NBA: Czy San Antonio Spurs już zasługują na miano potęgi?

14 godzin temu

W świecie NBA, gdzie narracje zmieniają się z prędkością światła, San Antonio Spurs stali się w obecnym sezonie ulubieńcami mediów, a ich gwałtowny marsz w górę tabeli Konferencji Zachodniej budzi podziw ekspertów. Jednak nie wszyscy dają się porwać tej fali entuzjazmu. Fred VanVleet, doświadczony rozgrywający Houston Rockets, postanowił w ostrych słowach przypomnieć, iż prawdziwa wartość drużyny jest weryfikowana dopiero w fazie play-off, nie zaś w blasku fleszy podczas sezonu regularnego.

Fred VanVleet, który od września walczy z zerwanym więzadłem krzyżowym przednim (ACL) i obserwuje zmagania z boku, zabrał głos w najnowszym odcinku podcastu „Unguarded”. Jego wypowiedź była bezpośrednią odpowiedzią na powszechny zachwyt nad postępami San Antonio Spurs, którzy aktualnie z bilansem 49-18 zajmują drugie miejsce w Konferencji Zachodniej. Rozgrywający Houston Rockets nie przebierał w słowach, kwestionując zasadność medialnych „rund honorowych” na rzecz lokalnego rywala.

– Czy oni wygrali w ogóle ostatnio jakąś serię w play-offach? No to spokojnie, wszyscy trochę zwolnijcie. To maraton, a nie sprint – stwierdził 32-latek, podkreślając brak doświadczenia młodej ekipy Spurs w najważniejszych momentach sezonu. Zawodnik przypomniał również, iż jeszcze niedawno to jego zespół dominował w bezpośrednich starciach wewnątrz stanu Teksas, w każdym z dwóch poprzednich lat legitymując się bilansem 3-1. Tymczasem w obecnej kampanii wynik jest dokładnie odwrotny.

– Prawdę mówiąc, [w tym sezonie] dali nam w kość. Ale nie pamiętam, żeby wszyscy robili takie „rundy honorowe”, kiedy to my ich ogrywaliśmy – dodał VanVleet.

Mimo krytycznej oceny szumu medialnego, gracz Rockets nie zamierzał umniejszać czysto sportowego talentu, jaki zgromadzono „za miedzą”. Potrafił docenić obecność w składzie przeciwników Victora Wembanyamy oraz udane wzmocnienia zespołu, takie jak pozyskanie De’Aarona Foxa czy rozwój młodych graczy, jak Stephon Castle. Niemniej jednak, dla weterana parkietów, liczy się jedynie ostateczny sukces.

Fred VanVleet wants everyone to hit the breaks on the Spurs hype:

“Have they won a playoff series? Everybody slow the f**k down. It’s a marathon. Not a sprint… They’re having a good year but what’s the finish line though? It’s easy to say all this in the moment. Being 100, they… pic.twitter.com/XbfrKiAx7t

— Legion Hoops (@LegionHoops) March 14, 2026

– Tak, Wemby to kosmita. [Stephon] Castle to naprawdę dobry zawodnik. [Dylan] Harper wygląda na klasowego gracza. adekwatnie to grałem kiedyś z jego bratem w Toronto. Więc tak, podoba mi się zespół, który zbudowali… [De’Aaron] Fox to również świetny nabytek, więc dają z siebie wszystko. Mają dobry sezon, ale gdzie jest adekwatnie meta? Łatwo już teraz mówić, iż coś osiągnęli – dodał VanVleet, wskazując na niepewność, jaka zawsze towarzyszy debiutantom w fazie play-off.

Chociaż w tym sezonie to Spurs zdominowali Rockets, w tym w ostatnią niedzielę, kiedy to dotkliwie pokonali ich 145:120, zdaniem weterana to najwyraźniej wciąż za mało, by już teraz ogłaszać ich „nową potęgą” i wkładać pierścienie na palce.

Komentarze VanVleeta spotkały się z mieszanymi reakcjami, zwłaszcza iż padły w momencie, gdy podopieczni Ime Udoki, zajmujący w tej chwili czwarte miejsce na Zachodzie, tracą do lokalnego rywala ponad siedem meczów. Krytycy zauważyli, iż kontuzjowany lider Houston nie przemawia z pozycji siły, a jego zespół sam musi jeszcze udowodnić swoją wartość w play-offach, mając w składzie wielu „nieopierzonych”, jeżeli chodzi o ten etap rozgrywek, graczy, jak Alperen Sengun czy Amen Thompson.

Niezależnie od intencji, słowa te dolewają oliwy do ognia w odradzającej się rywalizacji między lokalnymi rywali. Zespoły te, które dzieli kilka ponad 300 kilometrów, mogą niedługo stanąć naprzeciw siebie w serii play-off, co byłoby idealną okazją do zweryfikowania, czy obawy Freda o brak doświadczenia Spurs są uzasadnione, czy też młoda ekipa Mitcha Johnsona jest gotowa na sukces szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał. Fani obu drużyn z niecierpliwością wyczekują potencjalnego starcia, które może zdefiniować układ sił na Zachodzie na nadchodzące lata.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału