Daniel Rutkowski powrócił do świata MMA. Były pretendent do pasa wagi piórkowej zmierzył się z niemałym wyzwaniem.
Gdy popularny „Rutek” powrócił na wolność po pobycie w sanatorium na koszt państwa wydawało się, iż niebawem zawita do okrągłej klatki. Tak się jednak nie stało – Rutkowski zawitał do GROMDY, gdzie stoczył wycieńczającą bitwę na gołe pięści.
Dziś zaś znów mógł zaprezentować to, co potrafi najlepiej, czyli pełne MMA. „Rutek” spotkał się z Oleksiim Polishchukiem, numerem 5 w kategorii koguciej. Dziś jednak Ukrainiec wystąpił w dywizji piórkowej, co było skutkiem wcześniejszych niemałych problemów z cięciem wagi.
KSW 117: Rutkowski vs Polishchuk – kto wygrał?
Polishchuk próbował ciosów z dystansu. Rutkowski wyczekiwał swej szansy i wreszcie zszedł pod ciosem zaczynając demolkę kolanami na siatce. Oleksii zdołał odwrócić się, ale na kilka poprawiło to jego sytuację. Odwrócił Daniela na siatce, choć tylko na chwilę. Daniel zebrał kilka ciosów, ale to on przeważał w pierwszej odsłonie. Na sam koniec zanotował jeszcze sprowadzenie.
Rutek odważnie rozpoczął od bokserskich wymian. Polishchuk postraszył wysokim kopnięciem, zdecydowanie uruchomił nogi szukając też korpusu Polaka. Spadające kopnięcia trafiły Daniela, który nie potrafił wstrzelić się z zapaśniczą klamrą. W stójkowych wymianach specjalnie nie odstawiał.
Trafiał a to prawym, a to lewym. Polishchuk obalił Rutkowskiego, który zdołał odwrócić sytuację i sam znalazł się na Ukraińcu! Polishchuk wrócił na nogi, skąd Rutek zanotował kolejne sprowadzenie.
Rutkowski natychmiast poszedł z zapasami, ryzykując przy tym akcją ofensywną rywala. Polishchuk szukał poddania, ale nie z Rutkiem te numery. Polak zaraz znalazł się z góry i dociskał Oleksija do maty. Ukrainiec wrócił na nogi, ale Rutkowski ciasno trzymał go w klamrze – i odpuszczać nie zamierzał. Polishchuk wyrwał się, szukał nokautu, ale sam nadział się na potężny lewy Rutka! Polak wskoczył za plecy… ale zsunął się! Zadziałały automaty i Rutkowski wskoczył za plecy Ukraińca. Kończąc pojedynek obijając go przy siatce.
Wynik: Daniel Rutkowski wygrał jednogłośną decyzją sędziów.


















