Wirtualna Polska opisała sylwetki najważniejszych osób związanych ze Stowarzyszenia "Lwy Północy", które zrzesza kibiców Lechii Gdańsk. Prezydent Karol Nawrocki miał być jednym ze współzałożycieli tego stowarzyszenia. Krótko po zaprzysiężeniu spotkał się z obecnymi władzami "Lwów Północy". Za częścią ludzi stowarzyszenia ciągnie się kryminalna przeszłość.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy Legia utrzyma się w Ekstraklasie? Kosecki: Prędzej zdobędzie mistrzostwo
Koledzy-przestępcy prezydenta Nawrockiego. Wyroki i ukrywanie się przed policją
Jedną z opisanych osób przez WP jest Adam K., pseud. "Klimek", który przy założeniu stowarzyszenia został wybrany na wiceprezesa "Lwów Północy" oraz był etatowym pracownikiem Lechii. Pełnił funkcję koordynatora ds. kibiców - miał odpowiadać za relacje klubu z kibicami. Oficjalnie odszedł ze stanowiska w lipcu 2024 r.
"Klimek" także wywodzi się ze środowiska kibolskiego - tego samego, w którym był Nawrocki. Najpierw odpowiadał za oprawy przedmeczowe, jako jeden z ultrasów. Z biegiem czasu trafił do grupy biorącej udział w bójkach i ustawkach.
K. wielokrotnie popadał w konflikt z prawem. Stawiano mu zarzuty oraz skazywano go w sprawach związanych z naruszeniem miru domowego, spowodowaniem wypadku drogowego, prowadzeniem pojazdu mimo zakazu sądowego. Brał też udział w przedmeczowych zadymach, m.in. podczas Euro 2012, przy okazji meczu Pucharu Polski Śląsk Wrocław - Widzew Łódź w 2019 r., kiedy planowano zaatakować kibiców z Łodzi, a także przed spotkaniem Ligi Konferencji UEFA Lechia - Akademija Pandev w 2022 r. Wówczas był jedną z osób odpowiedzialnych za burdy w stadionowym pubie. Doszło do starć z ochroną, które przeniosły się na trybuny.
Jak podaje WP, K. był również zamieszany w handel narkotykami, prowadzony przez gang stworzony przez kiboli Lechii i Arki Gdynia. Sprzedawali m.in. kokainę i ecstasy. W maju 2024 r. mogło dojść do aresztowania "Klimka", ale wtedy zaczął ukrywać się przed policją. Wysłano za nim list gończy. Choć jest w dobrych relacjach z Karolem Nawrockim, to przez poszukiwania policji nie mógł się z nim spotkać w sierpniu na meczu Lechii z Motorem Lublin. Policja zatrzymała K. w grudniu minionego roku. Przy nim i w jego mieszkaniu znaleziono łącznie 5,5 kg środków odurzających.
Inną osobą powiązaną z Nawrockim i stowarzyszeniem jest Tomasz Sz., pseud. "Szamot". Współpracuje z "Lwami Północy", ale nie zasiada we władzach. W 2005 r. brał udział w pobiciu obywatela Niemiec. Napastnicy ukradli mu też samochód, który później porzucili. W sądzie Sz. krył pozostałych podejrzanych i oskarżonych, zeznając, iż w ogóle ich nie pamięta, nic o nich nie wie, nie znał ich. Sąd uznał, iż "Szamot" obciąża takimi zeznaniami samego siebie i wymierzył mu karę trzech lat pozbawienia wolności. Gdy wyszedł na wolność, wziął udział razem z Nawrockim w ustawce z kibolami Lecha Poznań w 2009 r.
Koledzy Nawrockiego czerpią zyski z klubowych gadżetów. Lechia nic z tego nie ma
K. i Sz. czerpią korzyści majątkowe z części działalności Stowarzyszenia. "Lwy Północy" prowadzą sklep z gadżetami Lechii. WP dotarło do umowy z marca 2020 r. Stowarzyszenie dogadało się z Lechią jeszcze za za czasów właścicielskich Adama Mandziary. Warunki umowy mają być bardzo niekorzystne dla klubu. Jako inicjator umowy wskazany jest Piotr Zejer, prezes stowarzyszenia. W związku z tym de facto był reprezentantem obu stron.
Według WP od czasu przejęcia sklepu z gadżetami Lechia notowała w raportach finansowych coraz niższe przychody ze sprzedaży towarów i materiałów związanych z klubem. Od sezonu 2022/2023 Lechia albo raportuje brak przychodów z tego tytułu, albo pojawiają się informacje o sprzedaży prowadzonej przez podmiot zewnętrzny. Zatem każdy kupujący w sklepie z klubowymi gadżetami (stacjonarnie i online) nie wspiera klubu, tylko kiboli. "Lwy Północy" miały uzyskać w ciągu prawie sześciu lat łączne przychody w wysokości 3,3 mln zł, co przekłada się na zysk na poziomie 1,6 mln zł.
Zobacz też: Jest oficjalny ranking WTA po Australian Open. Świątek ma problem
Jak informuje WP, obecny właściciel Lechii, Paolo Urfer, nie jest zadowolony ze współpracy ze stowarzyszeniem. Chciał odzyskać sklep, ale spotkał się z oporem kibiców.
Co ciekawe, "Lwy Północy" są mniejszościowym udziałowcem Lechii. Od 2022 r. posiadają pakiet 3,5 proc. akcji gdańskiego klubu. Jego wartość jest szacowana na kwotę 1,6 mln zł.
Dziś Lechia walczy w PKO Ekstraklasie. Zaczęła z ujemnymi punktami, była na szarym końcu. w tej chwili zajmuje 11. miejsce i ma 23 punkty. Ma do tego najskuteczniejszy atak w lidze (40 goli).

2 godzin temu











