Za nami jedna z najbardziej wyczekiwanych walk ostatnich miesięcy. Mamed Khalidov raz jeszcze zawalczył o pas wagi średniej. Tytułu tego bronił Paweł Pawlak.
Legenda, ikona, człowiek od zadań (i walk!) specjalnych. Te słowa często przewijają się w kontekście Mameda Khalidova i jego roli w organizacji KSW. Obok Michała Materli to jedna z osób, która najbardziej kojarzy się kibicom polskiej organizacji. Dziś raz jeszcze stanął do walki o najwyższy laur w dywizji średniej.
Zadanie jednak prostym nie było. Po drugiej stronie okrągłej klatki KSW stał niepokonany w federacji Paweł Pawlak. Trenujący pod okiem Dawida Pepłowskiego „Plastinho” to wybitny taktyk, który potrafi odnaleźć się w każdej płaszczyźnie MMA. Od czasu dołączenia do organizacji nie został pokonany, a dziś wyszedł z jednym celem: ponownie obronić koronę wagi średniej w konfrontacji z legendą.
KSW 117: Pawlak vs. Khalidov – kto wygrał?
Khalidov zajął środek klatki i postraszył obrotówką! Pawlak pozostał niewzruszony, atakował frontami. Mamed zakręcił się z backfistem, posłał też mocny front. Khalidov gwałtownie dał znać, iż jest głodny wygranej! Plastinho kontynuował swój plan polegający na stopniowym rozbrajaniu Mameda. Paweł dystansował pretendenta kopnięciami, ale Khalidov i z takiej sytuacji straszył go obrotówkami. Mamed nie bał się atakować nieszablonowymi technikami, jak kopnięcie po przekroku. Trafił prawym, ale Pawlak uciekł przed nokautem. Końcówka rundy należała do Pawlaka, który zaznaczył swój udział w odsłonie kopnięciami poniżej głowy.
Drugą rundę panowie rozpoczęli podobnie. Pawlak zbliżał się do Mameda, który kręcił się z obrotówkami. Paweł skutecznie kopał go po nogach, stopniowo unieruchamiając legendę. Khalidov ruszył z szarżą, trafił prawym. choć bodaj mistrz naruszył jego oko. Plastinho pracował frontami, utrzymując Mameda na dystans. Groził też frontem na głowę, Khalidov nisko trzymał ręce, ale wciąż pozostawał groźny, co pokazywał posyłając overhandy. Mamed odpalił się z lewym, Pawlak znalazł się w tarapatach, ale niedużych. Pawlak posyłał wiele ciosów, choć wiele obrażeń zdawały się one nie zadawać.
Khalidov od razu zakręcił się z backfistem. Po Pawlaku nie było widać zmęczenia, ale kolejne kopnięcie trafiło Mameda w krocze. Khalidov powróciwszy do walki zdawał się ładować kolejną szarżę, ale mistrz KSW skutecznie stopował go kopnięciami na nogi. Mamed posłał potężny cios, który spokojnie mógłby odciąć prąd. Daleko jednak był od sukcesu. Plastinho stopował kolejne akcje frontami na brzuch, po czym dołożył kilka opadających kopnięć na udo Mameda. Khalidov wyskoczył z high kickiem, wylądował na deskach, ale Pawlak nie pchał się z nim w parter. Mamed wrócił na nogi i natychmiast skarcił go low kickami. Pawlak kontynuował pracę frontami, dobrze unikał większej ofensywy pretendenta, ale jawiło się pytanie – jak widzą to sędziowie?
Khalidov już w pierwszych sekundach 4. rundy znalazł się na deskach. Pawlak ciasno się skleił i bił z góry… i uniknął balachy Mameda. Pawlak odbierał mu tlen sprytnym zasłonięciem ust i ładował uderzenia, gdy tylko miał ku temu okazję. Seria krótkich łokci Plastinho. Mamed miał poważne problemy ze zrzuceniem z siebie Pawlaka, który ani myślał odpuszczać półgardy. Kolejne ciosy demolowały twarz legendy KSW, a Paweł Pawlak zapisał pewną wygraną rundę.już w pierwszych sekundach 4. rundy znalazł się na deskach. Pawlak ciasno się skleił i bił z góry… i uniknął balachy Mameda. Pawlak odbierał mu tlen sprytnym zasłonięciem ust i ładował uderzenia, gdy tylko miał ku temu okazję. Seria krótkich łokci Plastinho. Mamed miał poważne problemy ze zrzuceniem z siebie Pawlaka, który ani myślał odpuszczać półgardy. Kolejne ciosy demolowały twarz legendy KSW, a Paweł Pawlak zapisał pewną wygraną rundę… Ale sędzia skończył walkę po łokciach mistrza na sekundę przed końcem odsłony!
WYNIK: Paweł Pawlak wygrał przez TKO w 4. rundzie!
Pawlak obhájil pás překvapivě hodně lehce a ukončil Khalidova ve 4.kole TKO. Z výkonu Khalidova jsem zklamaný, strašně málo. Asi jsme všichni od tohoto zápasu čekali víc #KSW117 pic.twitter.com/6MtoWca8Ii
— Pavel Trbušek (@PTrbusek) April 18, 2026

















