W tegorocznym Australian Open Iga Świątek dotarła do ćwierćfinału. Na tym etapie musiała uznać wyższość Jeleny Rybakiny, późniejszej triumfatorki imprezy. Pojawiały się krytyczne komentarze co do jej formy i gry, ale także co do stroju, w jakim prezentowała się na korcie.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
Rosjanie skrytykowali ubiór Świątek
W tym roku strój Świątek był zdominowany przez trzy kolory - biały, czarny i jasnofioletowy, tudzież lawendowy. Partner techniczny Polki postawił na strój, który z jednej strony ma prosty krój, ale ma też wyróżniający się wzór. W tym przypadku były to fioletowo-czarne poprzeczne paski na prawej stronie koszulki, ciągnące się od ramion do samego końca.
Taka propozycja nie wszystkim przypadła do gustu, m.in. w Rosji. gdzie na portalu sports.ru stworzono zestawienie pięciorga najlepiej i najgorzej ubranych tenisistów na kortach w Melbourne.
Niestety, tutaj Świątek znalazła się w grupie zawodników z najgorszym strojem, konkretnie na trzecim miejscu. Argumentowano, iż ten strój przez fioletowo-czarny wzór sprawia wrażenie chaotycznego i niepełnego.
"Miała na sobie swój standardowy zestaw, ale z chaotyczną kolorystyką. Były tylko trzy kolory, ale zostały połączone w taki sposób, iż nie tworzyły kompletnego stroju" - skomentowano.
Jako najgorzej ubranego tenisistę wskazano Jannika Sinnera. "Jaskrawa australijska kolekcja Nike była generalnie niepopularna, a ekskluzywna kolorystyka Jannika Sinnera została jednogłośnie uznana za okropną. Wojskowe oliwkowe szorty i koszulka polo w kolorze szafranowego kwarcu wyglądały tragicznie" - uznano.
Zobacz też: Media: Lewandowski postanowił ws. przyszłości! Ten klub ma pierwszeństwo
Na drugim biegunie znalazła się za to Coco Gauff. Doceniono prosty krój i brak przekombinowanych wzorów. "Coco Gauff miała na sobie prosty zestaw, bardzo ładny i niewyróżniający się niczym szczególnym" - oceniono krótko.

2 godzin temu












