Zawodnik Polonii Bydgoszcz walczy z urazem. Przekazał nowe wieści!

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Przypomnijmy, iż pech dopadł Brytyjczyka na początku listopada podczas treningu przed zawodami World Speedway Invitational 3 w Kalifornii. Brennan stracił panowanie nad motocyklem i fatalnie upadł, co skończyło się złamaniem kości piszczelowej oraz strzałkowej. To już trzeci tak poważny uraz nogi w karierze 24-latka, który od 2019 roku ściga się z metalowym prętem w prawej kończynie.

W najnowszym nagraniu zawodnik przekazał fanom optymistyczne wieści. Choć ostatnie prześwietlenia pokazały, iż kości wciąż potrzebują czasu w pełny zrost, lekarze pozwolili na zwiększenie aktywności fizycznej. Warunek jest jeden: trening musi być bezpieczny dla gojącej się nogi.

Eksperci kazali mi ćwiczyć nogę, ale bez nadmiernego obciążania. Postawiłem więc na rower. Teraz sporo jeżdżę po drogach, więc uważajcie na mnie! – żartuje Tom Brennan w mediach społecznościowych. – Kolarstwo nie obciąża kości tak jak inne sporty, a ja zacząłem to naprawdę lubić, czego się po sobie nie spodziewałem.

Dla kibiców Abramczyk Polonii najważniejsze jest pytanie o powrót na tor. Brennan ma już konkretny plan i liczy na szybki powrót do pełnej sprawności.

Celujemy w mocny rok 2026. Wszystko powinno być gotowe do jazdy na przełomie lutego i marca. Nie mogę się doczekać, kiedy znów wsiądę na motocykl – zapowiada Brytyjczyk.

Opóźnienie w przygotowaniach może być jednak problemem w kontekście walki o skład w Bydgoszczy. Prezes Jerzy Kanclerz zbudował kadrę z nadwyżką seniorów, a Brennan – rezygnując z pewnego miejsca w Poznaniu – postawił na ambitną rywalizację o miejsce w meczowym zestawieniu.

Jeśli wróci na tor dopiero w marcu, zostanie mu zaledwie miesiąc na dopracowanie formy przed startem ligi (5 kwietnia z Wilkami Krosno). W starciu z takimi rywalami do składu jak Aleksandr Łoktajew, Kai Huckenbeck czy Szymon Woźniak, każdy tydzień spędzony na rehabilitacji zamiast na torze może mieć ogromne znaczenie.

Idź do oryginalnego materiału