Pechowo dla Adama Bożka zakończyła się wtorkowa runda Drużynowego Pucharu 2. Ekstraligi, która została rozegrana w Rybniku. Młody Krośnianin reprezentujący gościnnie H. Skrzydlewska Orła Łódź nie zdołał ominąć Konrada Napieracza, który miał ogromne problemy z opanowaniem motocykla na wejściu w drugi łuk. Całość wyglądała bardzo groźnie i obaj zawodnicy niestety nie byli zdolni do dalszej jazdy, tym samym kończąc swój udział w zawodach. Bożek w tamtym momencie miał na swoim koncie dziewięć punktów w czterech wyścigach.
Niestety nie obyło się bez kontuzji – jak poinformował młody zawodnik Wilków na swoich mediach społecznościowych, doznał on złamania trzeciej kości śródręcza. Jednocześnie też podziękował prezesowi Wilków Grzegorzowi Leśniakowi za błyskawiczną pomoc oraz zapowiada szybki powrót na tor.
– Z powodu silnego bólu prawej ręki zostałem przewieziony do szpitala. Badania wykazały złamanie trzeciej kości śródręcza, co oznacza, iż czeka mnie przerwa od jazdy. Chciałbym serdecznie podziękować przede wszystkim prezesowi Grzegorz Leśniak Cellfast Wilków Krosno za szybką reakcję oraz zorganizowanie dodatkowych konsultacji lekarskich, abym mógł wrócić na tor tak szybko, jak będzie to możliwe. To nie jest zakończenie sezonu ani mojej walki. Wrócę silniejszy po wyleczeniu kontuzji. Dziękuję wszystkim za wiadomości, wsparcie i trzymanie kciuków. Do zobaczenia na torze! – pisze.
Młodemu zawodnikowi życzymy sprawnej rehabilitacji i jak najszybszego powrotu na tor!
















