Zagrali dla Barcelony! Ależ sensacja w meczu Realu

5 godzin temu
Barcelona jeszcze w ten weekend wyprzedzi Real Madryt? Jest to możliwe. Podopieczni Alvaro Arbeloi mierzyli się dzisiaj z Osasuną, czyli ligowym średniakiem i kompletnie zawiedli. W 38. minucie gola zdobył Ante Budimir, który wywalczył jedenastkę dla gospodarzy. Chociaż Real wyrównał, to w 91. minucie bramkę na 2:1 zdobył Raul Garcia! Teraz czekamy na odpowiedź Barcelony.
Real Madryt wygrał każdy z ostatnich ośmiu meczów La Liga i tym samym wywalczył awans na pierwsze miejsce w tabeli. Wydawało się, iż w sobotnim meczu z Osasuną piłkarze Arbeloi też nie będą mieli większych problemów.

REKLAMA







Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!



Katastrofa Realu! Gol w 91. minucie zdecydował
A jednak piłkarze z Madrytu od samego początku spotkania mocno się męczyli. Real dominował wprawdzie nad swoim rywalem, ale nie przynosiło to skutków w postaci bramek. Gola - jedynego do przerwy - udało się zdobyć za to Ante Budimirowi. W 34. minucie chorwacki napastnik został podcięty w polu karnym przez Courtoisa. Początkowo arbiter tego spotkania dał mu żółtą kartkę za symulowanie, ale po analizie VAR zmienił decyzję i przyznał jedenastkę Osasunie. Budimir wykorzystał rzut karny i do szatni gospodarze schodzili z sensacyjnym prowadzeniem.








To utrzymywało się bardzo długo, ale było jasne, iż z każdą minutą Real będzie parł do przodu coraz mocniej, żeby zdobyć bramkę na 1:1.
I w drugiej połowie Real faktycznie długimi momentami nie wypuszczał gospodarzy ze swojej połowy. W 70. minucie Osasuna dostała pierwsze poważne ostrzeżenie. Gola po strzale w samo okienko zdobył wtedy Kylian Mbappe. To trafienie nie zostało jednak uznane, bo Francuz znajdował się na minimalnym spalonym.
Na spalonym nie znajdował się za to Vinicius Junior, który już trzy minuty później zdobył w pełni prawidłową bramkę.











I gdy wydawało się, iż to Real jest bliżej zadania decydującego ciosu, to... bramkę na 2:1 zdobył Raul Garcia. Jego trafienie początkowo nie zostało uznane z powodu spalonego, ale po analizie VAR ta decyzja została zmieniona!
Taki wynik oznacza, iż Real może w niedzielę stracić prowadzenie w La Liga. Wystarczy, iż FC Barcelona wygra z Levante. Początek tego spotkania już o 16:15. Zachęcamy do śledzenia tego starcia w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału