Zaliczył błyskawiczne przełamanie. Pomogły mu…zawody juniorskie

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Aleksandr Łoktajew w czwartkowym spotkaniu zapisał na swoim koncie czternaście punktów w pięciu startach. Ukrainiec cieszy się ze swojego wyniku, jednocześnie nie ukrywając, iż kluczową rolę w dobrym występie odegrała ciężka praca na treningach.

– Jestem zadowolony – pewna, wysoka wygrana i fajnie, iż było dużo wyprzedzeń na trasie i na pierwszym łuku i iż były one na naszą korzyść. Te treningi i te umiejętności nabywane na własnym torze dają efekty – powiedział dla klubowych mediów.

32-latek podkreśla, iż ważne we właściwym przygotowaniu do czwartkowego meczu okazały się… środowe zawody w ramach Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, a konkretnie obserwacja toru oraz informacje przekazane przez sztab szkoleniowy.

– Dużo też dało to, iż dzień wcześniej na tym torze zostały odjechane zawody i był on na świeżo robiony i oferował wiele ścieżek. Dziękuje w tym miejscowi sztabowi szkoleniowemu, który dał nam pewne wskazówki, bo ostatni raz w Bydgoszczy jeździłem równo tydzień temu. Obserwowałem też środowe zawody i w tym miejscu gratuluję naszym chłopakom i dziękuję za przekazanie informacji, które przydały się w trakcie meczu – powiedział Łoktajew.

Łoktajew był o krok od zdobycia czystego kompletu punktów, jednak stracił „oczko” w ostatniej gonitwie. To go jednak w żaden sposób nie martwi.

– Pewna część toru już się przesuszyła, więc po trzynastym biegu poszła decyzja, aby tej wody dać nieco mniej, żeby nie zrobiła nam się „ślizgawa”. Najważniejsze, iż jest dobry wynik i motywacja, aby w kolejnym występie polepszyć się jeszcze o te pięć-dziesięć procent, a także to, iż przejechaliśmy mecz zdrowo – powiedział.

Idź do oryginalnego materiału