Za nami pierwszy turniej wielkoszlemowy w sezonie, a więc Australian Open. Wśród Pań triumfowała Jelena Rybakina, która pokonała w finale 6:4, 4:6, 6:4 Arynę Sabalenkę. Kazaszka wyeliminowała też Igę Świątek z tego turnieju na etapie ćwierćfinału (7:5, 6:1). Aktualnie trwa turniej WTA 500 w Abu Dhabi, ale dużo ciekawiej zapowiada się pierwszy "tysięcznik", który odbędzie się w Dosze (8-14 lutego). W latach 2022-2024 ten turniej wygrywała Iga Świątek. Z kim w tym roku Polka będzie rywalizować o zwycięstwo?
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?
Rywalki Świątek wycofują się z turnieju w Dosze. Znany powód
Pewne jest, iż jedna z największych rywalek Świątek nie pojawi się w Dosze na wspomnianym turnieju WTA 1000. Chodzi o Amerykankę Jessikę Pegulę, notowaną na szóstym miejscu w rankingu WTA. Podobną decyzję podjęła m.in. Iva Jović (20. WTA), Madison Keys (15. WTA), Marta Kostiuk (23. WTA) czy Naomi Osaka (14. WTA). To bardzo ważne informacje dla Świątek, bo niewygodne rywalki nie znajdą się w turniejowej drabince.
Co jest powodem takiej decyzji tych tenisistek? prawdopodobnie chodzi o możliwość dłuższego wypoczynku. Całej piątki należy się spodziewać przy okazji kolejnego turnieju rangi WTA 1000, który odbędzie się od 15 do 21 lutego w Dubaju.
Mimo tak licznych absencji drabinka turnieju w Dosze wciąż będzie bardzo mocna. Poza Świątek na katarskich kortach zobaczymy np. Arynę Sabalenkę, Mirrę Andriejewą, Amandę Anisimovą, Belindę Bencić, Elinę Switolinę, Coco Gauff, Jelenę Rybakinę czy Jasmine Paolini. W zeszłym roku Świątek dotarła do półfinału turnieju w Dosze, ale tam przegrała 3:6, 1:6 z Łotyszką Jeleną Ostapenko.
Świątek zapowiedziała istotną zmianę. "Nie wiem, jak będzie wyglądała moja kariera"
Ten sezon będzie dla Świątek wyjątkowy, ponieważ Iga już zapowiedziała, iż będzie odpuszczać niektóre turnieje rangi WTA 1000, które są obowiązkowe.
Zobacz też: Wydali wyrok ws. Igi Świątek po Australian Open. "Sygnał ostrzegawczy"
- Sezon jest długi, a w jego drugiej części zawodnicy są bardziej zmęczeni. Najtrudniejsza jest ta zmiana w Azji, bo czujesz, iż sezon dobiega końca, ale wciąż musisz dać z siebie wszystko. Nie wiem, jak będzie wyglądała moja kariera za kilka lat. Być może będę musiała opuścić niektóre turnieje, choćby jeżeli będą obowiązkowe - mówiła Świątek w październiku zeszłego roku.
Poza wspomnianymi turniejami w Dosze i Dubaju czeka nas jeszcze osiem "tysięczników": Indian Wells (4-15 marca), Miami (17-29 marca), Madryt (21 kwietnia - 3 maja), Rzym (5-17 maja), Toronto (2-13 sierpnia), Cincinnati (13-24 sierpnia), Pekin (30 września - 11 października) i Wuhan (12-18 października).

2 godzin temu












