Zatrzymanie Radosława Piesiewicza wywołało lawinę komentarzy, do sprawy odniósł się już m.in. Ireneusz Raś. Wiceminister sportu i turystyki przyznał, iż zatrzymanie prezesa PKOI-u nie jest dla niego zaskoczeniem, a sam Piesiewicz od początku potwierdzał, iż nie powinien piastować tak prestiżowego stanowiska. Raś zwrócił też uwagę na konieczność przeprowadzenia nowych wyborów w PKOI, do którego, jego zdaniem, powinny wrócić osoby "kochające sport i mające autorytet".