Indianerna Kumla z kolejnym ważnym ogniwem na sezon 2027. Klub poinformował o przedłużeniu umowy z jednym z liderów zespołu. Kadra na następne rozgrywki staje się coraz bardziej kompletna.
Lider zostaje
Kai Huckenbeck przed sezonem 2026 podpisał kontrakt w lidze szwedzkiej właśnie w Indianernie Kumla. Niemiec od razu wzbił się na nieco wyższy poziom, ponieważ jego średnia biegopunktowa urosła z 1,851 na 1,964. Były uczestnik cyklu Grand Prix wystąpił w 13 spotkaniach, w których na tor wyjechał 56 razy i zdobył 11 punktów. Nic więc dziwnego, iż zarząd klubu postanowił związać się z tym zawodnikiem na dłużej.
– Kai już w swoim pierwszym roku w klubie pokazał, iż jest świetną osobą do współpracy. Jest profesjonalny, skromny i gotowy do pomocy, a przy tym to prawdziwy wojownik na torze. Idealnie pasuje do naszej grupy i przyczynia się do budowania ducha zespołu, na czym nam zależy – mówił Peter Johansson dla klubowych mediów.
Chcą zajść dalej
„Indianie” w okresie 2026 dojechali do półfinału rozgrywek, ale tam musieli uznać wyższość Vastervik Speedway – późniejszego wicemistrza kraju. Losy dwumeczu rozstrzygnęły się już w pierwszym meczu w Kumli, co było dużym rozczarowaniem dla klubu. W przyszłym sezonie chcieliby osiągnąć więcej.
– Cieszę się, iż w 2027 roku znów będą częścią drużyny z Kumli. To był wspaniały sezon, pełen euforii i silnego ducha zespołu. Miejmy nadzieję, iż uda nam się zajść dalej niż w tym roku. Już nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu. – przyznał Huckenbeck.
Poza Kaiem Huckenbeckiem klub oficjalnie oglosil już większość drużyny. W ostatnim czasie poinformowano o kontraktach m.in. trzech Polaków: Szymona Woźniaka, Krzysztofa Buczkowskiego oraz juniora Oskara Palucha, który skorzysta na nowym regulaminie rozgrywek.
Nie brakuje również krajowych zawodników w barwach klubu z Kumli. Umowy na sezon 2027 już podpisali seniorzy: Oliver Berntzon, Jonathan Grahn, a także jeden z największych talentów w kraju trzech koron – Rasmus Karlsson.















