We wtorkowych zawodach U24 Ekstraligi na torze w Lesznie triumfowała drużyna gospodarzy. „Byki” z dorobkiem 32 punktów pokonały rywali z Lublina, Torunia oraz Zielonej Góry. Na uwagę zasługiwał świetny debiut Coopera Rushena, który wraz z Kacprem Manią był liderem drużyny w tych zawodach.
Brytyjczyk mocno przyczynił się do zwycięstwa Unii Leszno w domowej rundzie, zdobywając 10 punktów w pięciu startach. 16-latek w środkowej części zawodów był nie do pokonania. W trzech wyścigach zanotował trzy indywidualne zwycięstwa. Punkty stracił tylko na początku i na koniec zmagań. W swoim ostatnim biegu nie opanował motocykla i zanotował upadek.
– Było dobrze, fajnie jest ścigać się na domowym torze. Cieszyłem się z jazdy, znaleźliśmy dobre ustawienia, a to zawsze pomaga. – przyznał po zawodach.
Miał nadzieję na więcej w Pradze
Cooper Rushen ostatnio miał okazję być w Pradze i pełnić rolę rezerwowego podczas Speedway of Nations 2. Reprezentacji Wielkiej Brytanii do medalu zabrakło tylko punktu lub większej ilości bonusów, ponieważ na koniec zawodów oczek zgromadzili tyle samo, co Niemcy.
– W żużlu masz raz szczęście, raz pecha. My trochę tego szczęścia nie mieliśmy – taki jest żużel. Po fakcie łatwo się mówi. Pewne rzeczy mogły się wydarzyć, ale inne mogłyby się nie stać, gdyby tamte się wydarzyły. Ja osobiście chciałem częściej wyjeżdżać na tor. – twierdzi.
Brytyjczyk jak sam przyznał chciał częściej pojawić się na torze. W Pradze podczas zawodów zobaczyliśmy go tylko raz. Pomimo, iż była to ostatnia seria, to wraz z Williamem Cairnsem udało mu się przywieźć podwójne zwycięstwo, więc nic dziwnego, iż 16-latek był nieusatysfakcjonowany z ilości startów w turnieju.
– Myślę, iż to był mój główny wniosek z tych zawodów. Mimo to cieszyłem się z samej obecności tam i zebrania doświadczenia. To trudna sprawa. Luke (Harisson – dop. red.) i Will (Cairns – dop. red.) radzili sobie dobrze, więc menedżerowi zawsze ciężko podjąć decyzję, co jest słuszne. Taki jest żużel. – powiedział Rushen.
Cooper Rushen ze względu na ściganie w dwóch ligach angielskich jest mocno zajęty, a do tego aktualnie łączy żużel z egzaminami w szkole. jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, to następne zawody w Polsce odjedzie 9 czerwca w Gorzowie podczas kolejnej rundy U24 Ekstraligi. Na Stadionie GBS Gorzów im. Edwarda Jancarza miał już okazję się ścigać, kiedy to zdobył 4 punkty i bonus.
Cooper Rushen












