Wystarczyło 10 minut. Tak trener Knicks podsumował Sochana po debiucie

2 godzin temu
Jeremy Sochan ma za sobą debiut w New York Knicks. Reprezentant Polski rozegrał 10 minut przeciwko Detroit Pistons i chociaż jego drużyna przegrała, to on zaprezentował się nienajgorzej. Po spotkaniu jego grę i starcia z wielką gwiazdą rywali pozytywnie ocenił trener Mike Brown. - Widać było w nim fizyczność i to nam się podobało - przyznał.
Jeremy Sochan na początku lutego rozstał się z San Antonio Spurs i zaraz potem dołączył do New York Knicks, czołowego zespołu Konferencji Wschodniej. Debiut Polaka przypadł na hitowy mecz z Detroit Pistons, przez 10 minut udało mu się zdobyć dwa punkty, ale i efektownie zatrzymywać Cade'a Cunninghama, największą gwiazdę rywali. To może być zwiastun dobrego czasu dla skrzydłowego.

REKLAMA







Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą



Jeremy Sochan zadebiutował w New York Knicks. Trener Mike Brown komplementuje Polaka
Po ostatnim gwizdku pierwszy występ 22-latka w barwach Knicks podsumował ich trener Mike Brown. - Myślę, iż spędził na boisku całkiem sporo minut - powiedział Brown, cytowany przez portal sny.tv. Następnie zwrócił uwagę, jak Sochan wpisuje się w pomysł na zespół. - Daje nam możliwość, by grać zupełnie inaczej na takiego zawodnika jak Cade, biorąc pod uwagę wzrost, siłę i atletyzm. A my chcemy grać fizycznie - dodał.


Zdaniem szkoleniowca w grze Polaka nie było aż tak odczuwalny brak minut w ostatnich tygodniach. - Nie grał od jakiegoś czasu, ale przez większość okresu, gdy był na parkiecie i pilnował Cade'a, widać było w nim fizyczność i to nam się podobało. Potrzebujemy tego - stwierdził Brown. Jego zdaniem na razie oczekiwania nie mogą być zbyt duże. - Myślę, iż skoro nie grał od dłuższego czasu i jest tu tylko kilka dni, to wykonał naprawdę dobrą robotę - podkreślił.


Jeremy Sochan może zacierać ręce. New York Knicks chcą walczyć o najwyższe cele w NBA
Po piątkowym meczu New York Knicks pozostali na trzecim miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej z bilansem 35 zwycięstw i 21 porażek, takim samym jak czwarci Cleveland Cavaliers. Z kolei Detroit Pistons wyraźnie prowadzą z bilansem 41-13, drudzy są Boston Celtics z bilansem 36-19. Przypomnijmy, iż zespoły z miejsc 1-6 wchodzą do play-offów, a te z pozycji 7-10 zagrają w play-inach.
Zobacz także: Ależ zwrot ws. Sochana! Mógł przebić Świątek i Lewandowskiego



A jak po debiucie w nowojorskiej ekipie wyglądają statystyki Jeremy'ego Sochana w całym sezonie NBA? Średnio notuje on 4,1 punktu, 2,6 zbiórki oraz jedną asystę na mecz.
Idź do oryginalnego materiału