Za chwilę igrzyska, a tu takie wieści. Polacy już wiedzą, co ich czeka

2 godzin temu
- Z relacji juniorów możemy podejrzewać, iż będzie jak tutaj, tylko troszkę cieplej (śmiech). Tak, jest to pewna zagadka. Dlatego pojedziemy tam nieco wcześniej, aby jak najszybciej poczuć ten lód - mówi Piotr Michalski dla TVP Sport o tymczasowym torze w Mediolanie.
Już tylko cztery dni dzielą nas od rozpoczęcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w Mediolanie oraz w Cortina d’Ampezzo. Podczas tych igrzysk panczeniści będą rywalizować na torze tymczasowym, który znajduje się w Mediolanie. To oczywiście budzi wątpliwości, czy rywalizacja będzie sprawiedliwa, bo taki tor może być korzystniejszy dla tych, co będą startować na początku (potem może być już nieco "zniszczony").

REKLAMA







Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu



Na razie tor przetestowali tylko juniorzy w ostatni weekend w Mediolanie w ramach rozgrywek Pucharu Świata. Na temat tego toru wypowiedzieli się polscy panczeniści.
- Rozmawiałem o tym z kilkoma znajomymi, także z innych krajów. Jeden Włoch mówił, iż jest praktycznie jak tutaj. Kazachowie twierdzili, iż w Mediolanie lód jest lepszy niż u nich, w Astanie. Pojedziemy, zobaczymy. Jedyne, czego żałuję, to to, iż będziemy mieli mało czasu, żeby się z tym lodem zapoznać - powiedział w rozmowie z TVP Sport podczas niedawnych mistrzostw Europy w Tomaszowie Mazowieckim Władimir Siemirunnij, Rosjanin, który od 2024 roku reprezentuję Polskę.


- Juniorzy byli zadowoleni, więc nie mam wątpliwości co do tego, iż będzie sprawiedliwie. Z tego, co wiem, lód ma być podobny do tego w Tomaszowie. Tor będzie więc raczej jednym z wolniejszych, ale nie jest to wcale złą wiadomością. Najważniejsze, iż warunki dla wszystkich będą takie same - dodała dla TVP Sport Kaja Ziomek-Nogal.
Z kolei Piotr Michalski z uśmiechem przyznał, iż w Mediolanie na pewno będzie trochę cieplej niż w Tomaszowie Mazowieckim.



- Z relacji juniorów możemy podejrzewać, iż będzie jak tutaj, tylko troszkę cieplej (śmiech). Tak, jest to pewna zagadka. Dlatego pojedziemy tam nieco wcześniej, aby jak najszybciej poczuć ten lód. I dowiedzieć się, jak on rzeczywiście działa - przyznał Michalski.
Zobacz także: Tak Świątek podsumowała Stocha. Trafiła w samo sedno
Polacy polecą do Mediolanu wcześniej, by zapoznać się z torem.
- Mamy przygotowany plan, właśnie z taką myślą, żeby odpowiednio się zaadaptować. Choć myślę, iż nie ma nic, co mogłoby nas bardzo zaskoczyć. Część zawodników uczyła się jeździć na torach otwartych. Tu, w Tomaszowie, podczas treningów warunki bywają zmienne. A mimo to potrafimy osiągać dobre wyniki i na tych wolniejszych, i na szybszych torach. Jesteśmy przygotowani - powiedział Artur Waś, trener sprinterów reprezentacji Polski.



Na ostatnich Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku najlepiej spisał się Piotr Michalski, który dwa razy zajął czwarte miejsce (na 500 i 1000 metrów).
Idź do oryginalnego materiału