Tym razem opowiemy o krótkim i słabo zbadanym, ale interesującym epizodzie – o serii wyścigów żużlowych w Nowej Kaledonii, które odbyły się tam w lipcu 1972 roku. W tej historii do niedawna pozostawało bardzo wiele „białych plam”, ale jak to się mówi: who seeks will eventually find. Jestem niezwykle wdzięczny Marcelowi Facoory’emu, którego ojciec, Reece Facoory, był promotorem zawodów żużlowych w Nowej Kaledonii w 1972 roku, a także kierowniczce działu dziedzictwa Biblioteki Bernheim (miasto Numea, Nowa Kaledonia) Karine Jarrige za bezcenne informacje, które pomogą dodać nieco kolorów do „białych plam” historii żużla.
O tle historycznym słów kilka
W 1863 roku francuski inżynier górniczy Jules Garnier został wysłany do Nowej Kaledonii jako kierownik departamentu badań geologicznych. Podczas jednej z ekspedycji, niedaleko osady Port-de-France (która później stanie się miastem Numea), natrafił na złoże nieznanych dotąd minerałów o zielonym zabarwieniu. Analiza próbek pobranych na miejscu wykazała wysoką zawartość magnezu i niklu. To właśnie ten drugi pierwiastek nadawał minerałowi zielony odcień. W ten sposób odkryto pierwsze w Nowej Kaledonii złoże rudy niklu, a zielony minerał otrzymał – na cześć swojego odkrywcy – nazwę garnieryt.
Moment ten w znacznym stopniu wpłynął na przyszłość regionu, który od połowy XIX wieku był kolonialną posiadłością Francji. Początkowo francuskie władze postrzegały Nową Kaledonię jako miejsce zesłania zarówno zwykłych przestępców, jak i więźniów politycznych. W latach 1864–1897 zesłano tam około 22 tysięcy skazanych. Wielu z nich musiało pracować m.in. w kopalniach niklu, swoją katorżniczą pracą aktywnie zasilając budżet Francji.
Już w XX wieku, a szczególnie po zakończeniu II wojny światowej, kiedy światowy popyt na nikiel zaczął gwałtownie rosnąć, władze Francji zaczęły nie tylko wykorzystywać Nową Kaledonię jako „dojną krowę”, ale także inwestować znaczne środki w rozwój infrastruktury swojej pacyficznej kolonii. Na początku lat 70. światowe ceny niklu osiągnęły szczyt. Jedną z przyczyn były regularne strajki pracowników kanadyjskiej firmy górniczej Inco Limited, która w tamtym czasie była światowym liderem w produkcji niklu. Przy ogromnym zapotrzebowaniu na ten metal światowy przemysł nie chciał uzależniać się od niestabilnego kanadyjskiego dostawcy. Potrzebna była alternatywa.
Właśnie wtedy Nowa Kaledonia otrzymała realną szansę, by wyjść na czołowe pozycje wśród światowych eksporterów niklu, mimo bardziej skomplikowanego i energochłonnego procesu wydobycia. Główne dochody z eksportu niklu i tak trafiały jednak do budżetu Francji. Dobrze odnajdywali się w tej sytuacji również ci, którzy byli bezpośrednio związani z eksploatacją złóż i biznesami towarzyszącymi. Oczywiście lwią częścią „niklowych” dochodów dysponowali Europejczycy. Z czasem coraz bardziej budziło to sprzeciw rdzennej ludności Nowej Kaledonii – Kanaków.
W praktyce okres gospodarczego boomu początku lat 70. na tych pacyficznych wyspach stał się impulsem do wzmocnienia ruchu niepodległościowego, który pod koniec lat 80. doprowadził choćby do tragicznych wydarzeń (wzięcia zakładników na wyspie Uvea, co przyniosło ofiary po obu stronach konfliktu) oraz pierwszej próby dialogu między władzami francuskimi a zwolennikami niepodległości – organizacją FLNKS (Front de Libération Nationale Kanak et Socialiste). W 1988 roku podpisano porozumienie z Matignon, w którym po raz pierwszy wspomniano o możliwości przeprowadzenia referendum w sprawie niepodległości Nowej Kaledonii.
A dalej… ale w tym miejscu proponuję się zatrzymać i cofnąć naszą historyczną taśmę filmową nieco wstecz – do punktu „lipiec 1972”, kiedy w Nowej Kaledonii odbyły się pierwsze i jedyne w historii tego terytorium zawody żużlowe. Dlaczego właśnie wtedy było to możliwe? I czy wydarzenie to było związane z niklowym boomem początku lat 70.? Proponuję na razie pozostawić te pytania bez odpowiedzi, ponieważ choćby najbardziej realistyczna hipoteza pozostaje jedynie przypuszczeniem. W tym przypadku interesują nas fakty – a większość z nich do tej pory nie była znana społeczności sportów motorowych.
Wyjątkowa dwudniowa rywalizacja
Pomysł zorganizowania zawodów żużlowych w Nowej Kaledonii należał do miejscowego Klubu Olimpijskiego, który odpowiadał m.in. za organizację obchodów Dnia Zdobycia Bastylii w dniach 14–15 lipca 1972 roku i chciał wymyślić coś naprawdę oryginalnego oraz nietypowego. Najprawdopodobniej któryś z lokalnych działaczy sportowych widział podobne zawody na żywo i rozumiał, iż mogą one rzeczywiście zainteresować publiczność. Nie przeszkadzał choćby fakt, iż w Numei – stolicy Nowej Kaledonii – nie było odpowiedniego toru żużlowego na miejscowych obiektach sportowych: rolę toru miał odegrać lokalny welodrom, mimo iż owal wyścigowy na tym stadionie był betonowy.
W zawodach mieli wziąć udział Nowozelandczycy uprawiający sporty motorowe: tradycyjnie w tej części świata termin „speedway” ma nieco szersze znaczenie i obejmuje wyścigi w różnych klasach samochodów i motocykli sportowych. Podczas święta w Numei widzowie mieli zobaczyć zawody na maszynach klasycznego żużla motocyklowego (w Australii i Nowej Zelandii dla tych wyścigów bardziej powszechny jest termin „Solo”), a także wyścigi samochodów klasy TQ Midget (three-quarter midget). Ponadto do zagranicznych zawodników mieli dołączyć lokalni kartingowcy.
Głównym partnerem logistycznym zawodów została linia Air New Zealand, a za wsparcie informacyjne odpowiadała gazeta Les Nouvelles Calédoniennes. Pierwsze maszyny miały dotrzeć do Nowej Kaledonii pod koniec czerwca, jednak z powodu embarga na transport towarowy, które miało zostać wprowadzone w Australii i Nowej Zelandii wobec Francji i wszystkich jej terytoriów, strona nowozelandzka zdecydowała się dostarczyć cały sprzęt możliwie najwcześniej.
Program zawodów z wyraźnie widocznym głównym partneremNajpierw do Numei przywieziono pięć z planowanych sześciu motocykli oraz cztery z ośmiu „midgetów”. Te ostatnie organizatorzy musieli transportować tranzytem przez wyspy Fidżi. Nowozelandzki zespół składał się z 14 zawodników (6 motocyklistów i 8 kierowców), mechaników oraz menedżera tournée – Reece’a Facoory’ego.
Reece był postacią symboliczną dla całej nowozelandzkiej społeczności sportów motorowych. Karierę rozpoczął jako mechanik w 1947 roku. Siedem lat później kupił od Johnny’ego Missena swój pierwszy samochód TQ Midget i postanowił spróbować sił jako kierowca. Później zbudował własny samochód i zadebiutował na legendarnym torze Western Springs Speedway. w okresie 1956/57 zdobył pierwsze mistrzostwo Auckland w klasie TQ Midgets, a w kolejnym sezonie obronił tytuł. Do 1961 roku startował w wielu wyścigach różnych klas, a po zakończeniu kariery został menedżerem żużla na Western Springs. To właśnie w okresie jego pracy legendarna arena w Auckland gościła wiele gwiazd wyścigów z różnych państw i kontynentów.
W 1971 roku Reece został przedstawiony przez New Zealand Auto Cycle Union jako menedżer narodowej reprezentacji speedwaya (Solo), a w lipcu 1972 roku zorganizował wyjazd 14 zawodników do Nowej Kaledonii. Choć wniósł ogromny wkład w rozwój różnych klas „speedwaya”, jego największą miłością były niewielkie i szybkie samochody Three Quarter Midgets. Klasa ta była naprawdę popularna i dostępna. Samochody przypominały większe midgety, ale były mniejsze (stąd skrót TQ – trzy czwarte) i zamiast mocniejszych silników samochodowych posiadały lekkie jednostki motocyklowe. Starty w TQ Midgets do dziś są dobrą drogą wejścia do świata wyścigów bez dużych nakładów finansowych.
Na „betonowe” zawodowe żużlowe w Numei przybyli następujący uczestnicy:
– (Solo riders, czyli klasyczni żużlowcy) Stuart Goodall, Wally Auckram, Mike Fullerton, Lance Gandy, John Roberts, Tommy Sweetman.
– (Speedway car drivers) Paul Sutherland, Ken Mullins, Kevin Parkinson, Barry Griffiths, Roy Ross, Kerry Morris, Lindsay McKillop, Dennis Perry.
Tommy Sweetman był jedynym Brytyjczykiem w tej grupie, choć w tamtym czasie zdążył już wyemigrować do Nowej Zelandii. Jego brytyjska kariera żużlowa była bardzo bogata. W latach 1954–1969 reprezentował 12 klubów w różnych ligach, a za najważniejsze momenty można uznać występy w Wolverhampton Wolves oraz Exeter Falcons.
Tommy Sweetman (w okularach) i Jack Biggs (z lewej strony)Gazeta La France Australe w numerze z 11 lipca 1972 roku opublikowała krótki, ale zabawny reportaż ze spotkania ze sportowcami w redakcji, rozpoczynający się słowami:
Aby prowadzić samochód Midget, trzeba być trochę szalonym. Tak powiedzieli wczoraj nasiemu reporterowi zawodnicy, którzy odwiedzili redakcję, by napić się piwa… – na zdjęciu obok widać dyrektora zawodów, pana Epedly’ego, który z zamyśleniem napełnia kielich „bursztynowym” napojem.
Gazeta La France Australe…Gdy bierzesz udział w wyścigach, musisz być gotowy co tydzień wydawać pieniądze na tę przyjemność. Poza tym każdy samochód lub motocykl jest stale rozbierany, aby ulepszać poszczególne elementy – mówił pan Facoory.
…To także niebezpieczny zawód wymagający dużych umiejętności. Nawiasem mówiąc, wielki kierowca Jack Brabham również zaczynał od TQ midgetów. Te maszyny są świetnym początkiem dla młodzieży.
Treningi na welodromie w Numei rozpoczęły się kilka dni przed startem zawodów. Zawodnicy musieli przyzwyczaić się do nieznanego i niebezpiecznego betonowego owalu. Już pierwsze przejazdy wzbudziły ogromne zainteresowanie publiczności, z której zdecydowana większość po raz pierwszy zetknęła się z żużlem. Najlepszy czas okrążenia wśród kierowców midgetów uzyskał Dennis Perry – 21,3 sekundy, natomiast wśród motocyklistów najszybszy był Tommy Sweetman z wynikiem 23,1 sekundy.
Na wiele godzin przed rozpoczęciem zawodów, które odbyły się 14 lipca, widzowie zaczęli wypełniać główną trybunę, która po remoncie mogła pomieścić 900 osób. Betonowy tor welodromu o długości 360 metrów został również przygotowany przez organizatorów. Wyścigi żużlowe w Nowej Kaledonii stały się naprawdę dużym wydarzeniem – w ciągu dwóch dni zawody obejrzało około trzech tysięcy widzów, a fotografia jednego z momentów walki na torze znalazła się następnego dnia na pierwszej stronie Les Nouvelles Calédoniennes.
Okładka Les Nouvelles Calédoniennes z widocznym zdjęciem rywalizacji midgetów
Żużlowcy w Nowej Kaledonii…
… i zawodnicy rywalizujący w MidgetachInformacji o samym przebiegu zawodów zachowało się niewiele. Wiadomo jednak o kilku upadkach motocyklistów oraz o tym, iż Tommy Sweetman doznał niewielkich obrażeń po kontakcie z barierą toru pierwszego dnia zawodów.
Niemal każdy bieg miał własną nazwę i osobne trofeum dla zwycięzców. Poniżej prezentujemy krótkie wyniki obu dni rywalizacji.
Samochody
G.P. ASLN: 3 okrążenia
1. Perry – 1’10”
Trophée Olympique:
wyścig: 4 okrążenia
1. Ross – 1’42”
wyścig: 4 okrążenia
1. Sutherland – 1’32”
Wyścig pocieszenia: 3 okrążenia
1. Morris – 1’75”
Finał: 4 okrążenia
1. Parkinson – 1’34”
Puchar „Le Journal Calédonien” – 6 okrążeń
1. Mullins – 2’21” (rekord okrążenia)
Puchar Chu Van Frères
1. Parkinson – 20”1
Motocykle (klasyczny żużel)
Puchar CS Poya – 2 okrążenia
1. Ganoy – 51”7
Puchar Suzuki:
wyścig: 3 okrążenia
1. Sweetman – 1’14”
wyścig: 3 okrążenia
1. Roberts – 1’13”
Wyścig pocieszenia: 2 okrążenia
1. Auckram – 51”9
Finał: 3 okrążenia
1. Sweetman – 1’10”
Rekord okrążenia
Puchar Laurent Perrier:
1. Gandy – 22”
G.P. Le Journal Calédonien:
Handicap – 4 okrążenia
1. Sweetman – 1’39”4
2. Gandy
3. Gullerton
15 LIPCA
Samochody
G.P. SHELL
wyścig: 4 okrążenia
1. Morris – 1’31″
wyścig: 4 okrążenia
1. McKillop – 1’31”
Wyścig rankingowy – 4 okrążenia
1. Mullins – 1’25”
Finał: 4 okrążenia
1. Griffiths – 1’34”
Handicap – Puchar L’Esquinade, 4 okrążenia
1. Perry – 1’35” (startował 30 metrów przed linią)
G.P. de la Ville de Nouméa – 8 okrążeń
1. Mullins – 3’5”2
2. Parkinson
3. Morris
Motocykle (klasyczny żużel):
G.P. Horlogerie GUILLEUX
wyścig: 3 okrążenia
1. Auckram – 1’15”
wyścig: 3 okrążenia
1. Fullerton – 1’21”
Wyścig rankingowy – 2 okrążenia
1. Sweetman – 48”2
Finał: 3 okrążenia
1. Gandy – 1’15”1
Handicap – 3 okrążenia, Coupe Montagnat
1. Roberts – 1’19”2
Handicap – 3 okrążenia, Puchar Fiat
1. Gandy – 1’14”7
G.P. de la Ville de Nouméa – 5 okrążeń
1. Gandy – 1’59”6
2. Sweetman
3. Roberts
To był niesamowity sukces. Po raz pierwszy zobaczyli żużel w Numei i ich reakcja była wspaniała. Myślę, iż na pewno wrócimy tu za rok – Reece Facoory nie ukrywał emocji, opowiadając reporterom o niedawnych zawodach.
Mimo takiego optymizmu żużel nigdy więcej nie powrócił do Nowej Kaledonii. Wahania światowych cen niklu, od których silnie zależała gospodarka tych ziem, a także wewnętrzna niestabilność polityczna nie sprzyjały realizacji podobnych ambitnych projektów w przyszłości.
Poniżej jeszcze kilka żużlowych fotografii z Nowej Kaledonii:



—> ZOBACZ POZOSTAŁE CZĘŚCI Z(A)MARŁYCH TORÓW! <—















