Zamieszanie wokół startów Bartosza Zmarzlika w lidze szwedzkiej dobiegło końca, a kibice Lejonen Gislaved mogą odetchnąć z ulgą. Sześciokrotny mistrz świata, który jeszcze niedawno deklarował rozstanie z Bauhaus-Ligan ze względu na kontrowersyjne przepisy dotyczące opon, zadzwonił do szefa szwedzkiego klubu i wycofał swoją wcześniejszą decyzję. Polak wyraził chęć dalszej jazdy w barwach „Lwów”, jednak postawił jasny warunek związany z przeładowanym kalendarzem i stosowaniem różnych rodzajów opon.
Droga Lejonen do walki o najwyższe cele w minionym sezonie zakończyła się sporej klasy rozczarowaniem. Po zajęciu czwartego miejsca w rundzie zasadniczej, ekipa z Gislaved trafiła w ćwierćfinale na Västervik, co było skutkiem odważnego wyboru rywali przez wicemistrzów ligi. Batalia trwała do ostatniego wyścigu, w którym stawka była gigantyczna – jedna z czołowych drużyn musiała pożegnać się z marzeniami o medalu. Przy kompletnej ciszy na trybunach, gdzie zasiadło 4500 kibiców, Lejonen uległo rywalom. Złoto jednak zdobyła rzutem na taśmę Dackarna Målilla.
Po zakończeniu rozgrywek w Gislaved zamiast natychmiastowej giełdy transferowej skupiono się na pracach torowych. Władze klubu zainwestowały ogrom energii w przebudowę nawierzchni – na owal dowieziono glinę, by stworzyć bardziej przyczepny i wymagający tor. Ruchy kadrowe zeszły na drugi plan także dlatego, iż niemal cała drużyna wyraziła chęć pozostania na kolejny rok. Jedynym zawodnikiem, który szybciej udał się na odpoczynek, był Mateusz Ciernak, leczący złamanie ręki i kciuka. Z kolei w kontekście budowy składu na sezon 2027 działacze z Gislaved zdążyli już zagwarantować sobie usługi takich zawodników jak Dominik Kubera, Jacob Jensen, Bartosz Bańbor, Eddie Bock czy Albin Sigvardsson.
Największe emocje wzbudzała jednak przyszłość absolutnego lidera. Anders Fröjd tuż po odpadnięciu z fazy play-off informował media, iż Zmarzlik opuści Szwecję z powodu sporu o dostawców opon. Sytuacja zmieniła się jednak o 180 stopni za sprawą bezpośredniego kontaktu ze strony Polaka.
– Zadzwonił kilka tygodni temu i powiedział, iż zmienił zdanie. Przekazał, iż zostaje w Lejonen i usiądziemy do rozmów w grudniu, kiedy pojawią się oficjalne kalendarze. Nie pojedzie jednak w Szwecji w tygodniach, w których w weekend odbywa się runda Grand Prix. Takie ustalenia mamy na ten moment. Kacper Woryna ma identyczne podejście – on również nie chce startować w Szwecji we wtorki, gdy w dany weekend czeka go rywalizacja w cyklu GP. Wtedy wolą jeździć w Danii na oponach Anlas lub trenować na nich w Polsce. Nie chcą mieszać trzeciego producenta opon w tych tygodniach, bo uważają, iż tworzy to zbyt duży chaos – wyjawił Anders Fröjd na łamach speedwayfans.se.
Dla menedżera Lejonen taka deklaracja ze strony liderów to świetna wiadomość, mimo iż wymaga przearanżowania taktyki na niektóre spotkania. Fröjd podkreśla, iż zatrzymanie gwiazd tej klasy jest obowiązkiem wobec sponsorów, kibiców oraz całej struktury klubu. Zastąpienie zawodników formatu Zmarzlika czy Woryny na rynku jest po prostu niemożliwe, dlatego działacze planują zakontraktowanie dwóch wartościowych zastępców, którzy wejdą do składu w tygodniach ze zwolnieniami dla uczestników cyklu SGP.
Przed zespołem z Gislaved stoją także wyzwania regulaminowe na kolejne lata, w tym przepis nakazujący posiadanie w składzie krajowego oraz zagranicznego młodzieżowca do lat 21. Anders Fröjd zachowuje jednak spokój, wskazując na wypracowaną przez lata pozycję klubu oraz dogodne położenie geograficzne, które od lat przyciąga do Lejonen największe żużlowe talenty z całej Europy.
Bartosz Zmarzlik


![F1: GP USA 2026. O której i gdzie oglądać wyścig? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000NFNCN6MNDYQRO-C461.jpg)










