Na XTB KSW 121 doszło do niezwykle istotnego pojedynku dla układu sił w kategorii półśredniej. Były pretendent do mistrzowskiego pasa Muslim Tulshaev zmierzył się z rozpędzonym Kacprem Koziorzębskim w konfrontacji dwóch najwyżej sklasyfikowanych pretendentów dywizji.
Tulshaev wrócił do okrągłej klatki po pierwszej porażce w KSW. Jego znakomitą serię czterech zwycięstw zatrzymał dopiero mistrz Adrian Bartosiński. Reprezentant Niemiec chciał więc gwałtownie przypomnieć o swoich aspiracjach i rozpocząć kolejną drogę w kierunku walki o złoto.
Koziorzębski znajdował się natomiast w najlepszym momencie swojej przygody z KSW. „Wiór” wygrał cztery kolejne pojedynki, ostatnio pokonując Artura Szczepaniaka, i znalazł się tuż za Tulshaevem w rankingu. Bezpośrednie starcie numeru jeden z numerem dwa było więc dla obu ogromną szansą na wykonanie kolejnego kroku w mistrzowskim kierunku.
XTB KSW 121: Tulshaev vs Koziorzębski – relacja z walki
Runda 1. – Tulshaev rozpoczął od frontu na tułów. Koziorzębski uchylał się i posyłał groźne sierpy. Tulshaev starał korzystać z warunków fizycznych -przede wszystkim dwóch metrów w zasięgu – i ładował ciosy z dystansu. Mocny high kick, przyklęknął Koziorzębski. Muslim poszukał obrotowego łokcia po klinczu, a w kolejnej akcji trafił poniżej pasa. Kacper złapał się kilka razy na lewy sierp-prawy prosty Tulshaeva. „Urus” swoje też zgarnął, niemniej większe obrażenia padły na głowę Koziorzębskiego, który jeszcze przed upływem trzeciej minuty poleciał na deski po trafieniu! Koziorzębski poszedł w zapasy, ale to Tulshaev rzucił go przez biodro z wycięciem! Tulshaev zabierał się za plecy „Wióra”, który wrócił jednak na nogi. Tulshaev otrzymał na koniec kilka sierpów i obrotowy łokieć, ale runda miała paść jego łupem… aż na 7 sekund przed końcem dostał obrotówką prosto w krocze. Echo tego uderzenia było bardzo głośne. Po pięciu minutach Muslim Tulshaev nie był w stanie kontynuować walki.
Wynik: Walka zakończona przez No Contest.
Walka Koziorzębski – Tulshaev zakończona jako NC #KSW121 pic.twitter.com/wj1tLjRBlx
— Czas na MMA (@CzasNaMMA) September 19, 2026















