raczej moment, w którym zaczyna się spieszyć. Jej ataki nie są wtedy w pełni wyważone. Krótkie wymiany i szybkie kończenie punktów mogą być skuteczne, ale muszą wynikać ze świadomego wyboru, a nie z paniki. Tymczasem czasami wygląda to tak, jakby chciała jak najszybciej zakończyć wymianę, by pozbyć się napięcia, choćby kosztem jakości decyzji - zakończył.
Teraz Iga Świątek uda się na turniej WTA Doha, w którym triumfowała w latach 2022-2024. Turniej zaplanowano w dniach 8-14 lutego.
Idź do oryginalnego materiału