Stelmet Falubaz Zielona Góra kilka tygodni temu zakończył swój sezon. Zielonogórzanie pokonali w fazie play-down Gezet Stal Gorzów, zapewniając sobie utrzymanie w PGE Ekstralidze. Tym samym klub mógł zacząć skupiać się na przygotowaniach do kolejnych rozgrywek. Z kolei koniec sezonu wykorzystał Damian Ratajczak. Zawodnik Falubazu zrobił to, co zapowiadał. Teraz przekazał nowe wieści.
Żużlowiec reprezentujący barwy zielonogórskiej drużyny ma za sobą trudny sezon. W pierwszych tygodniach kampanii Ratajczak doznał złamania kości udowej, co oznaczało kilka miesięcy przerwy od startów. Na tor 21-latek powrócił wraz z początkiem czerwca.
Brak lidera formacji młodzieżowej wpłynął na wyniki zielonogórskiej drużyny. Damian Ratajczak po kontuzji prezentował się bowiem naprawdę dobrze, choć należy powiedzieć, iż mecze w fazie play-down nie poszły po jego myśli. Widać było bowiem, iż junior ma pewne problemy ze zdobywaniem punktów. Wtedy na wysokości zadania stanął jednak jego kolega z pary. Oskar Hurysz przejął na siebie ciężar liderowania formacji młodzieżowej, prezentując się bardzo dobrze.
Dla wychowanka klubu z Leszna były to natomiast ostatnie mecze w roli młodzieżowca. Przyszły sezon przyniesie bowiem 21-latkowi nowe wyzwania. Będzie on pełnił rolę zawodnika U24, co jest począkiem nowego etapu w karierze Damiana Ratajczaka. Starty w gronie seniorów są motywacją do przygotowań.
Ratajczak rozpoczął już przygotowania do nowego sezonu. Żużlowiec przeszedł zapowiadaną przez siebie operację, która polegała na wyciągnięciu blaszki z obojczyka. Jak poinformował zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra obyło się bez komplikacji i zabieg zakończył się pomyślnie.
Tym samym Damian Ratajczak zakończył swój sezon i myślami może już skupiać się na kolejnym roku. 21-letni będzie jednym z wielu zawodników wchodzących w seniorski żużel. Poza nim do nowych wyzwań przyzwyczaić będą się musieli między innymi Wiktor Przyjemski, Antoni Mencel czy Oskar Hurysz.















