Drużyna trenera Cristiana Chivu może skupić się wyłącznie na krajowym podwórku. To pokłosie sensacyjnego odpadnięcia z Ligi Mistrzów po przegranej w dwumeczu z norweskim Bodo/Glimt. - Nasi kibice byli fantastyczni. Zawsze nas wspierali. Oczywiście, rozczarowanie po odpadnięciu było duże, ale na szczęście gwałtownie zagraliśmy mecz z Genoą i daliśmy adekwatną odpowiedź. Cel: scudetto i Puchar Włoch? To byłoby coś fantastycznego. Zrobimy wszystko, aby wygrać te dwa ważne trofea. Mamy wszystko w swoich rękach - deklaruje Piotr Zieliński, cytowany przez "Corriere dello Sport".
REKLAMA
Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy
Inter przypieczętuje sukcesy we Włoszech?
Zespół "Nerazzurrich" istotnie gwałtownie otrząsnął się po bolesnej porażce w Lidze Mistrzów. W Serie A wygrał 2:0 z Genoą, dzięki czemu utrzymał 10-punktową przewagę nad drugim w tabeli zespołem Milanu. Piotr Zieliński zebrał pozytywne recenzje za swój występ w tym meczu. Po nim zaś dowiedzieliśmy się, iż odstąpił wykonanie rzutu karnego na rzecz powracającego do składu Hakana Calhanoglu.
- Hakan ma niezwykle ułożoną stopę, uważam, iż świetnie wykonuje karne. Tak było sprawiedliwie - wrócił do gry i musiał strzelić gola. To on powinien wziąć piłkę. To także gest budujący drużynę - podkreślił Zieliński.
Inter przygotowuje się do kluczowych meczów sezonu. Na "pierwszy ogień" pójdzie Como, a więc rewelacja sezonu w Serie A. Drużyna kierowana przez trenera Cesca Fabregasa nie tylko awansowała do 1/2 finału Pucharu Włoch, ale także zajmuje niezwykle wysokie 5. miejsce w lidze. Czy to początek wspaniałej passy klubu, należącego do najbogatszych właścicieli w Serie A, braci Roberta i Michaela Hartono z Indonezji?
- Como gra fantastyczną piłkę. Mają wielu jakościowych zawodników i są bardzo silni jako zespół. Mają świetnego trenera i efekty tego są widoczne - skomplementował drużynę Fabregasa Piotr Zieliński.
Pięć dni po pierwszym półfinale Pucharu Włoch (8 marca) na ekipę Interu czeka jedno z największych wyzwań w sezonie. jeżeli "Nerazzurri" wygrają w derbach Mediolanu, wówczas znacząco przybliżą się do zdobycia swojego 21. tytułu mistrzów Italii.
- Derby, aby zamknąć kwestię mistrzostwa? Cóż, przede wszystkim myślimy o Como i musimy tam wypaść dobrze, potem będziemy myśleć o derbach - podkreślił 105-krotny reprezentant Polski.
Bilans ostatnich meczów między Interem a Milanem zdecydowanie nie jest korzystny dla drużyny Zielińskiego. Inter nie wygrał żadnego z ostatnich 6 meczów przy najróżniejszych okazjach, czterokrotnie przegrywając, a dwa razy kończąc z remisem. Pod koniec listopada 2025 roku Milan wygrał 1:0 po golu Christiana Pulisica, a Calhanoglu zmarnował rzut karny.
- Oczywiście ostatnie mecze z Milanem nie poszły po naszej myśli, ale uważam, iż akurat w ostatnich derbach ligowych zasłużyliśmy na coś więcej. Będzie czas, by się do nich przygotować, dobrze przemyśleć to spotkanie i pokazać naszą siłę - powiedział Piotr Zieliński.
Najbliższe spotkanie z Como w ramach półfinału Pucharu Włoch odbędzie się dziś 3 marca. Początek o godzinie 21.

2 godzin temu
















