Być może wyrzucenie Estebana Ocona z Haasa będzie miało skutki nie tylko w Formule 1, ale również rozstrzygnie rywalizację w Formule 2.
Od wczoraj wiadomo, iż Esteban Ocon nie wróci już do jazdy w Formmule 1 w tym sezonie. Ekipa poinformowała go o tym, wyjaśniając, iż w Meksyku doszło do nieodwracalnych wydarzeń.
Zastępcą Ocona w GP Sao Paulo będzie reprezentant gospodarzy, Rafael Camara. Brazylijczyk będzie kierowcą Haasa w przyszłym sezonie i dostanie szansę nie tylko domowego wyścigu, ale również poznania bolidu Haasa w warunkach wyścigowych.
Pierwsze plotki mówiły o tym, iż Camara pojedzie w GP Brazylii i GP Las Vegas, a na dwie ostatnie rundy (GP Kataru i GP Abu Zabi) do bolidu wróci Ryo Hirakawa.
Po pierwsze jednak, nie wiadomo czy rundy na Bliskim Wschodzie odbędą się. o ile nie, wówczas finał sezonu odbędzie się na torze Imola.
Po drugie, najnowsze wieści, przekazywane przez Adama Coopera, mówią, iż Camara może poświęcić rywalizację o tytuł mistrzowski w Formule 2 by zaliczyć jak najwięcej wyścigów w F1. Brazylijczyk ma w tej chwili tylko 7 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Nikolą Tsolovem, juniorem Red Bulla.
Jeżeli Camara nie pojedzie już w tym sezonie, wówczas niemal na pewno zostanie wyprzedzony przez Bułgara. Może również spaść za Alexa Dunne, który traci do niego w tej chwili 18 punktów. Gdyby Camara nie pojechał już w F2, wówczas w zespole Invicta zastąpi go Freddie Slater, junior Audi.

1 godzina temu















