Tai Woffinden to z pewnością postać, którą każdy kibic żużla zna. Wielka postać, która jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w historii tego sportu. Trzykrotny indywidualny mistrz świata, po którym jednak w ostatnich latach zostały tylko wspomnienia.
Tai Woffinden znów z poważnym urazem. Ostrovia w tarapatach?
W ostatnich latach jednak Brytyjczyk ma pecha. Od wielu sezonów jest on „nękany” kontuzjami, a po ostatniej koszmarnej kontuzji wrócił po ponad roku bez startów. W marcu i kwietniu poprzedniego roku walczył on o życie, a ostatecznie wszystko zakończyło się happyendem i wrócił on na motocykl. Cóż to jednak za szczęśliwe zakończenie, gdy Tai Woffinden ponownie został skrzywdzony przez sytuację losową.
W starciu z INNPRO ROW-em Rybnik Brytyjczyk upadł na tor po defekcie przez… wybuch silnika. Motocykl zaczął płonąć, a w tym czasie kapitan Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski miał udzielaną pomoc medyczną. Udał się choćby do parku maszyn, ale po chwili opuścił go i udał się na badania do szpitala.
Z informacji które otrzymaliśmy możemy poinformować, iż te wykazały złamanie żeber, uraz płuca i złamanie łopatki – z tymi, kolejny raz poważnymi, urazami walczy w tej chwili Brytyjczyk.
To ogromny problem dla Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Nie zapowiada się na powrót do składu Chrisa Holdera, który po odstawieniu od składu nie ma najlepszych stosunków z zespołem. Ponadto na całej linii zawodzi Jakub Krawczyk. W tym momencie realny wydaje się scenariusz, w którym Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski zasili się nowym zawodnikiem U24, a do składu „wjedzie” Tomasz Gapiński. Oznaczałoby to przerwę w ligowych występach dla 22-letniego wychowanka.












