Zamierza zdradzić całą prawdę o Bońku. "Na weselu musi być panem młodym"

3 godzin temu
O tym, iż Zbigniew Boniek jest jedną z najbardziej znanych postaci w historii polskiej piłki nożnej, wszyscy wiedzą doskonale. Nie trzeba również nikogo przekonywać, iż to postać kontrowersyjna, głównie ze względu na swój styl wypowiedzi na przeróżne tematy - nie tylko te piłkarskie. Prawdę o "Zibim" ujawnić zamierza autor powstającej właśnie biografii byłego prezesa PZPN, Marek Wawrzynowski. Oto, co uważa na temat legendarnego piłkarza.
Zbigniew Boniek nie daje o sobie zapomnieć choćby na minutę. Jego sposób bycia oraz aktywność w mediach społecznościowych sprawiają, iż fani piłkarscy (i nie tylko) w zasadzie bez przerwy dowiadują się, co słychać u "Zibiego" oraz oczekują na jego kolejne opinie na tematy sportowe. A te nierzadko bywają kontrowersyjne. Jak zauważył autor powstającej właśnie biografii byłego prezesa PZPN, Marek Wawrzynowski, "kiedy jest za cicho, Zbigniew rzuci granat, żeby coś się działo".


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii


Oto cała prawda o Bońku. "Musi być w centrum uwagi"
Kontrowersyjna natura byłego prezesa PZPN sprawia, iż dziennikarz "Przeglądu Sportowego" w rozmowie z Piotrem Wołosikiem w ramach podcastu "Ofensywni" wprost przyznał, iż nie wie, czy Boniek po premierze książki się na niego nie obrazi.
- To zależy. Jest tam sporo konkretnych historii, nie kilka, a kilkadziesiąt - wyjawił. Wawrzynowski odniósł się również do charakteru legendarnego piłkarza, który, lekko mówiąc, nie należy do najłatwiejszych do poskromienia.


- Jest jak oko cyklonu. Jak się nic nie dzieje, to on zawsze musi być w centrum uwagi. Na weselu musi być panem młodym, a na pogrzebie trupem. Mówiąc wprost: zawsze musimy na niego wszyscy patrzeć - stwierdził.
W biografii nie zabraknie także wątków związanych z karierą trenerską Bońka, która nie należała do najbardziej udanych. Jako szkoleniowiec prowadził ekipy Lecce, Bari, Sambendettese, Avelino oraz reprezentację Polski. Nigdzie jednak nie zagrzał miejsca na dłużej.


- Trenerem był katastrofalnym i co do tego nikt nie ma wątpliwości - ocenił Wawrzynowski, który jednak zaznaczył, iż nie zamierza w żaden sposób atakować ikony polskiej piłki nożnej. Z tym iż niektóre historie mogą zostać różnie odebrane przez samego zainteresowanego.
- Podziwiam Bońka jako piłkarza. To był światowy top, wybitna postać. Człowiek, który ma na koncie trzecie miejsce na świecie i europejskie puchary, w których odgrywał najważniejsze role. Jak powiedział kiedyś Jacek Kurowski: "Ja nie chcę go atakować, ja chcę napisać, jak było". Na co usłyszałem: "No właśnie, na tym polega problem" - podsumował dziennikarz.
Zobacz też: We Włoszech nie mają złudzeń ws. Skorupskiego. najważniejsze wieści dla Urbana
Idź do oryginalnego materiału