Radosław Piesiewicz powinien odsunąć się od kierowania Polskim Komitetem Olimpijskim. Dziś, nie po wyroku. Nie dlatego, iż wiemy, czy jest winny - tego nie wie w tej chwili nikt i rozstrzygnie to sąd. Dlatego, iż instytucja, która za dziewięć tygodni wysyła polskie dzieciaki na igrzyska do Senegalu, nie może funkcjonować w trybie zawieszenia.